Urząd Skarbowy w Rzeszowie niepełnosprawnego obsłużył na mrozie

Reklama

czw., 02/07/2019 - 07:29 -- zzz

Pan Krystian musiał zgłosić się do Wydziału Spraw Obywatelskich przy ul. Okrzei w Rzeszowie. Miał zgłosić otrzymane od rodziców mieszkanie, aby regulować podatek od nieruchomości. Okazało się, że... nie dostanie się do budynku, bo schody nie mają pochylni, brakuje też windy. O wniesieniu elektrycznego wózka nie ma mowy, bo razem z panem Krystianem waży niemal 200 kg.

url.jpg

 

Przy wejściu jest guzik i wywieszka „Proszę dzwonić”. – Wyszła do mnie miła pani. Potem kolejna urzędniczka i jeszcze jeden pan. I tak zaczęła się załatwienie mojej sprawy na ulicy. Był pięciostopniowy mróz. Przed budynkiem spędziłem z 40 minut. Trochę zmarzłem... – mówi 27-latek.

Jak to w ogóle jest możliwe? Od lipca 1994 r. obowiązuje w Polsce prawo budowlane nakładające na właścicieli budynków użyteczności publicznej dostosowanie do potrzeb niepełnosprawnych. Problem w tym, że przepisy nie dotyczą budynków zbudowanych przed 1995 r.! A rzeszowski urząd mieści się w kamienicy z okresu międzywojennego.

O rzeszowskim absurdzie i problemie pana Krystiana film nakręcili aktywiści z portalu rampa.net.pl. Zamieścili filmik w internecie, aby każdy mógł zobaczyć, z jakimi problemami stykają się niepełnosprawni. – Niestety, takie sytuacje nie pozwalają mi zapomnieć o wózku – mówi z przykrością pan Krystian.

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

fakt/plportal.pl

video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama