W Meksyku zamordowano co najmniej 26 osób

Reklama

pon., 07/27/2020 - 20:45 -- MagdalenaL

Do zdarzenia doszło w stanie Guanajuato, gdzie trwa krwawa walka karteli narkotykowych.

W zeszłą środę uzbrojona grupa zabiła 25 osób w centrum odwykowym w mieście Irapuato w centralnie usytuowanym stanie Guanajauto w Meksyku, który jest najbardziej dotknięty przemocą ze strony karteli narkotykowych. Jak poinformował sekretarz Bezpieczeństwa Publicznego Irapuato Pedro Cortés Zavala, niedaleko miejsca, w który doszło do wydarzenia, kilku uzbrojonych mężczyzn wysiadło z pojazdu, weszło do centrum odwykowego i zmusiło ludzi do położenia się na ziemi, aby następnie móc ich zastrzelić. Wspomniał również, że 7 osób zostało ciężko rannych, a także, iż w momencie ataku w budynku znajdowało się około 35 osób, więc podejrzewa się, że niektórym udało się uciec.

W centrach odwykowych w Irapuato już wcześniej dochodziło do napaści związanych z narkotykami. Tak naprawdę stały się one stałym miejscem ataków. W grudniu zeszłego roku porwano 25 przebywających tam osób, a w lutym tego roku kolejne 5. W innym centrum 6 czerwca zamordowano 10 osób. Według Obywatelskiej Rady ds. Bezpieczeństwa Publicznego i Wymiaru Sprawiedliwości w Sprawach Karnych, Irapuato jest jednym z 5 najniebezpieczniejszych miast na świecie.

Według eksperta i badacza z jednego z uniwersytetów w Meksyku, który pragnie pozostać anonimowy ze względów bezpieczeństwa, prawdopodobnie powodem tych ciągłych ataków na centra odwykowe jest fakt, iż kartele rekrutują osoby uzależnione od narkotyków, aby przy pomocy pewnej dawki je sobie podporządkować. W związku z tym, jeżeli któryś z ich „współpracowników” pragnie pójść na odwyk, przestępcy boją się, że ujawni on informacje, a tym samym im zagrozi. Przypuszczają, że może on „zdradzić ich lub wyjawić ich sekrety”, tak więc jeżeli wyśledzą swojego pracownika w jednym z takich centrów, zabijają go wraz ze wszystkimi osobami, które się tam w danej chwili znajdują.

Kartel Santa Rosa

Przemoc w stanie Guanajuato w ciągu ostatnich dni związana jest z zatrzymaniem 21 czerwca matki, kuzynki i parterki Josego Antonia Yépeza Ortiza, pseudonim El Marro, szefa kartelu Santa Rosa w Limie. W odpowiedzi El Marro zagroził rządowi falą przemocy i rozkazał zablokowanie pewnych ulic, a także podpalenie niektórych przedsiębiorstw i aut w części miejscowości w stanie Guanajuato. Jak donoszą lokalne media, w niedzielę 28 czerwca, matka El Marro została wypuszczona na wolność z powodu braku dowodów, mimo tego, że prokuratura wydała nakaz aresztowania w związku z handlem narkotykami.

Meksykański ekspert dodaje, że ten kartel zdobył przez ostatnie półtora roku znaczenie i władzę na tym terenie i jest on „utożsamiany z kradzieżą paliw”. W związku z tym, w tym stanie jest to czas skrajnej przemocy. Tłumaczy, iż tego typu akcje, jak atak na centrum odwykowe, wykorzystują inne kartele, aby przejmować tereny, tzn. miejsca swojego działania, na przykład, jeżeli są właścicielami strefy Guanajuato. Wyraża też obawę, iż to wydarzenie będzie kolejnym punktem zapalnym do kontynuowania krwawej walki przez kartele z Guanajuato. W regionie od 2019 zginęły już 1903 osoby.

Mimo faktu, iż na miejscu zdarzenia pojawili się funkcjonariusze Gwardii Narodowej i Stanowych Sił Bezpieczeństwa Publicznego, aby chronić centrum odwykowe, do tej pory nikt nie został zatrzymany. Ostatni raport organizacji Stop Bezkarności wskazuje, że 89% spraw dotkliwych zabójstw w Meksyku nie zostaje rozwiązanych. Jedynie 1 na 10 morderców zostaje ujętych. Wiele osób nie oskarża nikogo, w obawie, iż kartele mogą podjąć działania przeciwko nim.

 

Autor: 
Tłumaczenie: Anna Roman
Źródło: 
Polub Plportal.pl:

Reklama