UTAJNIONY RAPORT W SPRAWIE NOTRE DAME

Reklama

pt., 04/19/2019 - 14:22 -- zzz

Afera we Francji: jak ujawniły tamtejsze media, już trzy lata temu specjaliści donosili o dużym ryzyku pożaru na poddaszu katedry Notre Dame. Alarmowali, że w razie zaprószenia ognia uratowanie dachu i iglicy słynnej świątyni byłoby niemożliwe. Raport w tej sprawie został jednak utajniony.

Jak donosi paryski korespondent RMF FM Marek Gładysz, dokument utajniono, bowiem ówczesny francuski rząd uznał, że zawarte w nim informacje mogłyby zachęcić islamskich terrorystów do podpalenia katedry.

Autorzy raportu, czyli specjaliści z Uniwersytetu w Wersalu, podkreślają teraz jednak, że ostrzegali nie tylko przed brakiem odpowiednich zabezpieczeń w razie ataku terrorystycznego, ale również na wypadek choćby zwarcia elektrycznego. Alarmowali, że w razie zaprószenia ognia na poddaszu katedry niemożliwe będzie uratowanie jej dachu i iglicy, bo nie ma tam żadnego skutecznego systemu przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się płomieni.

Apelowali wówczas o pilne zajęcie się problemem. Bezskutecznie.

Przyczyną pożaru w Notre Dame zwarcie elektryczne?

Doniesienia o utajnionym raporcie specjalistów z wersalskiego uniwersytetu brzmią tym bardziej bulwersująco, że - wedle nieoficjalnych informacji - śledczy, badający sprawę poniedziałkowego pożaru Notre Dame, sądzą, że przyczyną wybuchu ognia było prawdopodobnie zwarcie elektryczne. Taką informację przekazał w czwartek agencji Associated Press chcący zachować anonimowość przedstawiciel francuskiej policji.

Przypomnijmy:

Od początku lutego 2019 roku katedra Notre-Dame jest już 11 kościołem mającym pożar... a mówimy tu tylko o pożarach w samej Francji! [płonął także Saint-Sulpice - drugi kościół co do wielkości w Paryżu (po Notre-Dame)].

17 marca tego roku spłonął drugi co do wielkości (po Notre Dame) kościół Paryża - Saint Sulpice. Teraz zapaliło się Notre Dame.

Można przeczytać na temat Saint Sulpice:

"Śledztwo w sprawie pożaru drugiego pod względem wielkości kościoła w Paryżu (...) skłania się ku teorii o celowym podpaleniu". 

Byłby to kolejny akt ataków na obiekty Kościoła katolickiego we Francji, które przybrały na sile zwłaszcza w ostatnich tygodniach. Policja uważa, że to celowe podpalenie i nie wyklucza żadnej teorii.

Szef partii Republikanie Laurent Wauquiez napisał, że „kolejny akt antychrześcijański jest nie do zaakceptowania” i zwrócił uwagę na lekceważenie takich profanacji w mediach. Przypomniał, że tylko w samym styczniu zbezczeszczono we Francji 66 kościołów. "

Według raportu francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w 2018 roku dokonano 872 akty profanacji kościołów. Rok wcześniej było ich 978.

Dziennik „Le Figaro” ujawnił, że Centralna Służba Kryminalna żandarmerii (SCRC) doliczyła się w ub. roku 129 włamań do kościołów połączonych z kradzieżą oraz 877 przypadków różnego typu niszczenia mienia. Duża część skradzionych przedmiotów sakralnych to zabytki.

Autor: 
zzz
Źródło: 

pap/interia/plportal.pl

video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama