Argentyńskie prawo aborcyjne wchodzi w życie pod czujną obserwacją

Reklama

ndz., 01/24/2021 - 19:21 -- MagdalenaL

BUENOS AIRES, Argentyna - Przełomowe argentyńskie prawo aborcyjne wchodzi w życie w niedzielę, pod czujnym okiem grup kobiet i urzędników państwowych, którzy mają nadzieję zapewnić jego pełne wdrożenie pomimo sprzeciwu ze strony niektórych grup konserwatywnych i kościelnych.

Argentyna stała się największym krajem w Ameryce Łacińskiej, który zalegalizował aborcję, po tym jak 30 grudnia jej Senat przyjął ustawę gwarantującą przeprowadzenie procedury do 14 tygodnia ciąży i dłużej w przypadku gwałtu lub gdy zdrowie kobiety jest zagrożone.

Głosowanie zostało okrzyknięte triumfem ruchu feministycznego w tym południowoamerykańskim kraju, który może utorować drogę dla podobnych działań w całym społecznie konserwatywnym, silnie rzymskokatolickim regionie.

Ale papież Franciszek w ostatniej chwili przed głosowaniem wydał apel, a przywódcy kościelni skrytykowali decyzję. Zwolennicy ustawy mówią, że spodziewają się pozwów ze strony grup antyaborcyjnych w konserwatywnych prowincjach Argentyny, a niektóre prywatne kliniki zdrowia mogą odmówić wykonania zabiegu.

"Przed nami kolejne ogromne zadanie" - powiedziała argentyńska minister ds. kobiet, płci i różnorodności, Elizabeth Gómez Alcorta, która przyznała, że pojawią się przeszkody w pełnym wdrożeniu ustawy w całym kraju.

Gómez Alcorta powiedziała, że zostanie utworzona linia telefoniczna "dla tych, którzy nie mają dostępu do aborcji, a chcą się skontaktować".

Argentyński Kościół Katolicki odrzucił ustawę, a konserwatywne grupy lekarzy i prawników wezwały do oporu. Lekarze i pracownicy służby zdrowia mogą powoływać się na klauzulę sumienia wobec wykonywania aborcji, ale nie mogą powoływać się na to prawo, jeśli życie lub zdrowie ciężarnej kobiety jest zagrożone.

Oświadczenie podpisane przez Konsorcjum Lekarzy Katolickich, Korporację Prawników Katolickich i inne grupy wezwało lekarzy i prawników do "szlachetnego, stanowczego i odważnego oporu wobec normy, która legalizuje ohydną zbrodnię aborcji".

Grupa antyaborcyjna Unidad Provida również wezwała lekarzy, pielęgniarki i techników do walki o ich "wolność sumienia" i obiecała "towarzyszyć im we wszystkich procesach, które są konieczne".

Zgodnie z ustawą, prywatne ośrodki zdrowia, które nie mają lekarzy gotowych przeprowadzić aborcję, muszą odsyłać kobiety dążące do aborcji do klinik, które je przeprowadzą. Każdy urzędnik państwowy lub organ służby zdrowia, który w nieuzasadniony sposób opóźnia przeprowadzenie aborcji, będzie karany więzieniem od trzech miesięcy do jednego roku.

Narodowa Kampania na rzecz Prawa do Legalnej, Bezpiecznej i Bezpłatnej Aborcji (ang. The National Campaign for the Right to Legal, Safe and Free Abortion), organizacja patronacka dla organizacji, które przez lata walczyły o legalną aborcję, często nosząc zielone chusty na protestach, obiecała "kontynuować monitorowanie zgodności z prawem".

"Ufamy feministycznym sieciom, które budowałyśmy przez dziesięciolecia" - powiedziała Laura Salomé, jedna z członkiń ruchu.

Poprzedni projekt ustawy aborcyjnej został odrzucony przez argentyńskich ustawodawców w 2018 roku wąskim marginesem. Ale w grudniowym głosowaniu został on poparty przez centrolewicowy rząd, wzmocniony przez tak zwaną rewolucję "piba", od argentyńskiego slangu dla "dziewczyn", i badania opinii publicznej pokazujące, że opozycja zmiękła.

Zwolennicy ustawy oczekują odwetu w konserwatywnych prowincjach Argentyny. W tym tygodniu w północnej prowincji Salta, sędzia federalny odrzucił wniosek byłego ustawodawcy o zawieszenie ustawy, ponieważ władza ustawodawcza przekroczyła swoje uprawnienia. Przeciwnicy aborcji powołują się na międzynarodowe traktaty podpisane przez Argentynę, zobowiązujące do ochrony życia od poczęcia.

Gómez Alcorta powiedziała, że zarzuty karne, które obecnie toczą się przeciwko ponad 1 500 kobietom i lekarzom, którzy dokonali aborcji, powinny zostać wycofane. Powiedziała, że liczba zatrzymanych kobiet i lekarzy "nie jest tak duża", ale nie podała liczby.

"Ministerstwo Kobiet będzie pełnić swoje funkcje kierownicze” aby położyć kres tym sprawom, powiedziała.

Tamara Grinberg, 32 lata, która dokonała potajemnej aborcji w 2012 roku, cieszyła się, że od teraz "dziewczyna może pójść do szpitala i powiedzieć 'Chcę mieć aborcję.'"

Powiedziała, że kiedy miała swoją aborcję, bardzo niewiele osób jej pomogło. "Dziś jest o wiele więcej sieci wsparcia ..., a decyzja jest szanowana. Kiedy ja to zrobiłam, nikt nie szanował mojej decyzji".

Podczas gdy aborcja jest już dozwolona w kilku innych częściach Ameryki Łacińskiej - takich jak w Urugwaju, na Kubie i w mieście Meksyk - oczekuje się, że jej legalizacja w Argentynie odbije się echem w całym regionie, gdzie niebezpieczne tajne procedury pozostają normą pół wieku po tym, jak prawo kobiety do wyboru zostało zagwarantowane w USA.

Autor: 
Almudena Calatrava, Tłum. Magdalena Nowicka
Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Polub Plportal.pl:

Reklama