Nowo odkryty wirus Langya zainfekował 35 osób w Chinach

Reklama

sob., 08/13/2022 - 15:13 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Ann and Steve Toon /Alamy Stock Photo

Międzynarodowy zespół naukowców śledzi nowo zidentyfikowany, potencjalnie niebezpieczny wirus, który przeskoczył ze zwierząt na ludzi, by zarazić co najmniej 35 osób w północno-wschodnich Chinach.

Henipawirus Langya, zwany również „Langya” lub „LayV”, został po raz pierwszy wykryty w 2018 r. u 53-letniego rolnika, który szukał leczenia z powodu gorączki w szpitalu w północno-wschodniej chińskiej prowincji Shandong. Późniejsze dochodzenie, prowadzone w latach 2018-2021, ujawniło kolejne 34 przypadki zakażenia w Shandongu i sąsiedniej prowincji Henan.

Ponieważ nie ma jeszcze dowodów na przenoszenie się wirusa z człowieka na człowieka, a zdecydowana większość zakażonych to rolnicy, badacze postawili hipotezę, że epidemia może być wynikiem przenoszenia się wirusa ze zwierząt na ludzi.

Nowo nazwany wirus, którego odkrycie zostało szczegółowo opisane w badaniu opublikowanym 4 sierpnia w „New England Journal of Medicine”, należy do rodziny henipawirusów, tej samej rodziny wirusów, co śmiertelne wirusy Nipah i Hendra, pierwszy z nich ma szacowany wskaźnik śmiertelności przypadków między 40% a 75%, według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Drugi z wirusów rzadko zaraża ludzi, ale według Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) szacowany wskaźnik śmiertelności wynosi 57%. Nie ma zatwierdzonej szczepionki przeciwko żadnemu z henipawirusów dla ludzi.

Na szczęście zakażenia wirusem Langya były jak dotąd stosunkowo łagodne, a pacjenci zgłaszali objawy obejmujące gorączkę, kaszel, zmęczenie, ból głowy, utratę apetytu, wymioty i bóle mięśni. U kilku pacjentów wystąpiły również objawy uszkodzenia nerek i wątroby, ale jak dotąd nie odnotowano żadnych zgonów.

„Na tym etapie LayV nie wygląda jak powtórka z COVID-19 w ogóle, ale jest to kolejne przypomnienie o zbliżającym się zagrożeniu spowodowanym przez wiele patogenów krążących w populacjach dzikich i domowych zwierząt, które mają potencjał do zarażania ludzi” — Francois Balloux, profesor systemów biologii obliczeniowej w University College London, który nie był zaangażowany w badanie, napisał na Twitterze 9 sierpnia.

Naukowcy prowadzący badanie stwierdzili, że spośród 25 badanych gatunków dzikich zwierząt, ryjówki najczęściej wykazywały pozytywny wynik testu na obecność wirusa, przy czym u 27% z 262 przebadanych małych, podobnych do kretów zwierząt wykryto obecność materiału genetycznego wirusa w ich tkankach i moczu. Czyni to ryjówki potencjalnym naturalnym siedliskiem wirusa, który był również obecny u niektórych zwierząt domowych, w tym u 5% badanych psów i 2% badanych kóz.

Chociaż nie było dowodów na przenoszenie się choroby z człowieka na człowieka, badacze mówią, że nie są w stanie tego wykluczyć.

„Śledzenie kontaktu dziewięciu pacjentów z 15 członkami rodziny pozostającymi w bliskim kontakcie ujawniło brak transmisji LayV, ale nasza wielkość próbki była zbyt mała, aby określić status transmisji człowiek-człowiek” — napisali badacze w artykule.

Naukowcy badający choroby odzwierzęce ostrzegają, że zdarzenia związane z rozprzestrzenianiem się chorób, takie jak ta i ta, która doprowadziła do pandemii COVID-19, staną się bardziej prawdopodobne w miarę wylesiania, urbanizacji i kurczenia się naturalnych siedlisk w wyniku zmian klimatycznych spowodowanych przez człowieka. W rzeczywistości trzy z czterech nowych lub pojawiających się chorób zakaźnych u ludzi pochodzą od zwierząt, według CDC, a 500 000 lub więcej wirusów już ma potencjał do przenoszenia się — jak donosi Live Science.

Autor: 
Ben Turner | Tłumaczenie: Patrycja Marcinkowska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama