„Ślązak” wychodzi w morze. W końcu!

Reklama

śr., 11/14/2018 - 17:02 -- koscielniakk

Po prawie 18 latach od rozpoczęcia budowy, „Ślązak” wyszedł w morze na próby. Czy to oznacza koniec epopei najdłużej budowanego okrętu w historii Marynarki Wojennej RP?

 

 

13 listopada "Ślązak" został wymieniony w planie ruchu statków w porcie Gdynia. Stocznia Wojenna nie potwierdzała tej informacji, jednak okręt w asyście holowników wyszedł w morze. Może to oznaczać, że w końcu opuści portowe baseny na dłużej i rozpocznie serię testów. Testy morskie to ostatnia faza budowy przed przekazaniem okrętu odbiorcy. Podczas prób testowane są m.in. maszynownia ze wszystkimi systemami napędowymi, możliwości manewrowe oraz systemy nawigacyjne i radarowe.

Nieoficjalnie mówi się, że przedstawiciele Stoczni Wojennej zakładają, że testy zakończą się w marcu przyszłego roku. Osoby związane z budową okrętu sugerują jednak, że plany te są nazbyt optymistyczne. Po pierwsze zbliża się zima i pogorszenie warunków pogodowych. Po drugie montowane przez ostatnie 17 lat niektóre mechanizmy już dawno utraciły gwarancję producenta, więc nie wiadomo jak zachowają się na pełnym morzu.

Próby morskie na ORP "Kormoran", niszczycielu min wybudowanym bardzo sprawnie przez Remontowa Shipbuilding, trwały 15 miesięcy. Do projektu prototypowej jednostki wprowadzono kilkaset zmian, poprawek i modyfikacji. W tym przypadku może być podobnie.

 

Historia niekompetencji

Kiedy w listopadzie 2001 roku podpisywano kontrakt na budowę siedmiu korwet, mówiono, że jest to największe seryjne zamówienie na nowe okręty dla Polskiej Marynarki Wojennej od lat. Planowano, że pierwsza jednostka będzie ukończona w ciągu niecałych 4 lat, do końca czerwca 2005 roku. Podczas uroczystości położenia stępki nieoficjalnie mówiło się, że koszt budowy jednego okrętu wyniesie od 250 do 300 milionów złotych.Nie od dziś wiadomo, że wszelkie ówczesne szacunki można włożyć między bajki. Tylko w latach 2001-2006 na realizację programu przeznaczono 497 milionów złotych. Kolejne setki milionów MON przelewał w następnych latach, a równocześnie projekt się kurczył. Z początkowych siedmiu korwet, najpierw ograniczono go do pięciu, aż w końcu pozostał samotny "Gawron", vel "Ślązak".

W połowie kwietnia 2018 roku Inspektorat Uzbrojenia poinformował, że dotychczas koszt budowy "Ślązaka" wyniósł 1,171 miliarda złotych. Z tego, nieistniejąca już Stocznia Marynarki Wojennej otrzymała 693 123 210,70 zł, Thales Nederland - 347 348 548,65 zł, a spółka Enamor Sp. z o.o. - 130 825 007,34 zł. Kwota ta miała być wystarczającą, aby do końca 2016 roku "Ślązak" wszedł do służby. Jak się wkrótce okazało były to kolejne mrzonki. Nie tylko nieprawidłowo określono zakres potrzebnych prac i ich kosztorys, ale także nie zabezpieczono środków na bieżące prace konserwacyjne.

 

 

Autor: 
Sławek Zagórski
Źródło: 

menway.interia.pl

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama