Według ustaleń "Rzeczpospolitej", w aucie posła Wójcikowskiego uszkodzony był przewód hamulcowy

Reklama

pon., 08/21/2017 - 07:52 -- zzz

Prokuratura ustaliła, że w aucie Rafała Wójcikowskiego uszkodzony był przewód hamulcowy – dowiedziała się "Rzeczpospolita".

Do wypadku, w którym zginął poseł Wójcikowski, doszło w styczniu tego roku na drodze S8 w powiecie skierniewickim. Poseł jechał samochodem osobowym w kierunku Warszawy.

"Rzeczpospolita" informuje, że odnaleziono kolejnego świadka zdarzenia. Ma nim być kierowca tira, który wyminął stojące na drodze auto posła Wójcikowskiego. - Odnaleźliśmy kierowcę tego tira. Potwierdził, że widział samochód stojący na awaryjnych światłach, dostrzegł uszkodzenie auta z przodu, ale nie było nikogo na zewnątrz. Uznał, że nie ma potrzeby się zatrzymywać – powiedział "Rzeczpospolitej" Krzysztof Kopania, rzecznik prokuratury.

 

Według najnowszych ustaleń "Rzeczpospolitej", w aucie posła Wójcikowskiego uszkodzony był przewód hamulcowy. Informacje te potwierdza również prokuratura, powołując się na opinię biegłego. - Uszkodzenie było między sztywnym, a giętkim elementem przewodu. Odniosła się też do tego w swojej opinii Politechnika Łódzka, która nie dopatrzyła się podstaw do przyjęcia, że mogło dojść do celowego uszkodzenia. Na ten temat wypowie się też Instytut Sehna – powiedział Marcinowi Dobskiemu z "Rzeczpospolitej" prokurator Krzysztof Kopania, rzecznik prokuratury.

Jak podkreśla "Rzeczpospolita", ustalenia rzucają nowe światło na sprawę śmierci posła Rafała Wójcikowskiego. Opinię tę potwierdza również biegły specjalizujący się w wypadkach, do którego dotarli dziennikarze "Rz".

– Przewody hamulcowe rzadko ulegają uszkodzeniom podczas wypadków – tłumaczył. Jak sugeruje Marcin Dobski z "Rzeczpospolitej", coraz więcej ustaleń wskazuje na to, że zachodzą uzasadnione podejrzenia, iż nie był to zwykły wypadek.

Czytaj więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej"

DHcN4mWXgAQWRpI.jpg

Wypadek posła Wójcikowskiego z Kukiz'15

Według biegłych poseł zmarł w wyniku wielonarządowych obrażeń wewnętrznych. Były one rozległe i między ich powstaniem a śmiercią minął bardzo krótki czas. Biegli uznali, że są to obrażenia charakterystyczne dla wypadków, w których osoba podczas zderzenia znajduje się wewnątrz samochodu.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierowane przez Wójcikowskiego auto uderzyło w barierę energochłonną z lewej strony i obróciło się ok. 90 stopni w prawo, ustawiając się na prawym pasie prostopadle do innych użytkowników, jadących w tym samym kierunku. Nadjeżdżający van - volkswagen caddy - zdołał ominąć lewym pasem samochód posła, zatrzymując się w niedużej odległości. Następnie w auto posła uderzył inny van - ford transit. Parlamentarzysta zmarł mimo reanimacji. Cztery inne osoby zostały ranne.

Autor: 
---Foto: Marcin Obara / PAP
Źródło: 

onet

Polub Plportal.pl:

Reklama