Film dokumentalny o jednej z najstarszych dyktatur na świecie

Reklama

sob., 11/14/2020 - 10:37 -- MagdalenaL

"Jestem uchodźcą w Hiszpanii, ale nigdy nie ubiegałem się o przyznanie statusu prawnego. W ten sposób mogę wrócić", mówi Juan Tomás Ávila Laurel i zatrzymuje się przy podwórkowej bramie domu, w którym mieszka w Barcelonie - w jego mniemaniu oddalonego o ponad 4000 kilometrów. Bo dla pisarza "wrócić", nie oznacza wrócić do tego domu, ale do małego domu na podwórku bez bieżącej wody w Malabo w Gwinei Równikowej.

Państwo pomiędzy Kamerunem a Gabonem na zachodnioafrykańskim wybrzeżu jest jednym z najmniejszych w Afryce, jego powierzchnia jest niewiele mniejsza od powierzchni niemieckiego kraju związkowego Brandenburgia. Gwinea Równikowa, w której mieszka 1,4 mln ludzi - to nieco więcej niż w Kolonii – oraz charakteryzuje się bardzo wysokim odsetkiem ludności za granicą. Wynika to z reżimu prezydenta Teodora Obianga Nguema Mbasogo, który rządzi krajem w sposób dyktatorski od ponad czterech dekad.

Na emigracji w Hiszpanii - byłej potędze kolonialnej

Również Juan Tomás Ávila Laurel od 2011 roku mieszka w Hiszpanii, dawnej potędze kolonialnej Gwinei Równikowej. Autor musiał uciekać po strajku głodowym w proteście przeciwko "beznadziejnej i niepokojącej sytuacji społecznej, gospodarczej i politycznej" w swojej ojczyźnie. Wkrótce potem on i hiszpański reżyser Marc Serena rozpoczęli przygotowania do filmu, który ma przedstawiać warunki panujące w jednym z państw, gdzie od wielu lat stosuje się dyktaturę.

Minęły lata, zanim można było nakręcić film. Po pierwszej projekcji w Niemczech na festiwalu filmowym CineLatino w Tybindze w lipcu 2020 r., film dokumentalny " Pisarz z kraju bez księgarni" ("El escritor de un país sin librerías ") spotkał się z dużym zainteresowaniem dzięki projekcji na "Bookfest City" na Targach Książki we Frankfurcie

Pisarz Juan Tomás Avila Laurel długo wzbraniał się przed emigracją

Obsceniczny luksus i wielkie ubóstwo

W 2018 r. Marc Serena towarzyszył prześladowanemu politycznie pisarzowi w podróży powrotnej do ojczyzny. "Najbardziej niezwykłe w tym filmie jest to, że w ogóle został nakręcony", mówi Serena. "Było tak wielu ludzi, którzy pomogli nam na miejscu, o których nie możemy wspomnieć bez narażania ich na niebezpieczeństwo." Film oferuje spojrzenie na kraj, do którego nie trafia prawie żaden turysta. Wizy nie są przyznawane, a brak infrastruktury powoduje również, że piękne plaże, zwłaszcza na wyspach, pozostają niewykorzystane przez turystów. Gwinea Równikowa nie jest jednak uboga. Od czasu odkrycia dużych złóż ropy naftowej u wybrzeży lądu stałego w 1991 r., średni dochód znacznie wzrósł.

Film pokazuje, że większość ludzi musi jeszcze żyć na poziomie zapewniającym minimum egzystencji, że wiele gospodarstw domowych nie ma bieżącej wody, podczas gdy chińscy inwestorzy gdzie indziej budują drogi i pozbawione wyrazu wieżowce, że edukacja nie leży przede wszystkim w rękach państwa, ale prywatnych - zwłaszcza Kościoła katolickiego. Syn prezydenta Teodorin Nguema Obiang Mangue bez oporów na Instagramie chwalił się swoimi luksusowymi samochodami, motocyklami i samolotem, podczas gdy rybacy wychodzili w morze w zniszczonych drewnianych łódkach i wracali z śmiesznie małym połowem. To, czego film nie mógł jeszcze udokumentować: „Książę Malabo” wzbogacił się o setki milionów euro, co postanowił paryski sąd apelacyjny w lutym 2020 roku, potwierdzając tym samym zawieszony wyrok z 2017 roku.

Bez szans na kulturę

Plakat filmu "Pisarz z kraju bez księgarni"

Juan Tomás Ávila Laurel pisze po hiszpańsku, w języku, którego nadal naucza się w szkołach Gwinei Równikowej. Jego prawdziwym językiem ojczystym jest język portugalski kreolski, którym posługuje się prawie 5000 osób na wyspie Pagalu, gdzie urodził się w 1966 roku. W jego kraju ojczystym jego książki są prawie niedostępne, są wydawane w Hiszpanii. To powoduje, że są one drogie, do tego dochodzi międzynarodowy przelew, co oznacza, że księgarnia internetowa nie działa. "W Malabo są francuskie i hiszpańskie centra kultury", mówi Ávila. "Tylko tam można je przeczytać. Albo jeśli ktoś przywiezie książki z zagranicy."

Księgarnie w rzeczywistości nie istnieją. Tylko jedna, która istniała w Malabo, została zamknięta i przeniesiona na obrzeża miasta. "Jeśli chodzi o samochody lub lodówki, import jest bezproblemowy", zauważa autor. "Ale książki... Nie ma żadnego interesu w dostarczaniu ludziom kultury."

Artyści i intelektualiści w niebezpieczeństwie

W Gwinei Równikowej nie ma zorganizowanej opozycji politycznej. W filmie dokumentalnym Ávila debatuje z trzema przyjaciółmi, w tym z Melibea Obono, najpopularniejszą pisarką w kraju. Feministka jest częścią nielegalnego ruchu LGBT. Zakazy, którymi tłumi się społeczność LGBT, nadal częściowo odnoszą się do kolonialnego ustawodawstwa hiszpańskiego za czasów generała Franco. Koledzy nie krytykują wyraźnie rządu, mówią głównie o Avili i jej pracy. Ale sam fakt, że pojawiają się oni w tym filmie, naraża ich na niebezpieczeństwo trafienia do więzienia, jak wielu innych intelektualistów i artystów.

Przed tym niebezpieczeństwem nie uchronił się raper Jamin Dogg, którego piosenka wybrzmiewa na początku dokumentu. Odkąd trafił do więzienia z powodu jednej ze swoich piosenek jego stan zdrowia jest bardzo zły.

To od muzyków pochodzą najbardziej wyraźne protesty: na krótko przed końcem filmu raper Negro Bey wykonuje na ulicy swój protest song "List do prezydenta" - do czasu, aż przyjedzie policja i poprosi o okazanie pozwolenia na filmowanie. To, co dzieje się potem, pozostaje tajemnicą. Marc Serena i Juan Tomás Ávila Laurel nie mogą opowiedzieć tej historii publicznie, nie narażając na niebezpieczeństwo siebie i innych.

Ávila również wrócił do swojej ojczyzny w 2020 roku. Pandemia COVID-19 zatrzymała go w kraju, który jest jednym z najgorzej wyposażonych w walce z wirusem na świecie, na dłużej niż pierwotnie planował. Być może jego wrażenia tym razem nie znajdą się w filmie, ale ponownie w jednej z jego książek - prawdopodobnie w formie dystopii.

Juan Tomás Ávila Laurel opublikował 17 tomów powieści, opowiadań i wierszy w języku hiszpańskim. Do jego najsłynniejszych dzieł należą "Arde el monte de noche" (w angielskim tłumaczeniu "By Night the Mountain Burns", 2014) oraz "Panga Rilene", dystopijne science fiction, które wpłynęło na gatunek "Afrofuturyzm". "Red Burdel" to jego ostatnia książka, została wydana w języku hiszpańskim w lutym 2020.

Autor: 
Tłum. Katarzyna Kot
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama