"Nic się nie stało": Gorąca debata po emisji w TVP dokumentu o pedofilach

Reklama

czw., 05/21/2020 - 15:51 -- moderator3

Sylwester Latkowski i Michał Adamczyk w studiu TVP. Rozmowa po emisji dokumentu "Nic się nie stało" /materiały prasowe

 

W debacie, która odbyła się po emisji filmu "Nic się nie stało" wzięli udział: Sylwester Latkowski - reżyser filmu, Michał Wójcik - wicemister sprawiedliwości, Dorota Łosiewicz - dziennikarka, scenarzystka, współpracująca z tygodnikiem "Sieci" i telewizją wPolsce.pl oraz Sławomir Jastrzębowski - dziennikarz, publicysta, były redaktor naczelny "Super Expressu".  Sylwester Latkowski wprost zaapelował na wizji do Borysa Szyca, Radosława Majdana, Kuby Wojewódzkiego i Jarosława Bieniuka, żeby opowiedzieli, co naprawdę działo się w sopockim klubie Zatoka Sztuki. Reżyser twierdzi, że całe środowisko show-biznesowe, które tam się tam bawiło, wiedziało o wszystkim, ale panuje wśród nich "zmowa milczenia".

"Chciałbym zacząć od apelu do Borysa Szyca. Borys, może czas nie tłumaczyć się, tak jak mi się tłumaczyłeś, że byłeś pijany wtedy, że ćpałeś, że mało pamiętasz. Chcę, żebyś po prostu powiedział opinii publicznej, czego byłeś świadkiem. Jesteś dobrym aktorem, grasz na wrażliwych strunach. Czas doprowadzić do takiej sytuacji, żebyś powiedział prawdę" - oświadczył ostro na antenie TVP Sylwester Latkowski.

"Mam taką samą prośbę do Majdana, do Wojewódzkiego" - dodał.

 

W czasie emisji filmu do wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika zadzwonił minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro z informacją, że zostanie powołany specjalny zespół, który od nowa przyjrzy się tej sprawie.

"Taki zespół powstanie w Prokuraturze Krajowej, który przeanalizuje to, co znalazło się w filmie, jak również to co mówił pan po filmie" - powiedział minister Wójcik.

Dorota Łosiewicz oświadczyła, że jest wstrząśnięta tym, co zobaczyła w filmie. Zaapelowała do rodziców, by starali się rozmawiać ze swymi dziećmi i zwracali uwagę na to, kiedy ich pociechy zaczynają się nietypowo zachowywać.

Sławomir Jastrzębowski wyznał, że podziwia odwagę Sylwestra Latkowskiego. Dodał, że często dziennikarze są zastraszani, kiedy piszą o sprawach, w które zamieszane są znane osoby lub takie, które pełnią funkcje państwowe.

Michał Adamczyk powiedział w trakcie debaty, że film "Nic się nie stało" obejrzało ponad 3 mln widzów.

Autor: 
Redakcja Interia.pl
Polub Plportal.pl:

Reklama