HISTORIA I POCHODZENIE WHISKY

Reklama

pt., 09/03/2021 - 23:33 -- MagdalenaL

Zdjęcie

Historia destylarni whisky Aberlour

Początki whisky są przedmiotem kontrowersji między Irlandczykami a ich szkockimi kuzynami. Ta niepewność przyczynia się do tajemnicy otaczającej te wyjątkowe brandy.

Szkoci, na podstawie pisemnych zapisów, twierdzą, że jest to whisky. Z drugiej strony Irlandczycy proponują zupełnie inną interpretację jej pochodzenia, co, trzeba jednak przyznać, bywa dość przekonujące.

Pierwsze ślady destylacji pojawiły się w Egipcie 3000 lat p.n.e. W tym czasie destylowano perfumy i kohl, ciemny proszek używany jako cień do powiek. Termin „alkohol”, który pojawił się pod koniec średniowiecza, jest niczym innym jak pochodną arabskiego al khôl.

W IX wieku p.n.e. w Indiach podobno produkowano arak - likier otrzymywany przez destylację melasy, trzciny cukrowej lub owoców. Znacznie później, w 384 roku p.n.e., grecki filozof Arystoteles jako pierwszy wspomniał o tym destylatorze w Traktacie o Meteorologii.

W czasie, gdy Europa pogrążyła się w zawierusze barbarzyńskich najazdów, po upadku Cesarstwa Rzymskiego, Irlandia stała się ostoją religii chrześcijańskiej i wiedzy nauczanej przez mnichów. Zatem to właśnie irlandzcy misjonarze pod wodzą świętych następnie przystosowali do produkcji uisce beatha, celtyckiego tłumaczenia brandy.

Chociaż przed XV wiekiem nie ma pisemnej wzmianki o napoju destylowanym ze zbóż, czy to jęczmienia, pszenicy czy owsa, uważa się, że uisce beatha pierwotnie wykorzystywano do celów leczniczych.

W rzeczywistości produkowana wówczas brandy w niczym nie przypominała obecnej whisky. Pachnący likier z ziół i miodu służył jako rodzaj antybiotyku, a może nawet lekarstwa na zatrucie pokarmowe. To niewątpliwie wyjaśnia pochodzenie nazwy, przesiąkniętej religijnością, nadanej temu napojowi.

W 1170 r. armie angielskie najechały Irlandię. Żołnierze króla Henryka II odkryli wtedy napój alkoholowy, bardzo popularny wśród tubylców. Historia głosi, że Anglicy również ulegli urokowi uisce beatha, jedynego wspólnego punktu, jaki dzielili z irlandzkim wrogiem. Napój ten, o nazwie zupełnie nie do wymówienia dla angielskich najeźdźców, stał się z czasem uisce, fuisce, uiskie, i wreszcie whisky.

Po raz kolejny, nie ma naprawdę godnego zaufania źródła pisanego na poparcie tej tezy, która potwierdzałaby irlandzkie pochodzenie whisky.

WAŻNE POSTACI W HISTORII WHISKY

Whisky wiele swojego sukcesu zawdzięcza inspiracji kilkoma kultowymi postaciami. Dla niektórych ich stosunek do historii oscyluje między mitem a rzeczywistością. Choć nie ma na to żadnych historycznych dowodów, Irlandczycy jednogłośnie przypisują autorstwo whisky najsłynniejszemu z ewangelizujących mnichów, świętemu Patrykowi.

Szkoci zaś, z satysfakcją przypominają, że Święty Patryk pochodził ze Szkocji. Tysiąc pięćset lat po tym świętym mężu, inny zakonnik, mnich Magnus Eunson, założyciel gorzelni Highland Park na Orkadach, jest wciąż pamiętany przez swoje znamienite akty przemycania endemicznego przywiązania Szkotów do ich narodowego nektaru.

Stany Zjednoczone mają też swojego „świętego” założyciela w osobie wielebnego Elijah Craig’a, z którym kojarzą wynalazek napoju o nazwie burbon.

Mniej wątpliwe, niektórzy mężczyźni przezornie kierowali biegiem historii whisky. Wśród nich jest Aeneas Coffey, genialny wynalazca, który nadał swoje nazwisko patentowi i pozwolił Szkocji zdominować świat whisky. Szkocja wiele zawdzięcza także Andrew Usherowi, który wiedział, jak wykorzystać patent do produkcji mieszanek pierwszej jakości.

Jack Daniel's

Do zasług założycieli i wynalazców należy dodać gorzelników. Niektórzy dzięki swojej wytrwałości i duchowi przedsiębiorczości stworzyli prawdziwe imperia biznesowe. W Irlandii John Power i John Jameson nadali swoje nazwiska dwóm najsłynniejszym irlandzkim whisky na świecie.

W Stanach Zjednoczonych, to właśnie Jack Daniel uczynił swoją whisky z Tennessee wzorem amerykańskiej whisky. Jeśli chodzi o przedsiębiorcę Hirama Walkera, był on opatrznościowym człowiekiem kanadyjskiej whisky. Pod wieloma względami historia whisky była pasją. To właśnie szkocki poeta Roberta Burnsa pracował nad wykuwaniem najpiękniejszych rymów, aby śpiewać o swojej miłości do whisky. Zaś kanclerz Lloyda George'a wymyślił sposób na najbardziej niewątpliwe ujarzmienie brytyjskich gorzelników.

Autor: 
tłum. Weronika Leśny
Polub Plportal.pl:

Reklama