Niemcy: Co wiemy o ataku na uniwersytecie w Heidelbergu

Reklama

pon., 02/07/2022 - 00:54 -- MagdalenaL

(SEBASTIAN GOLLNOW / DPA / AFP)

Artykuł z 24.01.2022

Uczeń otworzył ogień podczas zajęć, następnie obrócił broń na siebie.

18-letni Niemiec zastrzelił studenta swojego uniwersytetu i ranił trzech kolegów z kierunku, kiedy wszedł do auli na uniwersytecie w Heidelbergu w poniedziałek (24 stycznia). Otworzył ogień podczas zajęć, zanim obrócił broń na siebie. Oto, co wiemy o dramacie.

Atak miał miejsce w środku zajęć

Około trzydziestu uczniów brało udział w zajęciach, kiedy bandyta wpadł i oddał kilka strzałów z „długiej broni", prawdopodobnie karabinu, opisał szef lokalnej policji Siegfried Kollmar. Atak miał miejsce w południe, wywołując zdumienie na tym najstarszym w kraju, renomowanym uniwersytecie, położonym między Frankfurtem a Stuttgartem.

Policja otrzymała pierwsze telefony alarmowe z wnętrza auli o godzinie 12:24. Funkcjonariusze przybyli na miejsce dziesięć minut później, podali śledczy na konferencji prasowej. Odkryli ciało bandyty, który obrócił broń przeciwko sobie, przed budynkiem.

Atak doprowadził do zakrojonej na szeroką skalę operacji policyjnej na terenie kampusu na północnym brzegu rzeki Neckar, w którym mieszczą się wydziały nauk przyrodniczych, wydziały Szpitala Uniwersyteckiego i ogród botaniczny.

Jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne

W strzelaninie ranne zostały cztery osoby, w tym 23-letnia kobieta, która kilka godzin później zmarła w szpitalu. Pozostali trzej uczniowie zostali ranni w nogi, plecy i twarz, powiedział Kollmar.

Zamachowiec był studentem tej uczelni

Student nauk ścisłych na tej uczelni miał 18 lat. Nie był znany policji, zgodnie z pierwszymi etapami śledztwa.

Według śledczych młody mężczyzna miał przy sobie dwie sztuki broni „kupione za granicą", a w jego plecaku znaleziono ponad sto sztuk amunicji". Motywacje tego gestu pozostają, według prokuratury, do ustalenia. Śledczy zgłosili jednak „wstępne wskazówki" wskazujące, że cierpiał na „długotrwałą chorobę psychiczną". Krótko przed napaścią student wysłał ojcu alarmującą wiadomość na Whatsapp, brzmiącą tak: „Ludzie muszą zostać ukarani teraz"a także wyrażając życzenie pogrzebu na morzu. Śledczy przeszukali dom napastnika w pobliskim mieście Mannheim, próbując zebrać więcej informacji.

Kilku polityków wyraziło „przerażenie"

Premier Olaf Scholz wyraził swoje „przerażenie" po tragedii. „Jestem załamany, słysząc takie wiadomości" - podkreślił lider socjaldemokratów. To „dotyka mnie głęboko. Moje myśli są z rodzinami i ich bliskimi. Jesteśmy po waszej stronie" – dodał Winfried Kretschmann, prezydent Badenii-Wirtembergii, gdzie znajduje się Heidelberg.

„Moje myśli są z ofiarami oraz świadkami zdarzenia. Dziękuję siłom interwencyjnym za ich służbę" - napisał na Twitterze minister sprawiedliwości Marco Buschmann.

Autor: 
tłum. Izabela Sieg
Polub Plportal.pl:

Reklama