Prezydent Warszawy uhonorował Białorusina, który wydostał autobus ze śniegu

Reklama

pon., 02/15/2021 - 13:59 -- MagdalenaL

Pan Sałogub (z lewej) nie uważa, aby dokonał czegoś nadzwyczajnego / Fot. TVN

Białorusin, który przyszedł z pomocą, gdy autobus utknął w śniegu, został uhonorowany darmową przepustką do podróżowania po Warszawie.

Dziennikarz Paweł Łukasik prowadził reportaż dla prywatnej stacji TVN24 na temat zatoru drogowego spowodowanego przez autobus, gdy Dmitri Sałogub podszedł do pojazdu i zaczął go popychać.

Dziennikarz, z mikrofonem w ręku, przyłączył się do akcji ratunkowej.

Razem udało im się wydostać autobus ze śniegu, a dziennikarz pogratulował Sałogubowi.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski również pochwalił Białorusina za pomoc w “ciężkiej sytuacji”.

Gdy reporter TVN zwrócił się do Sałoguba stojącego z tyłu autobusu, zadał mu pytanie: “Spieszy ci się do domu?”

“Nie znam polskiego,” odparł imigrant po polsku, po czym przeszedł na białoruski, który jest częściowo zrozumiały dla Polaków. Zapytany o to, skąd pochodzi, odpowiedział: “Z Białorusi. Zróbmy to razem.” Gdy tylko autobus ruszył, Sałogub odszedł. Polski dziennikarz nie zdążył nawet spytać go o imię.

Wideo z całej akcji zostało opublikowane w internecie, a białoruscy dziennikarze rozpoznali 28-latka. Jak powiedział on białoruskim mediom, nie miał pojęcia, iż był na wizji, gdy pchał autobus. Utknął w autobusie kilometr dalej, i postanowił sprawdzić, co zatrzymało ruch na drodze.

“Zamiast pomóc, ludzie kręcą filmiki”

Pan Sałogub stwierdził, że nie zrobił niczego nadzwyczajnego, i był zdziwiony, że nikt przed nim nie spróbował pomóc.

“W naszym świecie, ludzie kręcą filmiki, zamiast pomagać. Nie rozumiem tego,” powiedział telewizji Biełsat.

Sałogub, który studiuje i pracuje w Warszawie, wyjawił, iż nie planuje powrotu do ojczyzny ze względu na swój brak sympatii dla wieloletniego przywódcy kraju, Aleksandra Łukaszenki.

Raport Łukasika stał się niezwykle popularny w polskich mediach. Internauci chwalili również dziennikarza za to, że uchwycił całą akcję, oraz pomógł Białorusinowi.

“Szanuję prawdziwe, zaangażowane dziennikarstwo,” napisał na Twitterze dziennikarz Paweł Biedrzycki.

Inni zwrócili uwagę na to, że pasażerowie samochodów stojących w korku nie ruszyli się z nich, tylko siedzieli i czekali. “Takich imigrantów potrzebujemy w Polsce. Ludzi, którzy pragną bezinteresownie pomagać,” powiedział dziennikarz Paweł Jaśkiewicz.

Niektórzy traktują tę historię jako symbol nieustępliwości białoruskich protestujących, którzy wyszli na ulice, aby pokazać sprzeciw dla wysoce kontrowersyjnego wyniku sierpniowych wyborów prezydenckich, w których zwyciężył Łukaszenka.

Tymczasem, Sałogub nalega, aby nie traktować go jak bohatera. “Tak się po prostu stało. Zawsze powinno się okazywać człowieczeństwo i myśleć o innych. Wtedy świat ma szansę zmienić się na lepsze,” powiedział.

Oprócz 90-dniowego biletu na przejazdy po Warszawie, który Białorusin otrzymał od prezydenta miasta, jedna ze szkół językowych w stolicy zaoferowała mu darmowy kurs języka polskiego. Sałogub planuje wkrótce go rozpocząć.

Tłumaczyła Jagoda Chudzińska

Autor: 
Margaryta Maliukowa
Źródło: 

bbc.com

Dział: 
video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama