Niesławny pirat Benjamin Hornigold zaatakował niegdyś statek kupiecki, aby ukraść załodze kapelusze

Reklama

czw., 08/11/2022 - 15:30 -- MagdalenaL

Współczesny obraz pirata powstał na podstawie działań piratów z okresu złotego wieku piractwa trwającego od początku drugiej połowy XVII wieku do końca pierwszej połowy XVIII wieku. Podczas „ery bukanierów” (1650-1680) angielscy i francuscy piraci z Jamajki i sławnej wyspy Tortugi atakowali hiszpańskie kolonie i statki kupieckie na Karaibach.

Pod sam koniec XVII wieku uformował się piracki szlak żeglarski; wielu karaibskich i amerykańskich piratów pożeglowało na Ocean Indyjski i Morze Czerwone by atakować muzułmańskich kupców i statki dostawcze Kompanii Wschodnioindyjskiej. Ostatnia fala piractwa, trwająca od 1716 roku do późnych lat 30-tych XVIII wieku, była spowodowana końcem wojny o sukcesję hiszpańską. Wielu angielskich i amerykańskich marynarzy zostało wtedy bez pracy, więc postanowili zostać piratami. Ich najczęstszym celem były statki żeglujące na Karaibach, wschodnim wybrzeżu Ameryki Północnej, Oceanie Indyjskim oraz zachodnim wybrzeżu Afryki.

Większość z najsławniejszych postaci tamtego okresu działała pod koniec „złotego wieku”. Możemy do nich zaliczyć m.in: Edwarda Thatcha znanego jako „Czarnobrody”, Bartholomewa Robertsa zwanego „Czarny Bart”, Samuela Bellamy'ego znanego jako „Black Sam” oraz Johna Rackhama, zwanego „Calico Jack”.

Do tego grona można również zaliczyć Benjamina Hornigolda. Swoją krótką, lecz bujną karierę rozpoczął zimą 1713 roku.

Zaczynał jako zwykły rabuś. Organizował pomniejsze napady na statki u wybrzeża New Providence – najbardziej zaludnionej wyspy archipelagu Bahamów. On i jego banda pływali na małym statku oraz używali ożaglowanych kajaków podczas ataków na statki kupieckie. Hornigold szybko awansował; zaledwie pięć lat później dowodził „Rangerem” – żaglowcem wyposażonym w 30 dział. Był to na tamte czasy najciężej uzbrojony okręt na Bahamach. Jego załoga składała się z około 350 twardych ludzi chętnych do siania spustoszenia i rabowania kupców. 

Hornigold zajmował stanowisko kapitana, a jego prawą ręką był nikt inny jak Edward Thatch, który później stał się znany jako „Czarnobrody”. Dzięki dokładnemu planowaniu udało im się przejąć kilka statków zaopatrzeniowych, z których utworzyli siejącą postrach na Bahamach piracką flotę. W 1717 roku Gubernator Karoliny Południowej wysłał ciężko uzbrojony okręt, aby znalazł i schwytał Hornigolda. Jednak atak piratów był tak zaciekły, że statek ten osiadł na mieliźnie koło wyspy North Cat Cay, a jego załoga uciekła, aby ratować swoje życie.

Tego samego roku, Hornigold wraz z załogą zaatakował statek kupiecki u wybrzeży Hondurasu. Przerażeni handlarze błagali o darowanie im życia, jednak piraci wyjaśnili, że poprzedniej nocy tak się spili, że wyrzucili za burtę wszystkie swoje kapelusze. Dokonali abordażu jedynie w celu zabrania im kapeluszy. Po całym zajściu pozwolili kupcom kontynuować żeglugę. Według niektórych historyków było to niczym więcej niż pokazem siły przez Hornigolda i Thatcha.

Hornigold nigdy nie atakował brytyjskich okrętów. Twierdził ponadto, że poprzez atakowanie statków wrogów Imperium Brytyjskiego stał się obrońcą jego polityki ekonomicznej. W listopadzie 1717 roku został obalony w wyniku buntu; jego załoga zdecydowała, że będzie atakować statki pływające pod dowolnymi banderami. Thatch był w tamtym czasie kapitanem własnego okrętu, więc nie był w stanie mu pomóc. Pokonany Hornigold uciekł na małym statku wraz z kilkoma najwierniejszymi mu ludźmi. 

Kilka miesięcy później popłynął na Jamajkę, gdzie został ułaskawiony przez ówczesnego gubernatora Woodesa Rogersa. W 1717 i 1718 roku król Jerzy I wydał obwieszczenia zwane „Ułaskawieniami Królewskimi”. Dawały one szansę wszystkim piratom na zostawienie za sobą kryminalnej przeszłości. Wystarczyło złożyć kapitulację do któregokolwiek z kolonialnych rządów Brytyjskiego Imperium. Gubernator Rogers udzielił Hornigoldowi ułaskawienia, ale jednocześnie zwerbował go jako łowcę piratów.

Niegdyś szanowany i siejący postrach kapitan spędził ostatnie lata swojego życia usilnie próbując wytropić swoich dawnych towarzyszy, w tym Czarnobrodego. 18-miesięczna żegluga po Bahamach nie przyniosła rezultatu – nigdy nie udało mu się złapać żadnego z jego dawnych sprzymierzeńców. Podczas jednego szczególnie intensywnego sztormu jego okręt rozbił się na niezbadanej rafie znajdującej się pomiędzy Bahamami a stanem Nowy Meksyk. Nigdy więcej nie widziano ani Hornigolda, ani żadnego z członków jego nowej załogi łowców piratów.

Autor: 
Domagoj Valjak | Tłumaczenie: Maciej Klupp
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama