Irlandczycy napodczas referendum podtrzymali chęć liberalizacji prawa aborcyjnego

Reklama

pon., 05/28/2018 - 00:22 -- koscielniakk

Wyniki referendum są jednoznaczne : za złagodzeniem prawa aborcyjnego opowiada się 68% głosujących.

 

 

 

W referendum Irlandczycy przegłosowali liberalizację jednego z najostrzejszych praw na świecie, które dotyczy zakazu aborcji.

Według danych agencji badania rynku Ipsos MRBI, ponad 2/3 obywateli zagłosowało w miniony piątek za liberalizacją.

68% Irlandczyków, często bardzo związanych z kościołem katolickim, opowiedziało się za zmianami. Przeciw było 32%.

"Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w głosowaniu. Demokracja działa. Od jutra tworzymy nową historię", napisał na Twitterze premier Irlandii Leo Varadkar.

Minister kultury Josepha Madigan powiedziała, że "nie są to wprawdzie oficjalne wyniki, ale wyglądają nieźle”.

Liczenie głosów rozpoczęło się w sobotę.

Duża frekwencja na referendum

Minister sprawiedliwości Charlie Flanagan opisał wyniki referendum, jako "jeszcze jeden wielki krok zrobiony z mrocznej przeszłości ku światłu”.

Referendum było szansą, jaka zdarza się raz na generację, a ludzie zagłosowali „nogami”. Jak ogłosiła telewizja państwowa, frekwencja należała do najwyższych w historii kraju.

Irlandczyków pytano, czy chcą uchylenia poprawki do ustawy z 1983 roku, która nienarodzonemu dziecku i matce dawała takie samo prawo do życia.

Wprawdzie w 2013 roku nieco złagodzono ustawę, umożliwiając aborcję w przypadku zagrożenia życia matki, to jednak samo prawo aborcyjne należało do najostrzejszych w Europie. Nie było mowy o wyjątkach w przypadku kazirodztwa, gwałtu czy wad płodu. 

Każdego roku tysiące Irlandek chcących dokonać aborcji wyjeżdżało za granicę, głównie do Wielkiej Brytanii.

Prawo do udziału w referendum miało ponad 3,2 mln osób, a ponad 100.000 nowych chętnych zarejestrowano tuż przed głosowaniem.

 

 

 

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Agencija

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama