KOD i opozycja próbują podpalić Polskę

Reklama

pon., 12/19/2016 - 08:46 -- zzz

 

Opozycja wraz z KOD próbują siłą obalić rząd. To bezprecedensowa zorganizowana próba podpalenia Polski. Liderzy KOD, PO i Nowoczesnej  liczą, że uda im się zrobić drugi Majdan w Warszawie. Koksowniki przed Sejmem, flagi KOD i Unii Europejskiej , awaria sygnału TVP, prowokacje i burdy uliczne, a to wszystko przy wsparciu mediów, które należą do niemieckiego wydawcy. Ta cała hucpa nie dzieję się spontanicznie – tak się robi przewrót w celu objęcia władzy. Działania KOD i opozycji mają charakter zorganizowany i przemyślany, a ich członkowie dążą do rozlewu krwi. Kijowskiemu, Ryszardowi Petru  i Schetynie, Sikorskiemu, Michnikowi, Tomaszowi Lisowi marzy się Majdan, a Lech Wałęsa na łamach niemieckiej prasy mówi wprost, aby wyrzucić Polskę z Unii Europejskiej:

"Domagam się efektywnych działań, łącznie z groźbą wykluczenia z Unii Europejskiej" – powiedział Lech Wałęsa w wywiadzie dla weekendowego dodatku dziennika „Sueddeutsche Zeitung” poświęconego Polsce.

 

"Dochodzi do prób podpalenia Polski" - mówił szef MSWiA Mariusz Błaszczak o ostatnich wydarzeniach w Sejmie i przed nim. W jego ocenie, policja w czasie protestu w nocy z piątku na sobotę wywiązała się z obowiązku zapewnienia wszystkim bezpieczeństwa.

Mariusz Błaszczak w niedzielę w wieczornym w programie w TVP odpowiadał na pytanie o to, czy w kontekście żądań opozycji, która domaga się rozliczeń za wyprowadzenie policji przeciwko demonstrującym w nocy z piątku na sobotę, ma sobie coś do zarzucenia. "Nie, policja działała wzorowo, prawidłowo. Zgromadzenie zostało rozwiązane. Ono rzeczywiście, według prawa miało charakter spontaniczny, ale wtedy, kiedy doszło do blokady Sejmu, ono było już bezprawne" - mówił szef MSWiA.

"Nikomu nic się nie stało, a dzięki Telewizji Polskiej dziś mogliśmy zobaczyć, jakie prowokacje przygotowano" - zaznaczył.

Pytany o ewentualne akty przemocy policji wobec protestujących, odparł: "To nieprawda. To było tak, że ci protestujący rzucali się pod koła samochodów wyjeżdżających z Sejmu". "To była agresja ze strony tych, którzy chcieli doprowadzić do jakiejś tragedii. Policja musi zapewnić bezpieczeństwo wszystkim i policja się z tego obowiązku wywiązała" - mówił Błaszczak.

Minister spraw wewnętrznych odniósł się też niedzielnego protestu na Wawelu w Krakowie, podczas którego manifestujący blokowali wjazd politykom PiS. "To była powtórka z tego, co wydarzyło się w nocy z piątku na sobotę. Widać, że to było zaplanowane. Zaczęło się to 11 listopada od wypowiedzi Kijowskiego (Mateusz Kijowski, KOD), Kasprzaka (Paweł Kasprzak, Obywatele RP), mówiących o blokowaniu. Nie udało się 11 listopada. Potem była próba powtórki 10 grudnia, znowu blokowanie, znowu niepozwolenie na to, żeby inni mogli zorganizować swoje zgromadzenia" - mówił.

Po raz kolejny w ocenie Błaszczaka do takiej nieudanej próby doszło 13 grudnia. "To wszystko były nieudane próby. Kolejna próba to właśnie ostatni piątek. Awantura, to próba podpalenia Polski" - mówił.

 

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=mNu82aDpQF0

PL PORTAL PL
Z.B.

video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama