Braki shake’ów, sprzętu medycznego i siły roboczej: czy są spowodowane Brexitem, czy pandemią?

Reklama

wt., 09/14/2021 - 13:15 -- MagdalenaL

Podpis zdjęcia: Protestujący przeciwko Brexit podczas Last Night of the Proms

Ikea, firma meblarska, która sprzedaje również klopsiki, przeprosiła za braki około 10 procent swoich produktów, a w Wielkiej Brytanii wytłumaczyła, że są one spowodowane "zakłóceniami w globalnym przepływie handlu i brakiem kierowców, które nasiliły się z powodu pandemii i Brexitu".

Jednak Ikea w Holandii, gdzie braki dotyczą również około 10 procent asortymentu, zaoferowała nieco inne wyjaśnienie: "ożywienie gospodarcze po pandemii koronawirusa postępuje szybciej niż oczekiwano" oraz "porty są zatłoczone", ponieważ "chińskie terminale zostały tymczasowo zamknięte z powodu wystąpienia lokalnych przypadków koronawirusa".

Oczywiście w tym oświadczeniu nie było mowy o Brexicie, bo Holandia pozostaje w UE. Różne wyjaśnienia zostały zauważone przez stronę internetową Guido Fawkes. Strona jest pro-brexitowa, ale to nie znaczy, że wskazywanie na niespójność jest błędne.

Problem polega na tym, że przyczyny niedoborów - w Wielkiej Brytanii i gdzie indziej - są skomplikowane, więc kiedy się zaczęły, ludzie podawali kilka wyjaśnień, które w Wielkiej Brytanii często obejmowały Brexit.

W niektórych konkretnych przypadkach było to bezsporne. Istnieją pewne towary sprowadzane do Wielkiej Brytanii z UE, które obecnie podlegają taryfom celnym z powodu "zasady pochodzenia". Chociaż umowa handlowa po Brexicie pozwala towarom z UE przyjeżdżać do Wielkiej Brytanii bez cła, wszystko, co zostało pierwotnie wyprodukowane poza UE, podlega teraz dodatkowym opłatom.

Jednak dość często problemy wynikają z niedoboru siły roboczej. Puby i restauracje nie mogą znaleźć pracowników, a ich właściciele często mówią, że ich pracownicy z UE wrócili do domu po Brexicie. To prawda, ale najprawdopodobniej nie jest to spowodowane wyłącznie Brexitem. Wielu pracowników z Europy Środkowej wróciło do swoich krajów w czasie lockdownu, ponieważ ich miejsca pracy zniknęły, a oni chcieli być w domu w czasie kryzysu.

Ponieważ Wielka Brytania opuściła UE pod koniec stycznia 2020 r., a wirus uderzył miesiąc później, łatwo było pomylić te dwa wydarzenia - choć okres przejściowy Brexitu zakończył się dopiero 1 stycznia tego roku, czyli wtedy, gdy jego skutki były naprawdę odczuwalne. Wcześniej nie było żadnej zmiany w statusie obywateli UE w Wielkiej Brytanii - i rzeczywiście od tego czasu każdy z nich, który tam pracował, miał prawo nadal to robić. Jedyną różnicą w dniu 1 lutego 2020 r. było to, że obywatele UE mogli czuć się mniej mile widziani w Wielkiej Brytanii, ponieważ znajdowali się teraz w kraju nienależącym do UE. Jednak jest mało prawdopodobne, aby miało to znaczący wpływ.

To samo zamieszanie towarzyszyło debacie na temat niedoboru kierowców ciężarówek, który wywołał efekt domina, powodując niedobory wszystkiego - od shake’ów po sprzęt medyczny. Niektórzy kierowcy mogli odrzucić pracę na trasach między Wielką Brytanią a UE z powodu dodatkowej pracy papierkowej, ale jedną z ważniejszych przyczyn było to, że "pracownicy z UE wrócili do domu" - po Brexicie, ale z powodu pandemii.

Istniały inne konkretne przyczyny niedoboru kierowców ciężarówek: zmiana w ich traktowaniu podatkowym sprawiła, że płaca stała się mniej atrakcyjna; dodatkowo były opóźnienia w wydawaniu licencji HGV - również spowodowane pandemią.

Konwencjonalny pogląd prawie wszystkich ekonomistów jest taki, że Brexit będzie miał szkodliwy wpływ na brytyjską gospodarkę w dłuższej perspektywie - jeśli utrudniasz handel ze swoim największym rynkiem, sprawiasz, że jest on mniej opłacalny. W normalnych czasach brytyjska gospodarka będzie nadal rosła, ale nieco wolniej niż kiedyś. Jednak okres od brytyjskiego wyjścia z UE był daleki od normalności, a zakłócenia gospodarcze związane ze zmianą zachowań i blokadami od tego czasu były ogromne na całym świecie.

Większość ekonomistów twierdzi, że obecne niedobory są w przeważającej mierze spowodowane zaburzeniami wywołanymi przez koronawirusa i że trudno jest oddzielić niewielki wkład, jaki do tej pory wniosło brytyjskie opuszczenie UE.

Problem z analizą tego tematu polega na tym, że ludzie są mocno stronniczy. Ci, którzy chcieli pozostać w Unii obwiniają wszystko, co złe, o Brexit, jeśli tylko można znaleźć jakikolwiek wiarygodny związek. Z kolei zwolennicy Brexitu bez trudu przechodzą od sugerowania, że nie ma dowodów na to, że Brexit miał jak dotąd jakikolwiek wpływ na zmiany, do twierdzenia, że spowodował on wzrost płac dla niewykwalifikowanej siły roboczej - i że jest to pozytywne zjawisko.

Autor: 
John Rentoul Tłumaczenie: Karolina Schittko
Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Polub Plportal.pl:

Reklama