Francja zaostrza przepisy karne dotyczące pedofilii po skandalu obyczajowym elit

Reklama

pt., 02/26/2021 - 19:28 -- MagdalenaL

Według obecnego prawa można było dopiero mówić o gwałcie, kiedy wystąpiła przemoc, przymus, groźba lub gdy stosunek był „niespodzianką”. Jeśli ofiara wyraziła na niego zgodę lub nie wyrażała sprzeciwu, napastnik mógł zostać najwyżej sądzony za „napaść na tle seksualnym”, wykroczenie podlegające znacznie mniejszej karze.

Zaostrzenie prawa wynika ze skandalu obyczajowego wśród francuskiej elity, który doprowadził do fali zeznań o kazirodztwie i nadużyciach seksualnych. Camille Kouchner, córka byłego ministra spraw zagranicznych i współzałożyciela stowarzyszenia Artsen zonder Grenzen (Lekarze bez Granic – przyp. tłum) Bernarda Kouchera, opublikowała na początku stycznia książkę La familia grande. Oskarżyła w niej Oliviera Duhamela - swojego ojczyma i zarazem jednego z najsłynniejszych we Francji politologów - o wykorzystanie jej brata bliźniaka. Zdaniem Kouchner, krąg towarzyski Duhamela był już dobrze świadomy jego nadużyć seksualnych, ale każdy milczał na ich temat.

Jeden z przyjaciół z tego kręgu, Frédéric Mion, musiał ustąpić we wtorek wieczorem ze stanowiska dyrektora Instytutu Nauk Politycznych w Paryżu, „wpływowej uczelni”, która wydaje na świat wielu pisarzy, dziennikarzy, wysoko postawionych urzędników państwowych i polityków, w tym prezydentów Macrona, Chiraca i Mitterranda. Duhamel był prezesem fundacji finansowanej przez ten instytut. Po ukazaniu się książki Kouchner, dyrektor Mion powiedział, że jest „w głębokim szoku”. Później okazało się, że prawie dwa lata temu został poinformowany o tym nadużyciu, jednak nigdy nie podjął w tej sprawie żadnych kroków.

Strażacy

Zaostrzenie prawa obyczajowego ma przede wszystkim na celu zwalczać nadużycia władzy przez osoby dorosłe. Sąd Kasacyjny zajmuje się w tym momencie sprawą trzech strażaków oskarżonych o wykorzystanie seksualne 14-letniej dziewczyny z poważnymi problemami fizycznymi i psychicznymi. Dziewczyna sama zainicjowała kontakty seksualne ze strażakami w Bourg-la-Reine na przedmieściach Paryża.

Strażacy uznali ją za nimfomankę i wymienili się numerem telefonicznym dziewczyny. Ku oburzeniu jej rodziny, strażacy nie zostali od razu oskarżeni o gwałt, jako że dziewczyna wyraziła zgodę na kontakty seksualne. Rodzina podejrzewa jednak, że świadomie wykorzystali jej wrażliwy stan. Jeden stosunek miał się odbyć w toalecie dziecięcego szpitala psychiatrycznego.

Francja od dawna szczyci się swymi liberalnymi obyczajami, którymi odróżnia się od pruderii anglosaskiego świata. Ale wraz z powstaniem #MeToo wiele kobiet jest zdania, że nagabywanie, napaści seksualne i nawet gwałty zbyt często są postrzegane jako część francuskich obyczajów i sztuki uwodzenia. Po książce Camille Kouchner uwagę przeniesiono na kwestię pedofilii i kazirodztwa. Zdaniem wielu, o wykorzystywaniu dzieci zbyt często się milczy, zwłaszcza jeśli sprawca może liczyć na ochronę wpływowego towarzystwa.

Autor: 
Autor: Peter Giesen, tłumaczenie: Anna Polny
Źródło: 

volkskrant.n

Polub Plportal.pl:

Reklama