Holenderscy ministrowie: Oprogramowanie Google’a niewystarczająco bezpieczne w celach edukacyjnych

Reklama

pon., 03/08/2021 - 09:27 -- MagdalenaL

Dziewczynka używa aplikacji Google Classroom. Zdjęcie: EPA

Według holenderskiego rządu korzystanie z określonych aplikacji Google’a niesie za sobą „wysokie ryzyko naruszenia bezpieczeństwa danych”. Obecnie używane w edukacji produkty giganta technologicznego są, zdaniem rządu, niewystarczająco bezpieczne.

Taki wniosek wysuwa się na podstawie wyników Data Protection Impact Assessment (DPIA, oceny skutków dla ochrony danych – przyp. tłum.), przeprowadzonych przez rząd w ciągu minionego roku. Holenderski minister sprawiedliwości Ferdinand Grapperhaus przedstawił wyniki w poniedziałek w Izbie Reprezentantów. „Badanie wykazało «dziesięć przypadków wysokiego ryzyka naruszenia bezpieczeństwa danych» wynikających z korzystania z kilku produktów Google’a”, pisze Grapperhaus. Rozmowy z firmą na temat usunięcia usterek odniosły skutek tylko do pewnego stopnia. Ponowna analiza przeprowadzona w lutym wykazała, że tylko dwa zagrożenia zostały usunięte.

Wbrew początkowym planom, urzędnicy państwowi nie będą póki co korzystać z Google Workspace ze względu na wątpliwości w kwestii bezpieczeństwa danych. Obejmuje to aplikacje takie jak Gmail, Dysk Google i Hangouts. „Holenderski organ ochrony danych musi zbadać tę sprawę przed tym, jak aplikacje Google’a zostaną wprowadzone do użytku w spółkach publicznych”, pisze Grapperhaus.

Z wyjątkiem edukacji, gdyż w ostatnich latach Google przyjrzał się tej dziedzinie. Organizacje zajmujące się ochroną prywatności często wskazywały na niebezpieczeństwo. Teraz ministrowie Arie Slob (minister ds. szkolnictwa podstawowego i średniego) i Ingrid van Engelshoven (minister edukacji, kultury i nauki) piszą do Izby, że podczas korzystania z aplikacji Google Workspace oraz Google Workspace for Education występują „zagrożenia dla prywatności”. Obawy budzi między innymi obsługa metadanych, dzięki której firma technologiczna może zobaczyć, co klikają użytkownicy, jak długo są zalogowani i jakie zapytania wyszukują.

„Google twierdzi, że jest jedynym administratorem metadanych. Oznacza to, że mogą określić, w jakim celu i w jaki sposób zbierają metadane”, piszą ministrowie edukacji. Według nich szkoły nie mają nad tym „odpowiedniej lub żadnej kontroli”.

Ryzyko prywatności Google zostało zbadane na wniosek Partii Socjalistycznej oraz Demokratów 66. Współsponsor Peter Kwint pisze na Twitterze, że rezultat badania jest powodem, dla którego podniósł alarm w rządzie. Wcześniej rząd przeprowadził już podobne badania w sprawie Microsoftu. Okazało się, że zapewniają odpowiednią ochronę danych, „pod warunkiem, że użytkownik podejmie szereg działań”.

„Ściśle współpracowaliśmy z holenderskim Ministerstwem Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa podczas procesu oceny skutków w zakresie ochrony danych i postrzegamy go jako okazję na zademonstrowanie naszego zaangażowania w ochronę prywatności i bezpieczeństwa w sektorze publicznym”, pisze Google w oświadczeniu. Firma technologiczna pisze, że „podjęła szereg działań” celem „rozwiązania problemów”. Niektóre punkty krytyki ze strony rządu są w oczach firmy technologicznej bardziej subtelne.

Autor: 
Nick De Jager
Źródło: 

volkskrant.nl

Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama