UNIA EUROPEJSKA SZYKUJE OGRANICZENIA I CENZURĘ W INTERNECIE

Reklama

pt., 03/23/2018 - 06:38 -- zzz

Prace nad projektem dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym wkraczają w decydującą fazę. Projektowane przepisy wkrótce będą omawiane na posiedzeniu Komisji Prawnej (JURI). Jeśli nie zgłosi ona poprawek, oznaczać to będzie przyjęcie przepisów proponowanych przez Komisję Europejską, w tym tzw. „podatku od linków”. – Nowe prawo pokrewne wydawców może w znaczący sposób ograniczyć dostęp do informacji w sieci, uniemożliwić swobodne dzielenie się nimi, co uderzy w podstawy nowoczesnego społeczeństwa informacyjnego – uważa Instytut Ochrony Praw Konsumentów (FIOPK).

 

 

Komisja Europejska przedstawiła 14 września 2016 r. pakiet reform europejskiego prawa autorskiego, którego jednym z najważniejszych elementów jest projekt dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Zdaniem KE, projektowane przepisy mają pozwolić na rozwiązanie problemów, dotyczących eksploatacji utworów i przedmiotów praw pokrewnych z wykorzystaniem technologii cyfrowych w krajach członkowskich UE. Projekt dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym jest już procedowany w Parlamencie Europejskim. 11 lipca ub.r. dokumentem autorstwa KE zajmowały się Komisja Kultury i Edukacji (CULT) oraz Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE). Prace parlamentarne dobiegają już końca. W najbliższych tygodniach projektowane przepisy będą omawiane na posiedzeniu Komisji Prawnej (JURI), potem dokument trafi pod głosowanie na forum Parlamentu Europejskiego. Równolegle toczą się negocjacje państw członkowskich w Radzie Unii Europejskiej.

– Komisja Europejska chciała rozwiązać problemy dotyczące eksploatacji utworów i przedmiotów praw pokrewnych z wykorzystaniem technologii cyfrowych, ale osiągnęła zupełnie inny efekt. Nasz sprzeciw budzi proponowane przez Komisję w art. 11 wprowadzenie nowego prawa pokrewnego dla wydawców prasy (tzw. neighboring right), które naszym zdaniem wprowadzi de facto tzw. podatek od linków i zaszkodzi w istotny sposób interesom konsumentów w Polsce i Unii Europejskiej – mówi Klaudia Anioł, Prezes Zarządu Fundacji Instytut Ochrony Praw Konsumentów. – To przede wszystkim znaczące ograniczenie dostępu internautów do informacji i prawa dzielenia się nimi. Dlatego w ostatnich dniach zwróciliśmy się do naszych parlamentarzystów, aby przeciwstawili się na forum Parlamentu Europejskiego rozwiązaniom proponowanym przez brukselskich urzędników. Liczymy, że polski rząd podtrzyma swoje krytyczne stanowisko wobec projektowanych przepisów, i jeśli nie zostaną zmienione w Parlamencie Europejskim zagłosuje przeciw dyrektywie na Radzie Unii Europejskiej – dodaje Klaudia Anioł.

 

Instytut Ochrony Praw Konsumentów zwraca uwagę, że po wejściu przepisów proponowanych przez unijnych urzędników w praktyce agregatory wiadomości bądź portale, które chcą łączyć się z treściami wydawców lub wykorzystywać fragmenty dziennikarskich treści online, przed publikacją będą musiały zawierać licencje z wydawcami prasowymi. Będzie to miało konsekwencje dla konkurencji, gdyż może faworyzować dużych wydawców, ze szkodą dla małych europejskich przedsiębiorstw typu start-up, bądź też małych inicjatyw dziennikarskich, które nie są w stanie uzyskać wystarczającej liczby licencji do wejścia na rynek. Dodatkowo, wysokie koszty będzie generować proponowany długi okres ochrony treści, który jest przewidziany na 20 lat.

 

 

Obecnie polscy konsumenci cieszą się swobodą komunikowania się dzięki możliwości wymiany informacji udostępnianych za pośrednictwem hiperłączy lub poprzez publikację na blogach, w mediach społecznościowych fragmentów interesujących artykułów. Wdrożenie prawa wydawcy, zgodnie z propozycją art. 11 dyrektywy może całkowicie sparaliżować możliwość dzielenia się fragmentami artykułów w Internecie w krajach członkowskich UE. Co więcej nowe przepisy mogą nawet uniemożliwić udostępnianie hiperłączy, co znacznie ograniczy internautom możliwość udostępniania oryginalnych wiadomości i informacji online. Dlatego, zdaniem FIOPK, przyjęcie proponowanych przez KE przepisów w sposób znaczący zmniejszy się dostęp internautów do informacji. W wyniku zwiększenia praw wydawców nie będą oni mieli już tak łatwego, swobodnego i otwartego dostępu do zróżnicowanej gamy informacji i treści publikowanych w Internecie, jak obecnie. Proponowane przepisy stworzą bowiem istotne przeszkody polskim konsumentom poszukujących w sieci różnorodnych, dobrze zrelacjonowanych artykułów z wielu mediów, różniących się np. światopoglądowo, czy merytorycznie.

– Po przyjęciu nowych przepisów swoboda łatwego dostępu do różnych źródeł wiadomości w Internecie zostanie nam odebrana – mówi Klaudia Anioł, Prezes Zarządu Fundacji Instytut Ochrony Praw Konsumentów. – Dlatego zwróciliśmy się do przedstawicieli polskiego rządu i parlamentu z apelem o obronę wolności dostępu do informacji i możliwości nieskrępowanego dzielenia się nimi w sieci – podsumowuje Klaudia Anioł.

 

 

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

prawakonsumentow.org.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama