Oscary bez prowadzącego. Pierwsza taka sytuacja od 30 lat!

Reklama

czw., 01/10/2019 - 22:28 -- koscielniakk

Kevin Hart oficjalnie zrezygnował z roli gospodarza podczas tegorocznej ceremonii wręczenia Oscarów. Według źródła "Variety" to już niemal pewne, że gala wręczenia najważniejszych nagród filmowych odbędzie się na wzór tego sprzed ponad 30 lat - bez głównego prowadzącego.

 

Do gali wręczenia Oscarów zostało 46 dni, Kevin Hart oficjalnie zrezygnował z roli gospodarza, a Akademia wciąż nie zajęła oficjalnie stanowiska w sprawie prowadzącego filmową fetę. Jak donosi prestiżowe "Variety" wszystko wskazuje, że tegoroczna ceremonia odbędzie się na modłę tego sprzed równo 30 lat, czyli bez gospodarza i podzielonego na fragmenty widowiska.

To aktorzy mieliby zapowiadać nominacje, zabawiać gwiazdorską publiczność oraz wykonywać wyróżnione piosenki. Zapewne można się zatem spodziewać, że na deskach Dolby Theatre w Hollywood zobaczymy Dolly Parton, Kendricka Lamara i duet - Lady Gagę i Bradley Coopera. Według doniesień producenci wybrali już pierwszych, którzy mieliby pojawić się na scenie.

Sprawa wciąż jest jednak otwarta i Akademia - według źródła "Variety" - w każdym momencie może jeszcze nas zaskoczyć i ogłosić jednego prowadzącego. W szczególności w sytuacji, gdy zjawi się jakiś ochotnik.

Aktor i komik Kevin Hart postanowił zrezygnować z poprowadzenia ceremonii wręczenia tegorocznych Oscarów. To pokłosie oskarżeń o homofobię. Media przypominały stand-up, w którym żartował, że jego trzyletni syn stanie się gejem, a także homofobiczne wypowiedzi z wywiadów oraz wpisy w mediach społecznościowych.

- Jedną z moich największych obaw jest to, że mój syn wyrośnie na geja. To prawdziwy strach. Pamiętajcie, nie jestem homofobem, nie mam nic przeciwko gejom, bądźcie szczęśliwi. Róbcie, co chcecie. Ale ja jestem heteroseksualnym mężczyzną i jeśli będę mógł zapobiec temu, że mój syn stanie się gejem, to to zrobię - powiedział w 2010 roku podczas występu kabaretowego aktor.

W 1989 roku w Shrine Civic Auditorium w Los Angeles odbyła się pierwsza w historii Oscarów gala, podczas której nie było prowadzącego. I tak nominowanych w kategorii najlepszej aktorki drugoplanowej zapowiedzieli Melanie Griffith i Don Johnson, w kategorii najlepszego aktor drugoplanowego - trio aktorskie w składzie Michael Caine, Sean Connery i Roger Moore. Nominowanych i laureata nagrody dla najlepszego aktora przedstawił Michael Douglas, aktorki - Tom Cruise i Dustin Hoffman, a najlepszego filmu - Cher.

Jak przypominają krytycy uroczystość rozpoczęła się od kompromitującego występu Roba Lowe’a tańczącego z Królewną Śnieżką. Po fecie wielu z największych w przemyśle filmowym podpisało się pod listem otwartym do producenta wręczenia nagród, pisząc w nim, że ta gala to "wstyd dla całego przemysłu filmowego".

61. ceremonia wręczenia Oscarów stała się również pamiętną z innego powodu. To podczas tej gali standardowe do tej pory "And the winner is..." za sprawą Allana Carra zmieniono na "And the Oscar goes to...". Największymi zwycięzcami byli: "Rain Man" Marka Johnsona oraz Dustin Hoffman, Kevin Kline, Jodie Foster i Geena Davis.

91. ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się 24 lutego 2019 roku w Dolby Theatre w Hollywood. Nominowanych poznamy 22 stycznia 2019 roku. 

 

 

Autor: 
-----------------
Źródło: 

Onet

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama