Komandosom SAS zabrakło amunicji. W ruch poszły kamienie i noże. Zabili 32 bojowników ISIS

Reklama

ndz., 07/02/2017 - 23:04 -- zzz

Grupa komandosów jednostki specjalnej SAS została otoczona w Iraku przez 50 bojowników ISIS. Zabili 32. Brakowało amunicji, więc bronili się nawet kamieniami.

 

Brytyjscy żołnierze myśleli, że to koniec. Nie mieli już czym strzelać, a przeważające siły wroga otoczyły ich pozycję. Pod koniec misji zwiadowczej tym kilku mocno zmęczonym ludziom zostało 9-10 naboi. Tkwiąc w korycie małej rzeki koło Mosulu, zdecydowali walczyć do końca i zabić tylu przeciwników, ilu się da. Postąpili w myśl motto SAS: "kto się odważy, ten wygrywa". W przypadku pojmania tortury i śmierć były pewne.

Zamiast czekać na nadejście przeciwnika, rzucili się na kolumnę wroga maszerującą wzdłuż koryta rzeki. Kilku położyli ostatnimi kulami, potem w ruch poszły noże i bagnety. Jeden z żołnierzy utopił terrorystę w kałuży. Widząc kątem oka, że inny bojownik Państwa Islamskiego dusi jego kolegę, podniósł kamień i roztrzaskał mu czaszkę.

 

 

Agresywna postawa opłaciła się. W ciągu zaledwie pięciu minut większość przeciwników z ISIS nie żyła lub była ranna - podaje "Daily Star".

Wycofujący się żołnierze przez 4 godziny zabili w sumie 32 wrogów.Pozostali uciekli. Żaden z Brytyjczyków nie zginał. Kilku miało jednak rany postrzałowe. Mimo to udało im się przejść kilka kilometrów do miejsca, z którego zostali odebrani przez kurdyjskiego łącznika.

O sile i determinacji Brytyjczyków świadczy coś jeszcze. Większość z tych, którzy zostali otoczeni, dwa dni później wróciła na front. W szpitalach zostali tylko ci postrzeleni.

 

 

Autor: 
Krzysztof Narewsk (Photo: Getty)
Źródło: 

o2.pl

Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama