Co to jest opłata reprograficzna? „To NIE jest podatek” – apeluje Piotr Gliński

Reklama

ndz., 05/09/2021 - 20:10 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Alejandro Escamilla / unsplash.com

Ustawa mająca na celu zapewnienie pomocy zawodowym artystom wywołała liczne obawy społeczności. Na czym polega opłata reprograficzna, co na to Polacy i jakie są argumenty Ministerstwa.

5 maja Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu skierowało do konsultacji międzyresortowych i publicznych projekt Ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego. Ustawa ma zapewnić zawodowym artystom minimum bezpieczeństwa socjalnego w postaci dostępu do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Rozwiązanie takie będzie skierowane do najmniej zarabiających artystów, których dochody są niższe niż 80% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, a którzy sami będą opłacać składki na ubezpieczenie społeczne. Wysokość dopłaty uzależniona będzie od dochodów artysty, pozostałą część będzie on wpłacał samodzielnie.

Koszty, jak zapowiada komunikat na oficjalnej stronie ministerstwa, będą zapewniane z wpływów opłaty reprograficznej i opłaty od czystych nośników (tzw. rekompensata na rzecz uczciwej kultury) pobieranej od producentów i importerów sprzętu elektronicznego. Teraz więc taką opłatę będą musieli dokonać producenci m.in. komputerów, tabletów, smartfonów, pamięci elektronicznych oraz dysków twardych. Kwota wpłacana z każdej sprzedaży detalicznej ma wynieść około 6 proc.

Argumentem na rzecz uchwały tej ustawy Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu wskazuje sytuację ekonomiczną większości z zawodowych artystów. Szacuje się, że około 60% ma przychody poniżej średniej krajowej, a ok. 30% poniżej minimalnego wynagrodzenia, z czego zmuszeni są samodzielnie opłacać ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Jednocześnie przystosowany do nich system ubezpieczeń wymaga opłacania wyższych składek ubezpieczeniowych niż w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą.

Wiadomość o możliwości uchwały ustawy wywołała u Polaków obawy o wzrost cen urządzeń. 75 proc. osób, które wzięły udział w badaniu przeprowadzonym przez Social Changes na przełomie stycznia i lutego br., jest przeciwna wprowadzeniu nowej opłaty. 54 proc. ankietowanych wskazuje, że po wprowadzeniu opłaty będzie kupować sprzęt rzadziej (24 proc.) lub zdecydowanie rzadziej (30 proc.) Istnieje też obawa, że w wyniku podnoszenia cen, jeszcze większa część społeczeństwa zostanie cyfrowo wykluczona. W 2019 roku 21,6% gospodarstw domowych w Polsce nie posiadały dostępu do Internetu, ze względu na zbyt wysokie koszty sprzętu. Pandemia koronawirusa dała do zrozumienia, jak ważne w dzisiejszych czasach jest posiadanie urządzeń pozwalających korzystać z Internetu, gdyż jest to równocześnie dostęp do nauki i pracy.

Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu apeluje jednak, że opłaty reprograficzne nie są podatkiem i nie będą miały wpływu na cenę sprzętu, gdyż wynikają one z uwarunkowań rynkowych. Jako przykład podaje Niemcy, gdzie wpływy z rekompensaty są najwyższe na świecie, a ceny sprzętu elektronicznego są często znacząco niższe niż w Polsce. Dalsze podnoszenie cen na urządzenia w Polsce według Ministerstwa nie wydaje się możliwe, gdyż konsumenci zaczną kupować w Niemczech, gdzie już obecnie wiele sklepów online oferuje wysyłkę bezpośrednio do Polski bez ponoszenia dodatkowych kosztów.

Źródła:

https://twitter.com/PiotrGlinski/status/1367450094832877571?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1367450094832877571%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.gsmmaniak.pl%2F1208329%2Foplata-reprograficzna-piotr-glinski%2F

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/ludzienieliczby-wykluczenie-cyfrowe-infografika/vp4yn1p,79cfc278

Linki do reszty źródeł znajdują się poniżej.

Autor: 
Nataliia Shapoval
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama