RZĄD POSTANOWIŁ, ŻE UKRADNIE PRZYSZŁYM EMERYTOM PRAWIE 20 MILIARDÓW ZŁOTYCH

Reklama

śr., 11/06/2019 - 20:36 -- zzz

Rząd zdecydował, że ustawa o likwidacji OFE wejdzie w życie 1 lipca 2010 roku. Otwarte Fundusze Emerytalne przestaną istnieć, a pieniądze w nich zgromadzone trafią na Indywidualne Konta Emerytalne. Te mają być już w pełni prywatne, ale wcześniej rząd pobierze prowizję w wysokości 15%, bo napracował się przy procedowaniu ustawy.

Pieniądze zgromadzone w funduszach mają trafić na Indywidualne Konta Emerytalne. Jak poinformował minister Kwieciński w 2020 roku TFI odprowadzą 70 proc. opłaty za przekształcenie OFE w IKE, w 2021 r. - pozostałe 30 proc.

Każdy Polak będzie mógł sam zdecydować, co z nimi zrobić. Ma dwie opcje do wyboru. Nazwijmy je "opcja IKE" i "opcja ZUS". Pierwsza - automatyczna - to transfer środków do Indywidualnego Konta Emerytalnego.

Ale nie pełna kwota, tylko pomniejszona o 15 proc. Ten, kto miał w OFE 10 tys. zł, na IKE będzie już więc miał 8,5 tys. zł. To swoista prowizja, którą pobiera państwo pod nazwą "opłaty przekształceniowej".

PIS tłumaczy, że to w sumie żadna strata, bo przecież gdyby te pieniądze zostały w OFE (a później zgodnie z obowiązującym mechanizmem suwaka przekazane do ZUS), to później zostałyby wypłacone w formie comiesięcznej emerytury. A ta jest opodatkowana, więc pieniądze prędzej czy później trafiłyby do budżetu państwa.

Reasumując rząd ukradnie Polakom z tytułu opłaty przekształceniowej około 18-19 mld zł.

Przed emeryturą będziemy mogli sami nimi dysponować. Albo wypłacić całą gotówkę w wieku 60 lat, albo zostawić ją na "jesień życia". I co miesiąc sobie z niej pobierać dodatek do emerytury z ZUS.

W przeciwieństwie do pieniędzy zgromadzonych w IKE, środki w ZUS nie są dziedziczone. W przypadku śmierci więc zgromadzona przez 40 lub więcej lat składka emerytalna przepada. I zostaje w kasie ZUS.

Przypomnijmy, poprzedni rząd PO PSL znacjonalizował, czyli ukradł Polakom ponad 150 miliardów złotych z OFFE.

Warto przypomnieć, że w XX wieku Polska zbankrutowała kilka razy, co oznacza, że Polaków kilkakrotnie ograbiono ze wszystkich oszczędności:

- I Wojna Światowa - Polacy pod zaborami tracą swoje majątki i oszczędności.

- Międzywojnie-hiperinflacja. Kto nie posiadał oszczędności w złocie, na skutek hiperinflacji stracił wszystkie oszczędności.

- II Wojna Światowa: Polacy ponownie tracą majątek nieruchomy, ruchomy i oszczędności.

- PRL - nacjonalizacja. Polacy pod rządami komunistów tracą resztki ocalałego majątku z pożogi II Wojny Światowej.

- Reforma walutowa w Polsce (1950). Władza Ludowa zagrabiła Polakom oszczędność w sposób następujący:

będące w obiegu w latach 1948–1950 złotówki wymieniono w ciągu kilku dni na nowe, przy czym wymiany dokonano tak, że pieniądze zdeponowane w bankach wymieniano, tak jak równocześnie przeliczono wszystkie ceny i płace pracownicze, w proporcjach 100 zł starych na 3 zł nowe, a gotówkę w stosunku 100 zł starych na 1 zł nowy.

- Skutkiem upadku PRL-u w 1989 była kolejna hiperinflacja, która pozbawiła Polaków niemal wszystkich oszczędności.

- W 2013 roku rząd zadecydował o nacjonalizacji OFE. Miliardy złotych zdeponowane w Otwartych Funduszach Emerytalnych zostało znacjonalizowane.

- 2019 rok zmiana ustawy i rząd kradnie przyszłym emerytom prawie 20 miliardów złotych

Nie zapomnijmy o inflacji. Każdego roku inflacja pożera nasze oszczędności w wysokości od 1 do 5% . Oznacza to, że rząd dodrukowuje pieniądze, aby nas oszukać. Inflacja jest tą formą podatku, którą można nałożyć bez ustawy.

Autor: 
zzz
Źródło: 

plportal.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama