Puszcza Białowieska zagrożona antyimigranckim murem

Reklama

pon., 02/07/2022 - 00:45 -- MagdalenaL

(MAXPPP)

Artykuł z 25.01.2022

Ostatni las pierwotny w Europie jest zagrożony przez budowę muru antyimigranckiego.

Po kryzysie migracyjnym jesienią ubiegłego roku, zaaranżowanym przez prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę na granicy jego kraju z Polską, Warszawa postanowiła wznieść mur antyimigrancki. Budowa budynku, szacowana na prawie 353 miliony euro, ma się rozpocząć w tym tygodniu. Ale już teraz naukowcy protestują, bo zagrozi to ostatniemu lasowi pierwotnemu w Europie, Puszczy Białowieskiej, wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Las jest sanktuarium różnorodności biologicznej i ma ponad 10 000 lat. Istnieje tu największa populacja żubrów w Europie, ale także wilków, czy rysi. Guy Debonnet, szef jednostki dziedzictwa przyrodniczego UNESCO, obawia się, że budowa tego muru o długości 180 kilometrów i wysokości pięciu metrów będzie miała katastrofalne konsekwencje.

„Oczywiste jest, że jest to bariera ekologiczna, przez którą nic nie może przejść" - Guy Debonnet, kierownik Działu Dziedzictwa Naturalnego w UNESCO w franceinfo.

„Byłoby to oczywiście bardzo ważne ograniczenie dla ochrony tego obszaru, a zwłaszcza dla ochrony niektórych gatunków, takich jak ryś, którego populacja jest już bardzo mała" - wyjaśnia.Istnieją szacunki, które mówią o kilkunastu rysiach w całej Puszczy Białowieskiej. Jeśli las zostanie podzielony na dwie części, prawdą jest, że genetyczna żywotność tej populacji może być jeszcze bardziej zagrożona”.

Znaleziony martwy żubr

Szkody już są widoczne, ostrzegają naukowcy i społeczeństwo obywatelskie z powodu drutu kolczastego już zainstalowanego wzdłuż granicy w zeszłym roku, w obliczu napływu migrantów. Ten drut kolczasty ma już katastrofalny wpływ na dzikie zwierzęta: w ostatnich dniach otrzymaliśmy informację, że z jego powodu zmarł jeden żubr" - powiedział Tomasz Pezold Knežević, specjalista ds. Ochrony różnorodności biologicznej w WWF. „Wiemy również, że planowana jest wycinka drzew w obrębie 200 metrów od muru, co miałoby straszne konsekwencje dla lasu, ponieważ oznacza to wycięcie około 1000 hektarów”. Do tego dochodzą szkody spowodowane obecnością wojskową w ostatnich miesiącach, w tym użycie ciężkich pojazdów.

Lecz polski rząd milczy. Kilka dni temu zaprzeczył, że śmierć żubra na granicy była związana z drutem kolczastym. Straż graniczna poinformowała, że powstaną 22 przejścia graniczne, które umożliwią zwierzętom migrację. Należy jednak pamiętać, że dostęp do obszaru przygranicznego jest prawie niemożliwy dla organizacji pozarządowych i dziennikarzy. Trudno więc ocenić rozmiar zniszczeń lasu. Polskie Ministerstwo Środowiska, z którym skontaktowało się franceinfo, nie chciało odpowiadać na nasze pytania.

Autor: 
tłum. Izabela Sieg
Polub Plportal.pl:

Reklama