Te zwierzęta wyginęły na wolności, a naukowcy przywrócili je z powrotem

Reklama

wt., 08/31/2021 - 16:10 -- MagdalenaL

Wilk rudy, bóbr europejski, koń Przewalskiego – co mają ze sobą wspólnego te gatunki? Otóż wszystkie na wolności wyginęły, ale zostały przywrócone dzięki programom naukowym.

Naukowcy zajmujący się ochroną przyrody stosują translokację i hodowlę w niewoli, żeby zrekonstruować populacje zwierząt, które wyginęły na wolności, zarówno całkowicie, jak i na niektórych obszarach. Rekonstrukcja gatunków wymarłych zwierząt na obszary, gdzie wyginęły, to podwójne zwycięstwo. Takie działanie pomaga odbudować zdegradowane ekosystemy oraz zwiększa populację gatunków.

Jednak wprowadzenie gatunku z powrotem na wolność to proces, który wymaga zbilansowanych środków ostrożności. Rekonstrukcje często zajmują wiele lat i składają się z licznych etapów, mówi Natasha Robinson, ekolożka specjalizująca się w zagrożonej przyrodzie z National University w Australii. Przed przywróceniem gatunku, naukowcy zajmujący się ochroną przyrody muszą oszacować poziom zagrożenia, zarówno dla zwierzęcia, jak i od niego, oraz rolę, jaką jego gatunek odegrał w ekosystemie, mówi Robinson. Na obszarach, na których populacje wyginęły dość niedawno, są większe szanse na sukces. Im mniej upłynęło czasu, tym jest większe prawdopodobieństwo tego, że środowisko jest takie samo, jak wtedy, kiedy gatunek wymarł. Jednak nadal na początku trzeba znaleźć powód, dlaczego ów gatunek w ogóle wyginął - informuje Robinson.

Przywrócone zwierzęta mogą mieć pozytywny wpływ na krajobraz, jednak to, w jakim tempie do tego dojdzie, zależy od rodzaju zwierzęcia i stopnia zdegradowania środowiska. Jak podaje ekolożka, zwierzęta roślinożerne mogą spowodować dużą zmianę stosunkowo szybko. Na przykład jamraj, mały torbacz podobny do ryjówki, wykopuje i na nowo rozdysponowuje łatwopalne „ładunki paliwa” takie jak suche liście, co może zmniejszać ryzyko pożarów buszu, ulepszać przerabianie gleby i zwiększać wzrost roślin.

Drapieżnicy są wprowadzani powoli i ostrożnie. Są oni przydatni przy usuwaniu gatunków szkodników, jednakże naukowcy muszą upewnić się, że nie będą nadmiernie polować i zagrażać innym bezbronnym zwierzętom, mówi Robinson.

Badanie przeprowadzone w 2020 roku podkreśliło, że rekonstrukcja gatunków to jeden z najbardziej efektywnych sposobów na ocalenie zagrożonych zwierząt. Gdyby nie przeprowadzono takich projektów, gatunek taki jaki koń Przewalskiego lub wodnik guamski prawie na pewno wyginęłyby na wolności. Badanie oszacowało, że działania zachowujące gatunki w latach 1993-2020 uratowały aż 48 gatunków ptaków i ssaków przed wyginięciem oraz że bez tych działań, współczynnik wyginięcia byłby w tym okresie trzy- lub czterokrotnie wyższy.

 

Autor: 
Rebecca Cairns tłum. Aleksandra Nowakowska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama