REWIZJA NA POCZCIE. TOWARZYSZE ZE SKARBÓWKI DOBRALI SIĘ DO SŁODYCZY OD BABCI

Reklama

sob., 03/10/2018 - 12:51 -- zzz

Nadzwyczajna Komisja do Walki z Kontrabandą i Spekulacją oraz Przeciwdziałaniu Nadużyciom, czyli wypisz wymaluj polski reżimowy KAS (Krajowa Administracja Skarbowa). Powtórka z mrocznej historii Związku Radzieckiego. 

Twórcy ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej prawdopodobnie wzorowali się na znanym bolszewiku Feliksie Dzierżyńskim, który stworzył CZEKA (później NKWD - Ogólnorosyjska Nadzwyczajna Komisja do Walki z Kontrrewolucją, Spekulacją i Nadużyciami Władzy- Wsierossijska czriezwyczajnaja komissja po bor’bie s kontrriewolucyjej, spiekulacyjej i priestupleniami po dołżnosti). Nadzywczajne uprawnienia skarbówki są większe niż służby bezpieczeństawa w Stanie Wojennym. 

Pani Agnieszka z Bydgoszczy otrzymała od babci paczkę ze słodyczami, a w niej poza słodyczami niespodziankę od Krajowej Administracji Skarbowej.

"Na podstawie ustawy (...) przesyłkę otwarto i przeprowadzono jej rewizję" - informował liścik opatrzony pieczątkami i podpisami inspektorów.

Czego szukali nowocześni bolszewicy z KAS? Może zbierali haki na kontrewolucjonistów - czyli na ludzi o innych poglądach? W każdym razie przetrząsnęli paczkę ze słodyczami, nagryzali cukierki, czekoladki, pobrali próbki do ekspertyzy.

 

Na Facebooku Agnieszka pisze z oburzeniem:

- Dzięki naszej aktualnej władzy weszła w życie ustawa o bezkarnej rewizji paczek. Takich rzeczy ludzie nie widzieli nawet w stanie wojennym. Paczka zawierała również słodkości, które zostały połamane, przegrzebane a ich próbki wzięte do badań. Niby otwarte komisyjnie, a czy mamy pewność, że jest kompletna - skarży się adresatka. Dodaje, że nikt nie powiadomił jej o rewizji, chociaż zgodnie z przepisami, właściciel przesyłki, czy odbiorca mają prawo być obecni podczas kontroli.

Niestety, "Rewolucyjny Reżimowy Organ" zrobił to wszystko zgodnie z prawem.

Zmiany, które weszły w życie 01.03.2017 są iście "rewolucyjne". Krajowa Administracja Skarbowa działała w trybie nadzwyczajnych uprawnień, walcząc ze spekulantami i nadużyciami. Uzbrojeni po zęby urzędnicy KAS, podobnie jak towarzysze z NKWD, mogą kontrolować bez uprzedzenia o każdej porze dnia i nocy i bez żadnych ograniczeń prawnych - również z wykorzystaniem psów tropiących. 

Kontrole mogą odbywać się bez uprzedzenia i bez zgody prokuratora. Bez żadnych ograniczeń KAS może sprawdzić "każde istotne dla kontroli miejsce", w tym również mieszkanie kontrolowanego, konkubenta, mieszkanie zaprzyjaźnionej osoby - o ile wszechmocny urzędnik stwierdzi, że zachodzi taka konieczność.

 

Urzędnik skarbówki wg nowych przepisów może wszystko, ponieważ w jednej osobie jest:

prokuratorem, bo może oskarżać, jest policjantem, bo może przesłuchać i ukarać, jest sędzią, bo rozstrzyga we własnej sprawie. I na końcu jest komornikiem, bo dokonuje egzekucji.

 

Przypomnijmy fragment książki Aleksandra Sołżenicyna: Archipelag Gułag, która pasuje jak ulał do nowych "rewolucyjnych" uprawnień urzędników KAS:

"REWIZJOLOGIA (udało mi się przeczytać broszurę dla adeptów Studium zaocznego z Ałma-Aty). Bardzo tam chwalą tych prawników, którzy przy rewizji nie lenili się i przetrząsnęli 2 tony nawozu, 6 metrów polan, dwa wozy siana, oczyścili ze śniegu całą działkę przyzagrodową, rozebrali kaflowy piec, rozgrzebali gnojówkę, skontrolowali miski klozetowe, spenetrowali psie budy, kurniki, domki dla szpaków, poprzekłuwali materace, zrywali plastry z ran, a nawet wyrywali metalowe zęby, żeby znaleźć w nich mikrodokumenty. Studentom radzi się gorąco, aby zaczynali od rewizji osobistej i nią też sprawę kończyli (bo a nuż rewidowany coś capnął w trakcie) i żeby jeszcze raz odwiedzili to samo mieszkanie, ale o innej porze - i powtórzyli rewizję".
 

"Nie każdego można aresztować w domu, po sakramentalnym zapukaniu do drzwi (a jeśli już kto puka, to z "administracji", "listonosz"), nie każdego można aresztować w miejscu pracy. Jeśli przyszły aresztant jest człowiekiem przebiegłym, to lepiej wziąć go w oderwaniu od jego zwykłego otoczenia - rodziny, kolegów, stronników, z dala od możliwych schowków: nie powinien zdążyć niczego zniszczyć, ukryć, przekazać".

 

 

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

facebook/plportal.pl

video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama