Eurowizja 2019: Tulia i "Pali się (Fire of Love)". Gdzie jest krzyż? Jest komentarz

Reklama

śr., 03/13/2019 - 17:14 -- koscielniakk

W serwisie gosc.pl pojawiła się informacja, że w teledysku do piosenki "Pali się (Fire of Love)" grupy Tulia w porównaniu do polskiego oryginału zniknął przydrożny krzyż. Wytwórnia tłumaczy zmianę w klipie regulaminem Eurowizji, który zabrania promowania jakichkolwiek ideologii religijnych czy politycznych.

 

W piątek (15 lutego) oficjalnie ogłoszono, że grupa Tuliazostała wybrana reprezentantem Polski na 64. KonkursPiosenki Eurowizji, który odbędzie się w maju w Izraelu.

Trzy tygodnie później - 8 marca - poznaliśmy piosenkę, z którą Tulia spróbuje podbić Eurowizję. Jest to utwór "Pali się (Fire of Love)". Za tekst kompozycji odpowiada Sonia Krasny (język polski) oraz Jud Friedman Allan Rich (język angielski), muzykę stworzyła Nadia Dalin. Producentem utworu został Marcin Kindla.

Pierwotna wersja piosenki znalazła się na rozszerzonej wersji debiutanckiej albumu Tulii, który ukazał się 25 maja 2018 roku. Na potrzeby Eurowizji piosenkę przearanżowano i dodano wstawki w języku angielskim.

Z kolei teledysk do nowej wersji jest krótszy o 3 sekundy od pierwotnej wersji - wypadła scena z przydrożnym krzyżem. Na tę różnicę zwrócił uwagę serwis gosc.pl - to internetowa stronakatolickiego tygodnika "Gość Niedzielny".

Internauci podchwycili temat, pytając o tę różnicę w komentarzach.

W komentarzu dla Plejady poinformowano, że konieczność wprowadzenia zmian w teledysku wynika z regulaminu konkursu, który zakazuje promowania jakichkolwiek ideologii religijnych czy politycznych.

"Wszelkie zażalenia kierowałabym do organizatorów. Tulia oraz wydawca, wypełniają przepisy regulaminu, który trafia do nas od organizatorów" - tłumaczy przedstawicielka wytwórni.

"KonkursPiosenki Eurowizji nie jest wydarzeniem politycznym. Wszyscy nadawcy uczestniczący, w tym nadawca-gospodarz, zapewniają podjęcie wszelkich niezbędnych kroków w ramach swoich delegatur i zespołów, aby upewnić się, że Konkurs Piosenki Eurowizji w żadnym przypadku nie będzie upolityczniony ani zinstrumentalizowany" - tak natomiast brzmi zapis w regulaminie konkursu, który był podstawą do wprowadzenia zmian w teledysku.

 

Autor: 
---------------
Źródło: 

Interia

Dział: 
video: 

Komentarze

Wysłane przez tulka (niezweryfikowany) w
Ta cała sytuacja mnie już trochę zaczyna śmieszyć, przecież wytwórnia czyli Universal Music Polska nic do tej sprawy nie ma. Chodzi tylko o regulamin i tyle. Czasem naprawdę lepiej się zapoznać z faktami niż gadać głupoty

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama