Kim jest Befana - czarownica, która przynosi włoskim dzieciom prezenty?

Reklama

śr., 01/08/2020 - 21:41 -- koscielniakk

Wielu uważa, że jest ona żoną św. Mikołaja, inni natomiast, że jest jego siostrą. Kim naprawdę jest Befana?

Wszyscy wiedzą, że Befana to sympatyczna, latająca na miotle staruszka, która 6 stycznia przynosi włoskim dzieciom upominki: skarpety wypełnione słodyczami i prezentami. Co jeszcze o niej wiemy?

Teorie i legendy

Istnieje bardzo wiele hipotez na temat ,, personaliów" Befany: dociekania odnośnie tej kwestii prowadzą badacze historii i kultury ludowej. Niektórzy utożsamiają ją ze staruszką, którą spotkali w drodze Trzej Królowie i którą prosili o wskazówki, jak dotrzeć do Betlejem, gdzie znajdowało się Dzieciątko Jezus. Mędrcy chcieli bowiem złożyć w darze małemu Jezusowi mirrę, kadzidło i złoto. Kobieta nie chciała im jednak pomóc, czego potem bardzo żałowała. Dlatego co roku 6 stycznia przynosi podarki dzieciom na całym świecie, tak jak Królowie przynieśli je Dzieciątku.

Uczeni widzą też związek między imieniem Befana a greckim słowem epiphaneia, które oznacza „objawienie” i którego używa się na określenie dnia (6 stycznia), w którym Jezus objawił się Trzem Królom. 
6 stycznia jest również tradycyjnie uważany za datę przyjęcia przez Jezusa chrztu z rąk Jana Chrzciciela. Sądzi się także, że tego dnia Chrystus dokonał pierwszego cudu: przemienienia wody w wino.

Z kolei według innych badaczy tradycja przynoszenia prezentów przez Befanę może mieć korzenie w antycznym obyczaju składania na koniec roku darów bogini Bastrinie. Jej przychylność miała bowiem zapewnić powodzenie w nowym roku. Sama Bastrina była natomiast kulturową następczynią bogini Strenii, której święto starożytni Rzymianie obchodzili na początku roku i obdarowywali się z tej okazji upominkami, jako dobrym prognostykiem na nadchodzące dwanaście miesięcy (zwyczaj podobny do współczesnego dawania sobie prezentów bożonarodzeniowych).

 

Dlaczego niegrzecznym dzieciom Befana przynosi węgiel?

Według wiedzy historycznej okres między grudniem a styczniem był zawsze szczególnie trudny dla rolników. Cesarz Aurelian ustanowił więc 25 grudnia Święto Słońca i przez 12 kolejnych dni (aż do nocy 6 stycznia) spalano bezustannie polana dębowe, które dawały mnóstwo węgla, symbolizującego wiele szczęścia.
Stąd włoskie maluchy, które znajdują w skarpecie węgiel (z okazji 6 stycznia produkowany jest specjalny słodkie węgiel, będący przysmakiem dzieci - przyp.tłum.) powinny się cieszyć, bo czeka ich dużo szczęścia!

Autor: 
Katarzyna Berto
Źródło: 

focusjunior.it

video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama