Brexit: funt jeszcze się nie załamał, ale oto dlaczego w ciągu kilku najbliższych lat dojdzie

Reklama

sob., 02/27/2021 - 16:46 -- MagdalenaL

Umowa brexitowa nie wywarła większego wpływu na kurs wymiany funta. Sam funt natomiast utrzymał się na stałym poziomie w stosunku do amerykańskiej waluty - 1 funt kantory przeliczają na 1.36$ - oraz wzmocniła nieco swój kurs w stosunku do euro - 1.12€. Jest to zdecydowanie zbieżne z ostrożnymi prognozami rynków. Co jednak stanie się z funtem na przestrzeni lat?

Zgodnie z przewidywaniami poczynionymi przez centrum badawcze, Wielka Brytania w zmiennej Europie, ekonomiczny efekt Brexitu ma wyłonić się powoli, jednak będzie trwały. Centrum prognozuje, że wpływy z brytyjskiej gospodarki w ciągu najbliższych 15 lat skurczą się o 4.9%.

Kurcząca się gospodarka prawdopodobnie będzie dodatkowym obciążeniem dla słabnącego od kilku lat. Pytanie jednak, jak szybko efekt Brexitu przesiąknie do ekonomii.

Efekt Brexitu

Szterling już od kilku dekad wpisuje się w zniżkowy trend w stosunku do euro i dolara, co jest widoczne w tabeli umieszczonej poniżej. Od globalnego kryzysu ekonomicznego 2008-09, ten trend jeszcze dodatkowo przyspieszył głównie z powodu stosunkowo powolnego wzrostu brytyjskiej produkcji pomimo tego, że polityka monetarna była bardzo niezobowiązująca. Co ciekawe, wartość funta w porównaniu do euro spadała szybciej.

Kursy funt/dolar i funt/euro Styczeń 2000-Grudzień 2020

Gdzie w takim razie w tym wszystkim znajduje się Brexit? Pomimo tego, że umowy handlowe gwarantują stały brak taryf dla dóbr takich jak żywność, ubrania, sprzęt AGD i maszyny, są pewne zastrzeżenia, które mogą podkopać handel pomiędzy Unią Europejską i Wielką Brytanią, a w konsekwencji odbić się na walucie.

By móc być kwalifikowane jako wolne od taryf, dobra muszą spełnić określone zasady pochodzenia, które odnoszą się do miejsca pochodzenia danego dobra. Na przykład, samochód złożony w Anglii będzie kwalifikowany do sprzedaży bez taryfowej na terenie Unii Europejskiej pod warunkiem, że 60% lub więcej pojazdu powstanie na terenie Unii Europejskiej lub Wielkiej Brytanii. Tweet Petera Forstera, który jest wydawcą Financial Timesa, wyjaśnia tę koncepcję dodając, że firmy dopiero uświadamiają sobie, co "zasada pochodzenia wyrządza łańcuchowi dostaw".

Tweet: poważny alert Brexitowy - firmy dopiero zaczynają uświadamiać sobie wpływ zasady pochodzenia na łańcuch dostaw (np. jedzenia), jednak Bruksela sprawia wrażenie głuchej na skargi Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Zapowiedź nowych trendów? Zostańcie ze mną.

Na dodatek do zasady pochodzenia, handel dobrami objętymi umową jest pozbawiony taryf jedynie w przypadku, gdy nie ma żadnych odstępstw od zasad ani regulacji (znana zasada wyrównania szans). W praktyce ta zasada oznacza, że żadna ze stron nie może obniżać standardu oferowanych usług, jeżeli chce, by handel nadal był darmowy. Jeśli dojdzie do odstępstwa w brytyjskich standardach, to może znacznie zredukować ilość produktów w obiegu. Jednakże, jest bardziej prawdopodobnym, że Wielka Brytania uniknie obniżania standardów Unii Europejskiej i w rezultacie nowe taryfy nie zostaną nałożone na handel.

Wszystkie modele handlowe przewidują, że handel międzynarodowy pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską zostanie zredukowany, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż Brexit stworzył nowe przeszkody dla obu stron, a to jest kosztowne. W konsekwencji ceny importu niektórych dóbr wzrosną przy jednoczesnej utracie niektórych miejsc pracy w eksporcie.

Mniej handlu z Unią Europejską - największym jednorodnym rynkiem - sugeruje redukcję popytu na brytyjską walutę, a więc także jej niższą wartość. To może także oznaczać zmniejszenie puli konkurencji ze strony europejskich eksporterów, przed jakimi stoją brytyjskie marki; produkcja brytyjska będzie się więc prawdopodobnie dalej wypłaszczała. Redukcja produkcji dla Wielkiej Brytanii może także obniżyć wartość funta, ponieważ dewaluacja jest jedyną alternatywą dla utrzymania międzynarodowej konkurencyjności.

Z perspektywy Brytyjczyków, usługi są jeszcze ważniejsze. Wyprzedzane przez finanse i prawo, usługi stanowią znaczącą część brytyjskiego PKB, a Unia Europejska jest nadal największym rynkiem eksportowym.

Umowa brexitowa nie obejmuje handlu, a Wielka Brytania i Unia Europejska nadal chcą wynegocjować stosowne porozumienie, jednak - ze względu na to, że zarówno Paryż, jak i Frankfurt ostrzą sobie zęby na część udziałów w brytyjskim rynku usług finansowych - zmniejszenie przepływu dóbr pomiędzy Unią i Anglią wydaje się nieuniknione.

Utrzymanie poziomu aktywności na Wyspach na krótszą metę staje więc pod znakiem zapytania, a w perspektywie długofalowej - w zależności od tego, czy porozumienie handlowe zostanie zawarte w nadchodzącym roku czy też nie. Ponieważ usługi stanowią lwią część brytyjskiej ekonomii, negocjacje zakończone porażką mogą zmniejszyć zapotrzebowanie na funta na europejskich rynkach.

Podsumowując: umowa brexitowa może oznaczać, że funt utrzyma swój zniżkowy kurs w stosunku do dolara i euro, co znacząco wpłynie na wszystkie aspekty życia Brytyjczyków, począwszy od cen w supermarketach, a skończywszy na kosztach zagranicznych wyjazdów. Niespodzianką nie będzie także, gdy w ciągu najbliższych dwóch lat funt zrówna się z euro, a kurs dolara wzmocni się do 1.20$ za funt.

Tłumaczył Daniel Łęgowski

Autor: 
theconversation.com
Źródło: 

theconversation.com

Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama