Prokurator Andrzej Kuśmierski nie zna historii. Grozi polskiemu raperowi więzieniem za antysemityzm

Reklama

pon., 10/22/2018 - 20:08 -- zzz

Raper Stopa boryka się dużymi problemami prawnymi. Został on oskarżony z art. 256 k.k. o antysemityzm, którego miał się dopuścić w utworze „Gdybym był bogaty”, w którym tezy historyka Jana Grossa nazywa kłamstwami. Raper usłyszał już od niedouczonego stronniczego prokuratora zarzuty.

Andrzej Kuśmierski, Prokurator Prokuratury Rejonowej w Częstochowie oskarżył rapera o „antysemityzm, pomawianie Żydów o spiski polityczne i finansowe oraz o fałszowanie historii Holokaustu, tym samym o nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowy i wyznaniowych”. Grożą mu dwa lata więzienia.

– Zdajemy sobie sprawę, że w myśl Talmudu goje są kimś gorszym. Czy to jest antysemityzm? Czy nazywanie poglądów Grossa kłamstwami to negacja Holokaustu? Czy domaganie się ekshumacji w Jedwabnem to mowa nienawiści? Czy sprzeciwianie się żydowskim roszczeniom to teorie spiskowe? – powiedział raper w rozmowie z serwisem wprawo.pl. – W utworze nie powiedziałem nic nowego, co nie byłoby znane ze źródeł historycznych – dodał.

Nagranie zostało zdjęte przez Youtube, podobnie jak wywiad wideo, który ukazał się z raperem po tej sytuacji. Kawałek można przesłuchać na tej stronie.

Znalezione obrazy dla zapytania Stopa - Gdybym był bogaty. Utwór za, który raperowi grozi więzienie

Przypomnijmy nieukowi Andrzejowi Kuśmierskiemu, Prokuratorowi Prokuratury Rejonowej w Częstochowie:

Tomasz Gross ucieleśnia zwierzęcą nienawiść do Polski i Polaków. Jest autorem kontrowersyjnej i kłamliwej monografii „Sąsiedzi” opowiadającej o rzekomych zbrodniach dokonanych w Jedbawbnem.

W zbrodni z 10 lipca 1941 roku w Jedwabnym na żydowskiej ludności decydującą rolę miały Niemcy. Zeznania miejscowych świadków ciężko obciążyły żandarmerię i Gestapo, jako inspiratorów, organizatorów i współsprawców spalenia.

„Obraz zasadniczo inny niż ten, który zarysował prof. Jan Gross w swych „Sąsiadach”. Skąd, zatem pochodzi owa różnica? Otóż Jan Tomasz Gross pominął kilkadziesiąt zeznań różnych osób - świadków, oskarżonych itd., mówiących o sprawczej roli Niemców, a przytoczył jedynie zeznania mówiące o udziale Polaków.”

Właśnie od Szmula Wasersztajna pochodzą najbardziej drastyczne fragmenty książki profesora Grossa. Te tak bardzo działające na wyobraźnię fakty nie uzyskały potwierdzenia w żadnych innych źródłach.

Wnosimy w komentarzach o ujawnienie adresu zamieszkania prokuratora, który nie zna historii. Antypolskie postawy należy bezwzględnie piętnować!

 

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

glamrap.pl/plportal.pl

video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama