Zatrute niemieckie mięso na polskich stołach

Reklama

wt., 08/22/2017 - 18:49 -- zzz

Główny Inspektorat Sanitarny potwierdził, że mięso drobiowe zawierające przekroczone dawki niedozwolonego środka owadobójczego - fipronilu - było w sierpniu sprzedawane na terenie Polski. Według danych Inspekcji, do obrotu trafiło niemal 600 kilogramów takiego mięsa. Część partii była przeznaczona także na dalszy eksport i trafiła do Afryki.

 

DHcN4mWXgAQWRpI.jpg

Importowane mięso z Niemiec sprzedawano na Pomorzu oraz Podlasiu. Sanepid wycofuje skażony drób z tamtejszych sklepów. "Część znalazła jednak już odbiorców" - informuje Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz: "Mięso ma krótki termin przydatności, dlatego szybko mogło być zbyte. Nabywcy tego mięsa, którzy na przykład je zamrozili, powinni zwrócić je do sklepów i poprosić o zwrot pieniędzy. Mogą też zutylizować je na własną rękę" - wskazuje.

 

 

"Unijne przepisy zabraniają stosowania go wobec zwierząt hodowanych w celach konsumpcyjnych. Ktoś używał środek z fipronilem prawdopodobnie przeciw roztoczom lub do dezynfekcji. On ma powinowactwo do tłuszczy, migruje do żółtek jaj. Pozostać mogą również ślady w mięsie. Tak też stało się w tym wypadku" 

W mięsie stwierdzono ponad trzykrotne przekroczenie normowanej zawartości fipronilu, jednak  poziom ten nie stanowi zagrożenia dla zdrowia konsumentów.

Służby weterynaryjne zarekwirowały w ubiegłym tygodniu niemieckie mięso w Gdańsku, Gdyni i Nowym Dworze Mazowieckim. Nie trafiło ono do obrotu detalicznego. W sumie do Polski trafiło prawie 5 tysięcy sztuk drobiu zawierającego lub potencjalnie zawierającego fipronil.

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

PAP/PL PORTAL PL

Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama