Platynowy Jubileusz królowej Elżbiety II: Rozpoczęła się nieoficjalna transformacja w rodzinie

Reklama

śr., 06/08/2022 - 13:48 -- MagdalenaL

Ten wyjątkowo niewygodny pojazd będzie stanowił główny punkt kulminacyjny jubileuszowego weekendu: w niedzielę przejedzie trasę z Opactwa Westminsterskiego do Pałacu Buckingham.

 

Ważący cztery tony, ozdobnie wyrzeźbiony i pokryty luksusowymi złoceniami, 250-letni powóz przypomina o dawno minionym bogactwie i chwale oraz o dawnym panowaniu Wielkiej Brytanii nad oceanami i kontynentami.

Królowa jechała w nim na swoją koronację oraz w procesjach z okazji srebrnego i złotego jubileuszu. W tym roku będzie on jednak pusty.

Ciągnie go osiem koni rasy Windsor Grey, a jednym z powodów, dla którego nie będzie można od niego oderwać wzroku, są wspaniałe rzeźbienia i kronika filmowa z koronacji wyświetlana na jego oknach.

Podobnie jak w przypadku wielu innych wydarzeń roku jubileuszowego, królowa będzie nieobecna.

W 1977 r., w roku swojego srebrnego jubileuszu, odwiedziła 36 hrabstw Wielkiej Brytanii oraz dziewięć krajów Wspólnoty Narodów.

Ćwierć wieku później złoty jubileusz królowej uświetniły podróże krajowe i międzynarodowe. Dekadę później, w 2012 r., podróże zagraniczne pozostawiono innym członkom rodziny królewskiej, podczas gdy królowa odbyła tournée po Wielkiej Brytanii.

 

Podczas otwarcia parlamentu królową reprezentował jej następca Karol oraz korona. Zdjęcie: WPA Pool

 

W tym roku jest zupełnie inaczej. Pałac powie jedynie, że królowa „ma nadzieję” wziąć udział w różnych ceremoniach i uroczystościach organizowanych na jej cześć.

Problemy z poruszaniem się, które obecnie dokuczają jej po długim okresie aktywności, wykluczają udział w większości wydarzeń. Przez ostatnie sześć miesięcy prawie w ogóle nie była widywana publicznie.

Królowa może być jedynie widziana na balkonie pałacu Buckingham.

Trudno będzie znaleźć kogoś, kto miałby jej za złe, że nie jest obecna na obchodach: w ciągu ponad siedmiu dekad służby dała z siebie bardzo wiele.

Nie tylko jej nieobecność będzie zauważalna: nie ma już jej męża, księcia Filipa, który po cichu wspierał ją przez cały okres jej panowania. To pierwsza wielka ceremonia królewska, która odbędzie się bez niego.

Książę Andrzej, splamiony przyjaźnią ze skazanym przestępcą seksualnym i późniejszymi sporami sądowymi, nie pojawi się u boku matki na pałacowym balkonie. Nie będzie też na nim księcia Harry'ego, który kilka lat temu wyjechał na stałe do USA.

W centrum uwagi znajdzie się natomiast jej syn i spadkobierca.

To książę Karol był najwyższym rangą członkiem rodziny królewskiej, gdy odwiedził cenotaf w Londynie z okazji Remembrance Sunday pod koniec ubiegłego roku.

To on w kwietniu Royal Maundy Service, królewskie nabożeństwo wielkopostne, jedną z najstarszych królewsko-religijnych ceremonii, podczas której zgodnie z tradycją monarcha przekazuje pieniądze potrzebującym.

To właśnie książę Karol odczytał przemowę królowej podczas państwowego otwarcia parlamentu na początku maja.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy trzy z wielkich ceremonii królewskich, wojskowa, religijna i konstytucyjna były prowadzone przez księcia Walii.

 

Nowa era rozpoczęła się w najbardziej brytyjski z możliwych sposobów: niezdeklarowanie, niepisanie i niewypowiedzianie. Zdjęcie: Getty Images

 

Srebrny jubileusz w 1977 r. był okazją do zatrzymania się, aby spojrzeć zarówno w przeszłość, jak i w przyszłość. Złoty jubileusz w 2002 r. był powrotem do przeszłości po burzliwej dekadzie pełnej skandali, rozwodów i błędów.

W 2012 r. diamentowy jubileusz był dowodem na to, że królowa zajmuje należne jej miejsce w świadomości narodu.

Ten platynowy jubileusz będzie inny. Bo to jest pożegnanie.

Nie dla samej królowej. Osoby wtajemniczone twierdzą, że poza problemami z poruszaniem się cieszy się ona dobrym zdrowiem. Nie będzie to pożegnanie dla królowej jako władcy. Nie ma żadnych sugestii dotyczących jakiejkolwiek formalnej zmiany jej roli konstytucyjnej.

Ten weekend jest pożegnaniem z siedmioma dekadami służby narodowi, z jej obecnością na oficjalnych wydarzeniach, które co roku stanowią wyznacznik sfery publicznej.

Powrót do ceremonii państwowych wydaje się mało prawdopodobny. Jeśli królowa jest teraz widywana, to podczas wydarzeń, które są bliższe jej prywatnym zainteresowaniom niż publicznym obowiązkom.

 

Kończy się pewna epoka. Ten jubileusz daje brytyjskiemu narodowi szansę uczczenia jej w sposób uroczysty i dziękczynny.

Autor: 
Autor: Jonny Dymond; Tłumaczenie: Patrycja Marcinkowska
Polub Plportal.pl:

Reklama