Cała Polska źle zrozumiała słowa prezydenta Dudy? "To nie była krytyka Macierewicza tylko opozycji”

Reklama

pon., 08/21/2017 - 12:04 -- Anonim (niezweryfikowany)

Jak interpretować słowa prezydenta Dudy o tym, że "polska armia nie jest prywatna”. Właściwą wykładnię dał Michał Dworczyk, wiceszef MON. Według niego, to wcale nie była krytyka pod adresem Antoniego Macierewicza, ale… opozycji.

– Polska armia nie jest prywatna – mówił podczas obchodów Święta Wojska Polskiego prezydent Andrzej Duda. Słowa te odebrano powszechnie jako krytykę pod adresem Antoniego Macierewicza. Szczególnie na tle konfliktu między głową państwa, a szefem MON o zwierzchnictwo nad armią, zmiany w dowództwie sił zbrojnych i zablokowanie przez prezydenta awansów generalskich przedłożonych przez Macierewicza.

Według "Gościa Wydarzeń" w Polsacie Michała Dworczyka, wypowiedź prezydenta była skierowana do opozycji, która wykorzystuje temat wojska do wojny politycznej. – W moim przekonaniu była to oczywista uwaga skierowana do opozycji totalnej, która w sposób całkowicie nieodpowiedzialny traktuje instrumentalnie różne wydarzenia wokół polskich sił zbrojnych i stara się politycznie je rozgrywać – powiedział wiceminister obrony narodowej.

Dworczyk podkreślił, że "armia jest wspólnym dobrem narodowym", o czym  wszyscy powinni pamiętać. – To nie jest wojsko PiS, Platformy, Nowoczesnej. To wojsko Rzeczypospolitej, nasz wspólny skarb, o który powinniśmy wspólnie dbać – zauważył.

Autor: 
Jarosław Karpiński
Źródło: 

NaTemat.pl/polsatnews.pl

Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Polub Plportal.pl:

Reklama