PIS nałoży 42 tys. zł kary dla Polaków pracujących za granicą

Reklama

ndz., 09/20/2020 - 10:15 -- zzz

Wraz z nadchodzącym usunięciem abolicji podatkowej urzędnicy będą nakładać kary dla Polaków pracujących za granicą będzie ich dużo i będą wysokie.

Problem ciągnie się od 2019 roku. Wszyscy Polacy pracujący poza Polską, którzy nie złożą odpowiedniego dokumentu, a muszą, mogą zapłacić karę, kara dla dwóch osób może wynieść 84 tys. zł, czyli około 20 tys. euro lub 16 tys. funtów. 84 tys. zł może być nałożone na parę np. kobietę i mężczyznę. Jeżeli za granicą, pracujesz samotnie to maksymalna kara, którą mogą na Ciebie nałożyć to 42 tys. zł.

Dokument muszą złożyć wszyscy Polacy pracujący za granicą, którzy zostaną zakwalifikowani przez polski urząd do złożenia tego dokumentu.

Jeżeli tego nie zrobisz, polski urząd może przyznać Ci karę w wysokości od 210 zł do 42 tys. zł lub 84 tys. na parę. To temat, o którym rozpisujemy się od dawna.

Oczywiście mowa o nowym prawie, które nakazuje złożyć rozliczenia podatkowe Polakom, którzy pracują za granicą, a aparat państwowy stwierdzi, że centrum życia mają w Polsce na podstawie tego, że w Polsce mają np. rodzinę lub dom.

Ta dodatkowa informacja, że polskie urzędy mogą nałożyć karę w wysokości 42 tys. zł, jest tylko potwierdzeniem, że jak zapomnisz złożyć dokument i dolepią Ci karę 42 tys. zł i jeżeli nie zapłacisz, to mogą zabrać Ci np. dom, który masz w Polsce lub o zapłatę kary mogą ścigać Cię za granicą.

Już wcześniej informowaliśmy, że Tym sposobem setki tysięcy jak nie miliony Polaków pracujących za granicą może zostać zmuszona do zeznań podatkowych w Polsce.

To totalna tragedia. Zmuszą Cię do złożenia spowiedzi, na temat tego, co robiłeś za granicą, czyli gdzie osoba mieszka, pracuje i ile zarobią. Jeżeli z Polaków pracujących za granicą zaczną ściągać podatki, to Polacy zaczną masowo uciekać z Polski.

Moim zdaniem, już niedługo, w miarę powiększania się grona państw, w których pracują Polacy, które będą miały umowę z Polską, Polacy zaczną sprzedawać swoje domy i będą uciekać z Polski całymi rodzinami.

Obecnie istnieje abolicja podatkowa dla Polaków pracujących za granicą, lecz możliwość skorzystania z abolicji podatkowej, czyli niepłacenia podatku w Polsce ma zostać zlikwidowana!

Dokument musi, złożyć każda osoba, która zostanie zakwalifikowana przez polskie urzędy za osobę posiadającą centrum życia w Polsce.

Tym sposobem polskie urzędy wydadzą miliony złotych, jak nie setki milionów złotych na ściganie Polaków pracujących za granicą, tylko po to, aby każdy ładnie wszystko im powiedział, gdzie mieszka, co robił i za ile i następnie zmuszą Cię do zapłacenia podatku!

Przypominam, że 13 lat temu z Polaków, którzy jeździli za granicę, ściągano dwa podatki, to była katastrofa.

Problemu by nie było, gdyby w Polsce były normalne podatki, każdy wolałby płacić podatki w Polsce, bo czemu nie, ale niestety podatki są, jakie są – jeżeli Polska obniżyłaby podatki, dzisiejsza wiadomość nie byłaby złą wiadomością a dobrą wiadomością – ale co tu mówić, w Polsce raczej nie obniżą podatków, bo w Polsce rządzi rząd socjalistów, etatystów i partyjnych funkcjonariuszy.

Bardzo proszę, o udostępnianie tego artykułu gdzie się da, aby jak najwięcej Polaków mogło zaplanować sobie życie.

Przypomnijmy zakazy, nakazy wprowadzone przez PIS:

- zakaz handlu w niedzielę
- zakaz handlu alkoholem po 22 – ograniczona prohibicja
- likwidacja akcji na okaziciela w celu inwigilacji i uznaniowej konfiskaty
- rejestr beneficjentów rzeczywistych, którego celem jest permanentna inwigilacja
- hazard tylko państwowy
- instytucja sygnalisty. Kapuś jest chroniony przez prokuratora z obawy o oczywiste szykany i zemstę kolegów
- nakaz donoszenia na siebie i innych – założenia nowej ordynacji podatkowej
- brak tajemnicy bankowej – każdy organ ma prawo zablokować rachunek na podstawie zwykłego podejrzenia
- inwigilacja rachunków poprzez system STIR
- CRF – Centralny Rejestr Faktur
- pozbawienie wolności za przestępstwo podatkowe do 25 lat
- ograniczenia wolności i wysokie grzywny za samo niezłożenie bilansu w spółce kapitałowej
- grzywny i kary za każdy błąd i uchybienie wobec skarbówki
- przeszukania, rewizje, konfiskaty bez nakazu sądu lub prokuratora – wystarczy podejrzenie szeregowego urządnika
- odwołania podatnika od decyzji administracyjnej do tej samej instancji – czyli do kolegi po drugiej stronie biurka
- powszechne podsłuchy, powszechne fikcyjne postępowania na użytek zniszczenia podatnika

- odgórne instrukcje dla naczelników US, aby 80% postępowań kontrolnych kończyć wysoką karą
- 25% postępowań podatkowych wydawanych jest z rażącym naruszeniem prawa, ale dotyczy tylko tych podatników, którzy mieli odwagę i siły odwołać się od decyzji. Powszechnie uważa się, że 50% postępowań administracyjnych, to zaplanowana przestępcza fikcja, a państwo uczyniło sobie z łupienia przedsiębiorców stałe źródło dochodu
- monopolizacja poprzez likwidację przez rząd branży paliwowej, alkoholowej, tytoniowej, hazardowej
- wspieranie wielkopowierzchniowych zagranicznych marketów kosztem polskich handlowców
- dotacje i granty dla zagranicznego kapitału
- faworyzowanie i bezkarność dla przedsiębiorców zagranicznych, a bezwzględne kary i konfiskaty dla polskich przedsiębiorców
- prowadzenie postępowań i stosowanie konfiskaty wyłącznie wobec polskich przedsiębiorców, ale nigdy wobec korporacji zachodnich
- przesłuchania skarbówki na samą okoliczność założenia działalności gospodarczej
- ujawnianie afer wyłącznie na potrzeby polityczne – Amber Gold,
- ukrywanie i zamiatanie pod dywan rzeczywistych wielkich afer: KNF, SKOK, PZU, KGHM, PKN ORLEN oraz największej w historii grabieży z udziałem banków poprzez udzielnie kredytów hipotecznych w walutach zachodnich. Zagrabiony majątek Polaków przez banki ocenia się na kilkadziesiąt miliardów EURO

- wzrost cen energii elektrycznej w ostatnim roku o ponad 40%. To kolejny ukryty podatek, który zapłaci każde gospodarstwo domowe
- utrzymanie rzekomo tymczasowej stawki VAT na poziomie 23%. Uwaga W Niemczech VAT to 19%, dlatego większość transakcji w Europie odbywa się przez niemieckie porty, a nie polskie
- podwyższanie podatków dochodowych. Od 2019 najbardziej kreatywni płacą 36% podatku. To taka specjalna bolszewicka "nagroda" dla ambitnych i pracowitych
- klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania, która w rzeczywistości zakłada, że każda czynność ograniczenia kosztów jest postrzegana przez fiskusa, jako optymalizacja podatkowa
- Split Payment: Państwo stało się przestępcą podatkowym, które uczyniło sobie stałe źródło dochodów z zagrabionego podatku VAT, który nie zawsze jest należny dla fiskusa. Odzyskanie podatku jest na zasadzie uznaniowości, a każdy przedsiębiorca wie, że odzyskanie zagrabionych pieniędzy od państwa graniczy z cudem. Takie postępowania ciągną się dziesięciolecia

- kolejny procedowany absurd dla sprzedawców: najpierw sprzedawca musi wręczyć do ręki paragon, a dopiero później przyjąć zapłatę
- eliminacja gotówki w obrocie. Czyli państwo dąży do permanentnej inwigilacji i kontroli nad obywatelem
- projekt ustawy o odpowiedzialności zbiorowej podmiotów zbiorowych zakładający konfiskaty i kary więzienia dla udziałowców w spółkach. Czyli ustawa w praktyce likwiduje zasadę działania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i innych spółek kapitałowych prawa handlowego
- Exit Tax, czyli podatek od wyjścia, który narusza unijne zasady swobody przepływu osób oraz swobody przedsiębiorczości. Polskie przedsiębiorstwa i osoby fizyczne, jeśli będą chciały zainwestować za granicą zapłacą podatek
- projekt Zbigniewa Ziobry: Spóźnienie z zapłatą podatku będzie przestępstwem. Maksymalna kwota kary finansowej za spóźnianie się z podatkiem ma wzrosnąć z 45 tys. zł do ponad 20 mln zł.
- lustracja wszystkich podatników. Banki, firmy ubezpieczeniowe, biura maklerskie i pozostałe instytucje finansowe będą musiały wstecznie zlustrować klientów i zaraportować fiskusowi, a posiadacz środków finansowych obowiązany jest wskazania źródła i legalności posiadanych środków
- zapłata podatku wyłącznie na rachunek zgłoszony do Urzędu Skarbowego - Biał Lista Podatników
- obowiązkowy ZUS w kwocie 1500 zł. Tyle płaci każdy przedsiębiorca, nawet ten, który nic nie zarobił. Jest to równowartość miesięcznego najmu mieszkania lub 2 -tygodniowego pobytu all inclusive w Egipcie

Tymczasem w Wlk. Brytanii podstawowa składka na tamtejszy ZUS (tj. National Insurance) wynosi zaledwie 2,95 £ tygodniowo, albo nie ma jej wcale, gdy przedsiębiorca zarabia mniej niż równowartość ok. 29,5 tys. zł rocznie

- podwyższanie podatków, które pokrętnie nazywane są przez PIS "daninami" pod pozorem walki z epidemiąm pod pozorem walki z pandemią decyzją rządu PIS Naczelnik skarbowy zyskał prawo do konfiskaty bez wiedzy prokuratora

- Konfiskata rozszerzona autorstwa Zbigniewa Ziobry, która ma polegać na zajęciu majątku każdego bez wyroku sądu.

- Zamach na polskich rolników - tzw. "piątka dla zwierząt" autorstwa Jarosława Kaczyńskiego, która zniszczy polski przemysł mięsny i futrzarski.

- Likwidacja abolicji podatkowej - czyli nałożenie przez PIS kary nawet 42 tys. zł dla Polaków pracujących za granicą

Przypomnijmy:

U schyłku PRL i progu III RP Mieczysław Wilczek oparł życie gospodarcze Polaków na dwóch prostych zasadach: „co nie jest zakazane, jest dozwolone” oraz „pozwólcie działać”. Zaowocowały one eksplozją przedsiębiorczości, która przez kilka lat – od 1989 roku – napędzała polską gospodarkę. Po tych zdroworozsądkowych zasadach, wprowadzonych do polskiej legislacji wraz z “Ustawą z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej” nic nie zostało. PIS zamordował wolność gospodarczą!

 

Autor: 
ZZZ
Źródło: 

dobryruch.co.uk

Polub Plportal.pl:

Reklama