PATRIOTYZM WEDŁUG KORPORACJI TO SKRAJNY NAZIZM

Reklama

pt., 10/19/2018 - 07:42 -- zzz

Zapanowała na świecie dziwna moda. Otóż okazuje się, że granice państw są elementem neonazistowskim i należy z nimi walczyć. To, że granice bronią autochtonów, ich dorobku, ich prawa do pracy, do własności, do bezpieczeństwa – to wszystko staje się złe jak drugi "Mein Kampf".

Walcząca z neonazizmem granic nowa lewica sprzymierzyła się z CEO wielkich korporacji w ich "budującej pokój" misji cięcia kosztów głównie kosztem pracowników. Przecież, zamiast zapłacić uczciwie pracownikowi można sprowadzić kogoś z trzeciego świata który mniej obciąży firmę. Jak twierdzi humanistycznie i antyneonazistowsko szef RianAir Michael O'Leary, pracownicy są głównym ciężarem każdej firmy.

 

Cieszy myśl o tym, że wraz z prolewicową chciwością wielkich korporacji przybywa też lewicy wyborców, bo za mało ich wśród autochtonów. To świetny sposób na politykę – nie jesteś zadowolona ze swoim wyborców? – to napiętnuj ich oskarżeniem o ksenofobię i sprowadź sobie nowych. Tę złotą zasadę doprowadziły do większej finezji władze Barcelony, czyli ponętnej dla migrantów stolicy Katalonii. Areopag Barcelony nie chciał aby z Ameryki Łacińskiej napływali gadający po kastylijsku Latynosi,  więc humanistycznie i antynazistowsko zablokował ich przebywanie promując migrację Pakistańczyków, którym mowa z Madrytu jest szczęśliwie obca. 

Wspaniała, arcyhumanistyczna i antyneonazistowska sekretarz ONZ do spraw migracji, pani Arbour, uznała iż nie należy nazywać nielegalnych migrantów nielegalnymi, gdyż było by to tak samo, jak nazywać nielegalnymi niepłacących podatków autochtonów. Ależ Pani sekretarz – autochtoni są jak najbardziej legalni, nawet jeśli dba Pani o zysk korporacji ich kosztem i nawet jeśli żyje Pani za ich pieniądze… 

 

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

racjonalista

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama