POLSKI RZĄD NIE POTĘPIŁ INWAZJI TURCJI NA SYRIĘ I EKSTERMINACJI KURDÓW

Reklama

ndz., 10/13/2019 - 17:35 -- zzz

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło jedynie zaniepokojenie obecną sytuacją w północno-wschodniej Syrii. Ma nadzieję, że turecka ofensywa zakończy się jak najszybciej, jednak jej nie potępia. Stanowiska innych państw, w tym naszych sojuszników, są o wiele mocniejsze.

Polskie stanowisko wobec tureckiej inwazji na kurdyjskie siły w Syrii zostało opublikowane znacznie później niż innych państw, bo dopiero po 24 godzinach od ataku. W oświadczeniu zamieszczonym przez MSZ na jego stronie internetowej użyto o wiele słabszych sformułowań niż w tych wydanych przez Niemcy, Francję czy Kanadę.

"Polska jest zaniepokojona rozpoczęciem operacji tureckich sił zbrojnych w północno-wschodniej Syrii. Obawiamy się, że może ona wpłynąć negatywnie na stabilność regionu, próby wypracowania rozwiązania pokojowego prowadzone pod egidą ONZ, jak również przyczynić się do dalszego pogorszenia sytuacji humanitarnej" - możemy przeczytać w oświadczeniu polskiego MSZ.

Przedstawiciele polskiej dyplomacji napisali, że "mając świadomość uzasadnionych interesów Turcji w sferze bezpieczeństwa", mają nadzieję, że inwazja zakończy się jak najszybciej, "a działania prowadzone będą przy poszanowaniu międzynarodowego prawa humanitarnego". Liczą, że "nie zagrożą one również postępowi osiągniętemu przez Globalną Koalicję do Walki z DAESH". 

"Polska niezmiennie stoi na stanowisku, że trwałe rozwiązanie konfliktu w Syrii może zostać osiągnięte wyłącznie w drodze procesu politycznego, zgodnie z rezolucją RB ONZ nr 2254 i Komunikatem Genewskim z 2012 r." - czytamy na końcu oświadczenia MSZ.

 

Polska nie potępia działań Turcji

W środę stanowisko w sprawie zajęła Unia Europejska, która zaapelowała do Turcji, aby ta "zatrzymała jednostronną akcję wojskową". Potępienie dla tureckiej ofensywy wyraziły m.in. Niemcy, Francja, Kanada, Izrael, Egipt i Arabia Saudyjska. Mette Frederiksen, premier Danii, atak nazwała "godną pożałowania i błędną decyzją" Turcji, a Stef Blok, holenderski minister spraw zagranicznych, wezwał do siebie tureckiego ambasadora w tej sprawie.

Wczoraj głos w sprawie zabrał również Donald Trump, który napisał, ze Stany Zjednoczone nie popierają ataku i "dały znać Turcji, że to zły pomysł". Jednak USA, podobnie jak Polska, nie potępiły tureckiej ofensywy w Syrii i nie wezwały do jej zakończenia.

Dziś o ataku rozmawiać ma Rada Bezpieczeństwa ONZ, której niestałym członkiem jest obecnie Polska. Posiedzenie odbędzie się za zamkniętymi drzwiami.

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

gw

Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Polub Plportal.pl:

Reklama