Joker: Recenzja

Reklama

wt., 09/03/2019 - 20:15 -- koscielniakk

Odważny reboot reżysera Todda Phillipsa z najbardziej znanym antybohaterem DC Comics został znakomicie ożywiony przez gwiazdę kina - z odrobiną pomocy Martina Scorsese.

Joaquin Phoenix świetnie odegrał rolę jednego z największych komiksowych złoczyńców wszech czasów. Film w genialny sposób opowiada o początkach księcia zbrodni, który zachwycił wszystkich podczas tegorocznego festiwalu filmowego w Wenecji. Kinowy hit Todda Phillipsa pokazuje nam, jak kształtował się jeden z największych wrogów Batmana, ukazując czas w którym próbował sił jako samotny i zagubiony komik w zepsutym mieście Gotham. To zuchwały film, który zaprasza nas do pokochania potwora.

Phoenix odgrywa postać Arthura Flecka, rozkojarzonego przez siedem różnych leków, które zażywa i wymachującego transparentem z napisem: „Wybacz mój śmiech. Mam problem.” Pragnie być komikiem, ale gdy wchodzi na scenę nic nie idzie po jego myśli. Chciałby pracować jako animator, ale zostaje zwolniony, gdy upuszcza pistolet w oddziale dziecięcym. Jednak, wkrótce życie tego człowieczka obróci się o 180 stopni. Jego dręczyciele w końcu zwrócą na niego uwagę. Najpierw go ignorowali, potem śmiali się z niego, a teraz umrą.

Film Phillipsa częściowo czerpał inspiracje z komiksu z 1988 roku Batman: Zabójczy żart autorstwa Alana Moore'a i Briana Bollanda. Jednakże, dziełami na których się wzorował są Taksówkarz i Król komedii, znane arcydzieła Martina Scorsese, z których każde pokazuje drugie dno amerykańskiej sławy. Joker ukazuje Flecka pośród przesiąkniętych neonami ulic Gotham, robiąc wyraźny ukłon w stronę postaci Travisa Bickle'a i Ruperta Pupkina (główni bohaterowie filmów Taksówkarz i Król komedii).

Najbardziej radykalny w Jokerze jest sposób, w jaki ukazuje widzom sukces z innej, całkiem pokręconej pespektywy.

Dzięki tej odwróconej logice, Fleck jest już na drodze do prawości. Stał się aniołem zemsty, głosem marginesu społecznego w mieście, w którym nagłówki gazet krzyczą „ZABIĆ BOGATYCH”. Oczywiście, nadal chętnie pojawiłby się w programie Murraya Franklina (granego przez Roberta De Niro) - ale tym razem ma do wykonania zupełnie inny skecz. „Kiedyś myślałem, że moje życie to tragedia” - mówi. „Ale teraz zdaję sobie sprawę, że to pie****na komedia”.

Jakże odważnym i wybuchowym filmem jest Joker. To opowieść, która jest niemal tak samo pokręcona jak człowiek w jej centrum, pełna pomysłów i zmierzająca w kierunku anarchii.

Gotham stoi w płomieniach, zamieszki na ulicach rozprzestrzeniają się, a dzika bestia zmierza powoli w kierunku studia telewizyjnego by rozpocząć swoje show.

Joker zagości w polskich kinach 4 października 2019.

Autor: 
Tłumacz: Piotr Kosakowski
Źródło: 

The Guardian

Polub Plportal.pl:

Reklama