Sekrety Medyceuszy

Reklama

sob., 01/25/2020 - 20:40 -- Anonim (niezweryfikowany)

Rodzina Medyceuszy nie tylko wywarła ogromny wpływ na dzieje Florencji, ale również odcisnęła piętno na losach całej Italii w epoce renesansu i w wiekach późniejszych.

Ekonomia, sztuka, literatura, architektura: mecenat Medyceuszy dał zasadniczy impuls do rozwoju Włoch i do ich szczególnego rozkwitu w dobie Odrodzenia. Jeśli w 1478 r. powiódłby zamach na Wawrzyńca Wspaniałego (wł. Lorenzo de Medici), najbardziej światłego i prominentnego przywódcę rodu, historia Italii bez wątpienia potoczyłaby się inaczej. Dziś Florencja jest miastem–dziełem sztuki, odwiedzanym przez miliony turystów i podziwianym przez rzesze wielbicieli piękna. Jej wspaniałość nie rozkwitłaby jednak bez Medyceuszy, będących autorami potęgi miasta.
Od pięciuset lat członkowie tej niezwykłej rodziny spoczywają razem w majestatycznej Bazylice San Lorenzo. Przyjrzyjmy się bliżej przedstawicielom klanu, który na zawsze zmienił kulturę i oblicze Florencji.

Wieczernik intelektualistów

W epoce rozwoju humanizmu i rozkwitu renesansu bracia Julian oraz Wawrzyniec Medyceusze byli centralnymi postaciami kulturowych przemian. Szczególnie Wawrzyniec, idąc za przykładem wielkich władców z przeszłości, otoczył się wybitnymi intelektualistami i artystami, którzy dzięki swojej wiedzy, talentowi i kreatywności uczynili z Florencji centrum kultury, zanim stała się ona również ważnym ośrodkiem ekonomicznym. Wybitni literaci tacy jak Angelo Poliziano, Luigi Pulci, filozofowie pokroju Marsilia Ficina i Pica della Mirandoli, artystyczni geniusze tacy jak Sandro Botticelli i młody Michał Anioł zainicjowali niezwykły ferment kulturowy na dworze Medyceuszy, zmieniając tym samym perspektywę widzenia i odbierania świata.

 

Groby Medyceuszy

Nowa Zakrystia Bazyliki San Lorenzo to  miejsce, w którym można podziwiać owoce talentu Michała Anioła. Znajdują się tam groby Juliana Medyceusza i Wawrzyńca Wspaniałego. W 1947 r., kiedy to naukowcy po raz ostatni zbadali szczątki braci, odkryli, że Wawrzyniec miał silnie zdeformowane jamy nosowe, przez co prawdopodobnie nie czuł zapachów i mówił piskliwym głosem. Domysły na ten temat można było znaleźć już w dokumentach z epoki, ale to właśnie powojenne badania potwierdziły te przypuszczenia. Odkryto jednak coś więcej. Czaszka Wawrzyńca okazała się nieprzeciętnie duża. Trudno orzec, czy w jakikolwiek sposób przekładało się to na jego żywą inteligencję.

Analizując natomiast kości Juliana, naukowcy stwierdzili, iż widać na nich ślady śmiertelnych ciosów zadanych Medyceuszowi sztyletem przez jego zabójców.

Autor: 
Tłum. Katarzyna Berto
Źródło: 

best5.it

Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Polub Plportal.pl:

Reklama