Bosak: Polska najbardziej rozbrojonym krajem UE

Reklama

sob., 05/30/2020 - 18:40 -- zzz

Jeżeli wygram wybory prezydenckie, to zainicjuję przyjęcie unijnej dyrektywy ws. posiadania broni - stwierdził kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak. Według niego, Polakom narzucono komunistyczne przepisy i dlatego jesteśmy najbardziej rozbrojonym narodem w Unii Europejskiej.

Od ponad roku Polska zwleka z implementacją dyrektywy unijnej w sprawie posiadania broni, która jest bardziej liberalna niż obowiązujące obecnie w Polsce prawo - oświadczył Bosak podczas konferencji prasowej na strzelnicy w Gdyni. Zapowiedział, że jeżeli wygra wybory, to skorzysta z przysługującej prezydentowi inicjatywy ustawodawczej i zainicjuje przyjęcie unijnych przepisów przez polski parlament, tworząc "dobre prawo o posiadaniu broni, pozwalające zwiększać stopień wyszkolenia strzeleckiego społeczeństwa i podnosić kulturę posiadania broni".

Według niego w Polsce jest najniższy w Unii Europejskiej odsetek broni przypadającej na stu mieszkańców. Jesteśmy rozbrojonym narodem, a historia uczy nas, że jeżeli nie posiadamy właśnie broni, jeszcze nie posiadamy wyszkolenia strzeleckiego, to jesteśmy bezbronni - podkreślił.

Bosak przekonywał, że prawo o posiadaniu broni w Polsce, jest narzuconym przez Związek Radziecki "komunistycznym reliktem, zgodnie z którym w państwie jest bezpiecznie, gdy obywatele są rozbrojeni". Musimy odrzucić balast prawa komunistycznego i wprowadzić normalne prawo, które respektuje prawa obywatelskie - podkreślił.

Państwo nie ufa obywatelom i odmawiam im prawa do posiadania broni. Jednak żaden obywatel nie ufa państwu i nie wierzy, że państwo obroni go przed bandytami. Według polskich polityków Polacy nie dorośli do posiadania broni i postrzega ich jako potencjalne zagrożenie. Do prawa posiadania broni dorośli Niemcy, gdzie 30% obywateli ma pozwolenie na broń, Czesi, Szwajcarzy, Rosjanie, ale nie Polacy. Takie postrzeganie przez polskich polityków od prawej po lewą stronę sceny politycznej, jest dowodem na to, co w rzeczywistości sądzą politycy o Polakach, traktując ich jak dzieci specjalnej troski.

Oficjalne statystyki udostępnione przez Komendę Główną Policji zwalają z nóg. Z publikowanego corocznie raportu wynika, że tylko 9 (słownie: dziewięć) osób posiada broń ze względu na ochronę osób lub mienia. Dominującą deklaracją formalnie pozostaje łowiectwo.

Do 31 grudnia 2018 roku w Polsce tylko 215,6 tys. osób posiadała uprawnienia do posiadania broni. 127 768 osób uprawnienia posiada ze względu na cele łowieckie.

Na drugi miejscu jest ochrona osobista – 36 499. W celach sportowych uprawnienia do posiadania broni posiada 30 792 osoby.

Kolejnym powodem są cele kolekcjonerskie – uprawnienia z tego tytułu posiada 18 064 osób, zaś pamiątkowe 1668. Ze względów szkoleniowych uprawnienia do posiadania broni posiada 575 osób, 64 osoby do celów rekonstrukcji historycznych, zaś dla ochrony osób i mienia zaledwie 9 osób.

163 osoby posiada uprawnienia do posiadania broni dla celów podane jako „inne”.

Należy podkreślić, że powyższe liczby dotyczą osób uprawnionych do legalnego posiadania broni. Osoba taka nie musi jej posiadać. Statystyki nie obejmują też osób, które posiadają broń nielegalnie – w tym także przestępców, ale również osób, które są mądre i nie ufają wyłącznie w państwową prewencję i obchodzą przepisy np. posiadając broń czarnoprochową.

W zeszłym roku policja wydała najwięcej nowych pozwoleń do posiadania broni ze względów kolekcjonerskich – 6 522. 5 172 osoby uzyskały zezwolenie na broń do celów sportowych, 4 296 do celów łowieckich, zaś 162 do celów szkoleniowych.

121 pozwoleń na posiadanie broni wydano z tytułu do ochrony osobistej, 16 dla celów pamiątkowych, 3 do rekonstrukcji historycznych oraz 10 do celów „innych”.

RZECZPOSPOLITA ROZBROJONA

Od czasu, kiedy zaborcy zabrali Polakom prwo do posiadania broni, to żaden rząd go nie przywrócił. Polska jest jednym z najbardziej"rozbrojonych" krajów w Europie. Gorzej jest tylko na Litwie i w Rumunii.

Liczby? Na 100 mieszkańców przypada dziś w Polsce zaledwie 1 sztuka broni. W Niemczech na 100 mieszkańców będzie ich 30, podobnie we Francji, Szwecji i Norwegii. Daleko nam do będących w czołówce Finów i Szwajcarów (40), ale niewiele bliżej też do Czechów (16). Nie mówiąc już o Stanach, gdzie na 100 mieszkańców przypada blisko 90 sztuk broni.

Co z liczbą pozwoleń? Tych też nie ma zbyt wiele. Jak wyliczył mecenas Andrzej Turczyn, który od lat zajmuje się popularyzacją broni palnej, w 2016 r. polska policja wydała ich około 14 tys. Łącznie z licencjami na broń sportową i myśliwska jest ich więc w Polsce około 200 tys. Samych sztuk broni - od tej krótkiej po strzelby czy karabiny - niewiele ponad drugie tyle. Sporo? Cztery razy mniejsze Czechy mają jakieś 800 tys. sztuk.

Powód? Zdaniem fanów broni zawiłe i długie procedury i niejasne kryteria stosowane przez policję przy wydawaniu pozwoleń. Chciałoby się strzelać, ale nie ma komu, czym i gdzie. W dodatku grożą za to sankcje.

 

Znalezione obrazy dla zapytania dostęp do broni w polsce

 

Jak zdobyć pozwolenie na broń? Czytaj!

Autor: 
ZZZ
Źródło: 

plportal.pl

video: 
Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Polub Plportal.pl:

Reklama