UKRAINKA LUDMIŁA KOZŁOWSKA SKARŻY NA POLSKĘ W BERLINIE. WROGI AKT NIEMIEC WOBEC POLSKI

Reklama

pt., 09/14/2018 - 07:26 -- zzz

"Strona polska podtrzymuje swoje stanowisko o wpisaniu Ludmiły Kozłowskiej na listę osób niepożądanych w strefie Schengen. Wydanie jej wizy przez Niemcy jest nieuzasadnione" - podkreśliło MSZ w czwartkowym komunikacie.

Szefowa Fundacji nie może wjeżdżać na teren EU, a mimo to od czwartku przebywa w Niemczech - podaje wyborcza.pl. Dostała wizę z adnotacją "niemiecki interes narodowy". W Bundestagu ma być obecna na wysłuchaniu o łamaniu praworządności w Polsce i na Węgrzech. Kozłowska ma zamiar opowiedzieć swoją historię.

Kozłowska - obywatelka Ukrainy i prezes Fundacji Otwarty Dialog - została deportowana z terytorium Unii Europejskiej do Kijowa 14 sierpnia przez alert, jaki polskie władze zamieściły w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS).

Szefowa Fundacji Dialog Ludmiła Kozłowska przyjechała do Berlina, gdzie w Bundestagu weźmie udział w wysłuchaniu o demontażu praworządności w Polsce. Opowie Niemcom o rzekomych "systemowych atakach na organizacje samorządowe w naszym kraju".

Jak podał onet.pl, wczesnym rankiem we wtorek 11 września Ludmiła Kozłowska wylądowała w Berlinie, aby w czwartek wziąć udział w wysłuchaniu w niemieckim parlamencie zatytułowanym "Prawa człowieka w niebezpieczeństwie - demontaż praworządności w Polsce i na Węgrzech".

Spotkanie wiceministra MSZ z ambasadorem Niemiec

MSZ poinformowało, że wiceminister MSZ Andrzej Papierz spotkał się w czwartek z ambasadorem Niemiec Rolfem Nikelem w związku z wydaniem przez jego kraj Kozłowskiej wizy krótkoterminowej (LTV). Podczas spotkania wiceszef resortu spraw zagranicznych wskazał, że w ocenie strony polskiej, przyznanie wizy było "nieuzasadnione".

Ministerstwo podkreśliło, że Polska podtrzymuje swoje stanowisko o wpisaniu Kozłowskiej do Systemu Informacyjnego Schengen (SIS), jako "osoby niepożądanej". "Decyzja o wpisaniu pani Kozłowskiej do SIS została podjęta na podstawie informacji uzyskanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zebrany materiał nie pozostawia wątpliwości, co do nieprzejrzystości źródeł, z których finansowana jest Fundacja Otwarty Dialog. Polskie służby otrzymały również istotne informacje od służb partnerskich" - zaznaczyło MSZ.

Jak dodał resort, szef ABW przekazał oficerom łącznikowym niemieckich służb specjalnych i policyjnych "szczegółowe informacje", w oparciu o które podjęta została decyzja o wpisaniu Kozłowskiej do SIS. Poinformowano, że pismo z informacjami w tej sprawie ABW skieruje do służb partnerskich wszystkich krajów Strefy Schengen.

MSZ podkreślił również, że zakaz wjazdu na terytorium Polski i Unii Europejskiej - zastosowany wobec Kozłowskiej - obowiązuje, bo pozostaje wpisana do systemu SIS.

"Nie traktujemy tego jako gestu szczególnie przyjaznego"

W czwartek do sprawy odniósł się szef MSZ Jacek Czaputowicz, który również oświadczył, że władze polskie podtrzymują swoje stanowisko, że wpisanie Ludmiły Kozłowskiej na listę osób niepożądanych w strefie Schengen było uzasadnione.

"Niemcy są państwem demokratycznym, mogą zaprosić różne osoby, oczywiście mają do tego prawo, ale na pewno nie traktujemy tego jako gestu szczególnie przyjaznego wobec naszych działań. Dostarczymy naszym partnerom dodatkowych informacji w tym zakresie" - zaznaczył szef polskiej dyplomacji.

Do celów statutowych powstałej w 2009 r. Fundacji Otwarty Dialog należy obrona praw człowieka, demokracji i praworządności na obszarze postradzieckim, w tym zwłaszcza w Kazachstanie, Rosji i na Ukrainie. W latach 2013-14 fundacja prowadziła m.in. "obserwacyjną misję poparcia" podczas fali protestów na kijowskim Majdanie. Fundacja ma stałe przedstawicielstwa w Warszawie, Kijowie i Brukseli.

Przypomnijmy:

Bartosz Kramek wraz z Ludmiłą Kozłowską opublikowali instrukcję, jak rozpętać piekło w Polsce. Swe porady zaczerpnęli z doświadczeń, jakie zdobyli, pomagając organizować Majdan w Kijowie. Wspiera go w tym żona Ludmiła Kozłowska, ukraińska aktywistka związana podobnie jak Kramek z fundacją Sorosa.

"Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!". Zawierał on listę 16 propozycji działań, mających - według autora - na celu powstrzymanie "zamachu PiS na rządy prawa w Polsce", inspirowanych m.in. jego doświadczeniami z ukraińskiego Euromajdanu.Oto 16 punktowy przepis Kramka na wojnę domową i krwawą jatkę. Wszystko oczywiście w imię demokracji i wolności. Publikujemy ze skrótami.

Oto 16 punktowy przepis Kramka i jego żony na wojnę domową w Polsce:

1. (…) konieczna jest ścisła współpraca i koordynacja (…)środowisk opozycyjnych i obywatelskich, którzy stworzą(..) strukturę służącą podejmowaniu kluczowych decyzji i wyłonią spośród siebie oficjalną reprezentację. Na Majdanie taką platformą była po części Rada Majdanu i Sztab Sprzeciwu Narodowego(….)

2. Skuteczność wymaga zmobilizowania szerokich mas społecznych, a – zanim to nastąpi – wielu środowisk, których opór może sparaliżować funkcjonowanie państwa; wymaga to rozmów prowadzonych przez opozycję i czołowych działaczy społecznych z centralami związków zawodowych (w szczególności ZNP) i przedstawicielami biznesu (Polska Rada Biznesu, Business Centre Club, Konfederacja Lewiatan).

3. Strajk generalny nauczycieli, czy też – w przypadku formalnie nie mogących strajkować sędziów sądów powszechnych i administracyjnych – szeroko zakrojony protest w formie przerw w pracy i powstrzymania się od wykonywania czynności służbowych. Powinno to wywołać poważne i szerokie zaniepokojenie społeczne, którego władze nie będą mogły ignorować(…..)

4. Warto rozważyć otwartą i zakrojoną szeroko akcję czasowego powstrzymania się od płacenia podatków i innych należności na rzecz skarbu państwa(….)

5. (…)Sąd Najwyższy nie może skapitulować przed przemocą prawną. Nawet w wypadku pozornego wejścia w życie niekonstytucyjnych ustaw powinny one zostać przezeń oficjalnie uznane(…) jako pozbawione mocy prawnej i tym samym nieobowiązujące;(..) Sędziowie nie mogą dobrowolnie oddać gmachu sądu partyjnym nominatom. Przed przemocą fizyczną może chronić sędziów Straż Miejska i sznur obywateli. Sądy powszechne muszą stosować konstytucję bezpośrednio. Sądy muszą być otoczone szczególną obywatelską opieką, wsparciem (..) materialnym, jak i nieustannie dyżurującymi manifestantami.

6. Presja społeczna w postaci protestów i manifestacji musi być ciągła i wysoka. Miasteczka namiotowe, czy też głośne i częste protesty mogą (..) być prowadzone nie tylko pod Sejmem i Pałacem Namiestnikowskim, ale również Kancelarią Premiera i siedzibą PiS-u na Nowogrodzkiej oraz domem Jarosława Kaczyńskiego. Być może te obiekty i instytucje uda się z czasem całkowicie zablokować paraliżując ich pracę?

7. (…) Same protesty muszą zostać uatrakcyjnione i ożywione szerokim wsparciem artystów, jak i swoistą ofertą kulturalną (koncerty) i edukacyjną (wykłady i spotkania poświęcone historii parlamentaryzmu, konstytucji, rządom prawa etc.). (…) Dla zwiększenia poziomu bezpieczeństwa istotna jest obecność opozycyjnych parlamentarzystów, czy też ich dostępność w wypadku zaistnienia konieczności interwencji.

8. Konieczne są konsekwencje personalne dla czołowych polityków i funkcjonariuszy PiS: ich celem jest społeczny ostracyzm. Metodami takimi jak protesty pod domami (…) czy wszechobecne ulotki, postery i billboardy obnażające ich hipokryzję i kompleksy; (…) docierające codziennie do ich rodzin i sąsiadów.(….)

9. Należy bezwzględnie dbać o dobre relacje z policją i innymi siłami porządkowymi. Policjantom należy dziękować za ciężką pracę i ochronę, przypominać i akcentować pokojowy charakter protestów, oferować im wodę i ciepłe napoje, zwracając jednocześnie uwagę na nakaz lojalności wobec konstytucji i prawa oraz konieczności odmowy wykonywania poleceń służbowych sprzecznych z nimi. (….)

10. (….) Przeszkoleni wolontariusze -aktywiści powinni znaleźć się na stacjach metra i na rogu każdej większej ulicy z zestawem odpowiednich petycji, informacji o nadchodzących protestach, ulotek i informatorów (..) być może również z gadżetami ośmieszającymi sułtana Kaczoglu i Liliputina, jak i jego akolitów (…) Wykorzystane mogą i powinny być środki z budżetów partii politycznych. Bardzo ważne: media (w tym social media) muszą w sposób przystępny tłumaczyć obywatelom przyczyny protestów i spowodowanych nimi niedogodności.

11. Nie można zaniechać prób prowadzenia rozmów i pertraktacji z potencjalnie konstruktywną częścią obecnej elity rządzącej; w szczególności mogłaby się nią stać (..) frakcja Gowina, ale mogą też wyłonić się pojedynczy posłowie i grupy przestraszone rozwojem sytuacji. (…)

12. (..) Szczególna rola przypaść powinna samorządowi m. st. Warszawy. Rada Miasta winna przyjąć uchwałę o niekonstytucyjności działań PiSu i zapewnieniu szerokiego wsparcia manifestującym. Służby miejskie powinny zabezpieczać miejsca protestów, wspierać nocujących w okolicy Sejmu (…) Miasta i gminy wspierające protest powinny rozważyć przyłączenie się (..). Jeśli szeroki protest społeczny może wyłączyć państwo, to czy miasto nie może wyłączyć Sejmu i Senatu, Ministerstwa Sprawiedliwości, Kancelarii Premiera i Prezydenta? Czy pod pretekstem remontu w siedzibie PiS-u nie może zgasnąć światło? (…)

13. Samorządy prawnicze mogą i powinny powołać specjalne zespoły zadaniowe wykorzystujące (..)instrumenty prawa cywilnego, karnego i administracyjnego w celu sabotowania bezprawnych poczynań rządu i wyciągania konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych (w tym urzędników realizujących bezprawne, niekonstytucyjne polecenia swoich zwierzchników). Należy wesprzeć próbujących stosować obstrukcję parlamentarną posłów i senatorów chociażby w produkcji nieskończonej liczy poprawek. (…) Jeśli możemy pozywać polskie władze przed trybunały międzynarodowe – róbmy to na potęgę.(…)

14. (…) Konieczna jest ścisła współpraca z zagranicą (w tym organizacja misji obserwacyjnych do Polski, jak i wysłuchań nt. sytuacji w Polsce na forum Parlamentu Europejskiego, Rady Europy, ale również – parlamentów narodowych najistotniejszych oraz zainteresowanych nami państw). Polskę muszą odwiedzać (…) parlamentarzyści krajów UE, amerykańscy kongresmeni, dziennikarze z całego świata. Prezes Kaczyński, premier Szydło, prezydent Duda, marszałkowie Sejmu i Senatu powinni zostać zasypani nie tylko stanowczymi pismami, ale i prośbami o pilne spotkania ze strony kluczowych polityków UE i ambasadorów najważniejszych państw. (…) na dywanik powinni być wzywani do lokalnych MSZ-ów i szefów rządów ambasadorowie Polski za granicą. (…) Sankcje międzynarodowe powinny być opcją w grze (…)

15. Internet i media społecznościowe (…)To narzędzia, których znaczenie trudno dziś przecenić, ale zasadniczo chodzi o to samo: widoczność, także w językach obcych; docieranie do nieprzekonanych i pasywnych; zwalczanie szkodliwych mitów, fejków i propagandy (..); pozyskiwanie wsparcia, w tym finansowego w formie zbiórek, dyskredytowanie (..) funkcjonariuszy PiS-u. Musimy monitorować media społecznościowe i wykorzystywać narzędzia analityczne(..) Obecnie pozwalają one na inteligentne dotarcie z naszym przekazem do grup i jednostek szczególnie na niego wrażliwych oraz poszczególnych dyskusji toczących się w sieci.

16. Środowiska zaangażowane, w szczególności biznes, samorządy, ale też ogół protestujących powinny składać się na specjalny fundusz obywatelski służący finansowaniu ww. działań. (…) Mając odpowiednie zasoby, możemy nieomal wszystko.

§ 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

pap/plportal.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama