Ekoterrororyści z Greenpeace wygrali z polskim rządem. Zgodnie z planem Puszcza Białowieska umiera

Reklama

sob., 10/19/2019 - 20:21 -- zzz

Ekoterrororyści wygrali wojnę z polskim rządem w sprawi ochrony "Kornika Drukarza" kosztem prastarej Puszczy Białowieskiej. Już prawie 25 proc. świerków w Puszczy Białowieskiej jest martwa. A będzie gorzej.

 

Z wielką determinacją ekorerrorystyczna organizacja Greenpeace Polska walczyła, aby umarły miliony drzew w Puszczy Białowieskiej. Celem było pozostawienie drzew samym sobie, aby zeżarł je kornik, co zresztą robi z apetytem. Chodziło o to, aby pozwolić Puszczy umrzeć śmiercią naturalną, żeby mogła się odrodzić, a wszystko - bez ingerencji człowieka.

 

Podobny obraz

Kiedyś leśnicy nie zastanawiał się, czy kornik jest, czy nie jest naturalny. Po prostu szli i wycinali chore drzewa, aby uratować pozostałe. W miejscu wyciętych sadzili nowe, które wyrastały, umierały i upadały, a w ich miejsce pojawiały się już nowe, nieposadzone ludzką ręką. W ten oto sposób powstała ta „pierwotna” Puszcza, której tak bardzo bronią współcześni rzekomi ekolodzy, że pozwolili jej umrzeć.

Wielcy miłośnicy natury jak Austriacy z zarządu i rady nadzorczej polskiego Greenpeace (jest tam też jeden Polak) zniszczył Puszczę, a polski rząd ugiął się przed ich obłąkaną ideologią. Władze Greenpeace złożyli skargę do władz Unii Europejskiej, że polski rząd blokuje pożeranie przez kornika prastarej puszczy europejskiej. Wycinka chorych drzew została wstrzymana i obecnie mamy do czynienia z katastrofą ekologiczną sprokurowaną przez ekoterrorystów.

Ci sami pseudoekolodzy finansowani z tajemniczych źródeł zaangażowali mnóstwo sił i środków w zapewnienie milionom korników sutej wyżerki, aby wszystko było „naturalne”. Celem jest przekonanie wszystkich naiwnych, że mamy zmianę klimatu czy też globalne ocieplenie, wywołane przez człowieka, a wiec NIENATURALNE.

Ekoterroryści twierdzą z uporem maniaka, że zostało nam 14-15 lat, aby uniknąć katastrofy. Że jeśli nie zmienimy polityki energetycznej, to wszędzie zrobi się gorąco i ziemia zmieni się w pustynię. To oznacza, że kiedy walczyli o ochronę kornika, walczyli tak naprawdę o to, aby Puszcza zginęła na zawsze. Bo w myśl ich ostrzeżeń Puszcza się już nie odrodzi, bo nim drzewa wyrosną, świat spłonie.

A więc najwyraźniej zależało im na tym, żeby w Polsce pustynia pojawiła się szybciej niż w innych krajach. Ewentualnie kłamią w sprawie globalnego ocieplenia. Tak czy owak, na pewno nie dbają o przyrodę.

 

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

plportal.pl

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Polub Plportal.pl:

Reklama