Hollywoodzcy chirurdzy plastyczni - "Biznes rozkwitł podczas pandemii."

Reklama

ndz., 08/14/2022 - 20:45 -- MagdalenaL

Plume Creative/Getty Images; Alyssa Powell/Insider

  • Odwołane przez pandemię sesje zdjęciowe i koncerty stanowiły idealną okazję dla celebrytów na wizytę u chirurga plastycznego.
  • Czas ten sprzyjał zwłaszcza inwazyjnym zabiegom, takim jak lifting twarzy, które łatwo mogły zostać zamaskowane – dosłownie.
  • Obawy przed zarażeniem się COVID-19 z całą pewnością nie powstrzymywały specjalnie słynnych ludzi.

Burzliwy okres ostatnich kilku lat w branży rozrywkowej nareszcie zaczyna wracać do normy. Odwołane sesje filmowe są wznawiane, odwoływane przez dłuższy czas premiery na czerwonym dywanie powracają pełną parą, a trasy koncertowe zaczynają być planowane w konkretnych terminach.

Gdy fani wypełnią widownie na wszelkiego rodzaju multipleksach oraz stadionach, niektórzy z nich mogą zacząć zauważać, że ich ulubione gwiazdy wyglądają wręcz na podejrzanie odświeżone. Chirurgia plastyczna jest obecnie w fazie rozkwitu w całym kraju, a opróżnione przez pandemię harmonogramy dały celebrytom zarówno czas, jak i okazję, aby złożyć wizytę w klinice chirurgii plastycznej i poddać się coraz bardziej inwazyjnym zabiegom.

„COVID i wywołane nim powtarzające się zamknięcia i restrykcje publiczne stworzyły idealne okienko dla zajętych celebrytów na wciśnięcie kilku zabiegów, na które czekali od dłuższego czasu,” mówi Dr. Steven Williams, zatwierdzony przez komisję chirurg plastyczny i rekonstrukcyjny w Dublinie, Kalifornia. Amerykańska Akademia Chirurgii Plastycznej i Rekonstrukcyjnej Twarzy informuje, że 70% ich chirurgów raportuje wzrost rezerwacji spotkań podczas pierwszego roku pandemii. 

Od małych „poprawek” nosa aż do pełnych liftingów twarzy w wieku 40 lat, oto co słynne gwiazdy sprawiły sobie na licznych operacjach – i dlaczego nie zniechęcił ich nawet brak szczepionek na koronawirusa na początku pandemii.

„Nikt nie wie, że miałam to zrobione”

Dr. Deepak Dugar, zatwierdzony przez komisję chirurg plastyczny specjalizujący się w rynoplastyce w Beverly Hills, Kalifornia, od momentu pierwszych przesunięć i odwołań  sesji filmowych  przez pandemię zauważył spory przyrost w liczbie aktorów i gwiazd reality TV ubiegających się o operacje plastyczne. 

Jedna pacjenta Dungara odwiedziła klinikę „na jedną małą poprawkę” jej nosa. „Uwielbiam swój nowy nos – i nikt nawet nie wie, że miałam go zrobionego,” powiedziała gwiazda, która życzy sobie pozostać anonimowa w trosce o swoją pracę, w razie gdyby była ona otwarta na temat jej operacji. 

Inni celebryci nie kryją się ze swoimi pandemicznymi zabiegami plastycznymi. Dawna uczestniczka programu Dance Moms, Abby Lee Miller, obecnie posiadająca 4.1 milion obserwujących na Instagramie, wypowiada się otwarcie na temat swojego zabiegu, okazję na który sprezentowała pandemia. Poddała się ona operacji odsysania tłuszczu z ramion, gdzie miała sporo luźnej skóry po utracie około 45 kilogramów podczas odsiadki w więzieniu w 2017.

„Szczerze mówiąc, ta luźna skóra tak bardzo mi przeszkadzała, że nie mogłam się już doczekać tego zabiegu,” Miller powiedziała w wywiadzie z Insider. „Tak się cieszę, że nareszcie to zrobiłam”.

Gwiazdy chętne były nawet na bardziej drastyczne zabiegi plastyczne

Znani klienci Dr Jay Calverta, chirurga plastycznego z Beverly Hills, przed pandemią byli zazwyczaj dość „powściągliwi i przestraszeni” słysząc sugestię liftingu twarzy. Dzisiaj sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej – Calvert mówi, że „entuzjastycznie przytakują”. Podobnie jak inni doktorzy, z którymi wywiad przeprowadził Insider, odmówił podania imion pacjentów, powołując się na poufność danych.

Wszystko to stało się możliwe dzięki maskom. W obecnych czasach, celebryta powracający do zdrowia po liftingu twarzy może wyjść z domu, żeby załatwić swoje sprawy, zasłaniając twarz, tożsamość oraz wszelkie nacięcia i siniaki pooperacyjne maską chroniącą przed COVID-19. Jest to specjalnie istotne dla gwiazd, które są regularnie śledzone przez paparazzi.

Maski dają celebrytom przewagę nad paparazzi, którzy nie są w stanie zobaczyć siniaków oraz nacięć. Raul Navarro Gonzalez/EyeEm/Getty Images

Dr. Michael Newman, chirurg plastyczny w Beverly Hills, potwierdza wzrost popytu na liftingi twarzy wśród swoich pacjentów. Jak mówi, „mieliśmy kilku celebrytów po pięćdziesiątce biegnących praktycznie prosto z planu filmowego zaraz po zakończeniu albo przełożeniu sesji”.

Calvert mówi, że widzi również przyrost młodszych pacjentów. Jak twierdzi, kiedyś celebryci czekali przeciętnie do wieku 50 lat, żeby iść pod nóż, ale odkąd zaczęła się pandemia, wykonywał lifting twarzy na pacjentach w wieku 40, a nawet 30-kilku lat. Nowy standard „zdecydowanie zaczyna przed pięćdziesiątką,” mówi.

Nie tylko twarze – ciała również są obiektem operacji plastycznych

Niektórzy klienci dokonywali małych przesunięć rysów twarzy, niektórzy zaś wykorzystali swój covidowy czas wolny na poprawki swoich sylwetek.

Oprócz liftingów twarzy dla 40-letnich aktorów, Drs. John Layke i Payman Danielpour ze stowarzyszenia Beverly Hills Plastic Surgery Group raportują wzrost liczby gwiazd muzyki pop, zwłaszcza w wieku 20 i 30 lat, pragnących poddać się zabiegom powiększenia piersi.

Nie tylko kobiety pragną ulepszyć swoje ciała. Dr. Paul Jarrod Frank, dermatolog kosmetyczny w Nowym Jorku, twierdzi ,że mężczyźni w poszukiwaniu minimalnie inwazyjnych operacji odsysania tłuszczu lub zabiegów Emsculpt stali się sporą częścią jego klienteli, co może być skutkiem zamkniętych siłowni. 

W Beverly Hills, chirurg plastyczny Dr. Ariel Ourian zauważył podobne zapotrzebowanie wśród mężczyzn z pokolenia Milenium pragnących „wyrzeźbionej” liposukcji polegającej na rzeźbieniu sześciopaka na brzuchu.

„Wykonałem rekordową liczbę inwazyjnych zabiegów operacyjnych na moich klientach-celebrytach podczas pandemii, która dała im na nie idealną okazję,” powiedział Ourian.

Niektórzy chirurdzy są natomiast trochę zaniepokojeni tym, jak dobrze ich klienci kryją się za swoimi nowo nabytymi sześciopakami. Dr. Steve Fallek, zatwierdzony przez komisję chirurg plastyczny w Nowym Jorku i Nowym Jersey, apeluje o zachowanie zdrowego sceptycyzmu wobec Instagramowych postów celebrytów. 

„Pewna słynna aktorka przypisała zrzucone kilogramy programowi fitness na Instagramie,” Fallek opowiada. „Ale prawda jest taka, że przeszła zabieg liposukcji z rzeźbieniem brzucha”.

Chirurg twierdzi, że przynajmniej jedna znana aktorka przypisała swój sześciopak nowemu treningowi – prawda jest taka, że miała ona zabieg odsysania tłuszczu. Jordan Beal/EyeEm/Getty Images

Celebryci nie byli zbyt zmartwieni potencjalnym rozprzestrzenianiem koronawirusa

We wczesnych etapach pandemii, zanim szczepionki zostały opracowane i powszechnie dostępne, wiele celebrytów zdecydowało się przeprowadzić konsultacje online. Jednak wszelkie zmartwienia co do zarażenia się wirusem COVID-19 od personelu medycznego albo podczas procesu rekonwalescencji nie powstrzymywały ich przed poddaniu się zabiegom.

Miller, która przeszła nowotwór zwany Chłoniakiem Burkitta w roku 2019 i porusza się teraz na wózku inwalidzkim, powiedziała, że same rozważania o operacji podczas tak niestabilnych warunków zdrowotnych spowodowanych pandemią „lekko ją niepokoiły”.

„Jednak zabieg, który miałam, jest dość powszechny,” mówi Miller, która wykonała test PCR na koronawirusa przed zabiegiem i wróciła do zdrowia niezarażona. „Dodatkowo wiem, że doktor, który przeprowadzał moją operację, stosował się do wszystkich protokołów covidowych”.

Abby Lee Miller przeszła zabieg liposukcji na ramionach po ponad 40-kilogramowej utracie wagi. Amanda Edwards/WireImage

Lecz nie każda gwiazda, ani nie każdy lekarz, mieli tyle szczęścia. Jedna ze słynnych pacjentów Newmana zaraziła się koronawirusem po operacji – co dodatkowo skomplikował fakt, że musiała się wówczas odizolować od męża, który był jej głównym opiekunem. Ourian opowiedział zaś o jednym ze swoich znanych pacjentów, u którego wykryto wirusa tydzień po operacji nosa, przez co dalsze spotkania musiały być przeprowadzane w formie online aż do czasu zakończenia odbywania kwarantanny.

Społeczność chirurgów plastycznych również poniosła straty w swoich szeregach: Dr. Payman Simoni, słynny chirurg z Beverly Hills, zmarł w styczniu 2021 w wieku 50 lat na koronawirusa, którym zaraził się od pacjenta, który przyszedł na operację ust.

Nawet teraz lekarze są objęci szczególnym ryzykiem, ponieważ „wciąż wielu celebrytów nie zdecydowało się na szczepienie – niektórzy z nich, przykładowo piosenkarze, obawiają się, że szczepionka mogłaby mieć negatywne efekty na ich wystąpienia,” powiedział Dr. Alexander Zuriarrain, zatwierdzony przez komisję chirurg plastyczny z Miami.

Długie rekonwalescencje – z pokładów luksusowych jachtów

Wprawdzie okienka wolnego czasu spowodowane pandemią powoli zapełniają się z powrotem, doktorzy mówią, że celebrytom bardzo na rękę były tak długie okresy wolnego czasu.

W czasie pandemii, „więcej operacji było przeprowadzanych podczas jednego zabiegu, co powoduje dłuższe okresy regeneracji, ale zapewnia bardziej spektakularne zmiany,” powiedział Zuriarrain. “Dzięki zmianom w ich zazwyczaj zajętym harmonogramie, byli oni bardziej chętni na przejście zabiegów z dłuższym okresem rekonwalescencji”.

Obawy przed zarażeniem się koronawirusem nie powstrzymały celebrytów przed zabiegami plastycznymi, nawet przed szczepionkami. Morsa Images/Getty Images

Po tym, jak jeden z jego koncertów został odwołany, jeden ze słynnych pacjentów Zuriarraina zdecydował się swoją rekonwalescencję odbywać na pokładzie swojego jachtu.

„Jego zdaniem był to idealny sposób na ucieczkę przed paparazzi i publiką,” mówi Zuriarrain.

Autor: 
Sarah DiMuro | Tłumaczenie: Aleksandra Lubiecka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama