NOWE ŚWIĘTO PAŃSTWOWE. PIS UHONOROWAŁ WYŁĄCZNIE TYCH POLAKÓW, KTÓRZY RATOWALI ŻYDÓW

Reklama

śr., 03/14/2018 - 17:28 -- zzz

Senat przyjął bez poprawek ustawę ustanawiającą 24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Dzień ten będzie miał charakter święta państwowego. Prace nad projektem ustawy zainicjował prezydent Andrzej Duda.

Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 58 senatorów, 14 było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu.

 

 

Przyjęta przez Senat ustawa zakłada, że Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką obchodzony będzie 24 marca i będzie miał on charakter państwowy. Wybór daty 24 marca wiąże się z tym, że tego dnia 1944 r. Niemcy zamordowali w Markowej rodzinę Ulmów - Józefa i Wiktorię oraz ich dzieci, oraz ukrywających się u tej rodziny Żydów.

Oznacza to, że nowe święto państwowe, będzie czciło wyłącznie tych Polaków, którzy ratowali Żydów, ale już nie swoich rodaków, czy osób z innych narodowości. Skąd takie wywyższenie dla narodu żydowskiego i zarazem czołobitność PiS-owskich posłów z jednoczesną pogardą dla swoich rodaków i innych narodowości? Czy bohater, który uratował przed pewną śmiercią Cygana lub etnicznego Polaka nie zasługuje na uhonorowanie? 

 

Przypomnijmy kilka faktów z historii

 

Pierwsze dni września 1939

 

 

Milicja Żydowska we wrześniu 1939 r. w Zamościu, po bitwie pod Tomaszowem Lubelskim, wyłapywała ukrywających się w tym mieście lub okolicach żołnierzy polskich. Rozstrzeliwali ich na miejscu albo przekazywali NKWD. Gdy bolszewicy prowadzili na rozstrzelanie kolumnę około 2000 polskich jeńców w okolicach Kostopola, jeden z cudem ocalonych tak opisywał ich zachowanie: „Gdy kolumna szła przez miasteczko – miejscowi Żydzi pluli na nas, wyzywali najbardziej plugawymi słowami, rzucali w nas kamieniami”.

 

 

 

Mało kto wie także, że Żydzi stawiali bramy powitalne we wrześniu 1939 r. wkraczającym wojskom niemieckim w Pabianicach, Łodzi, Białymstoku czy Krakowie. Ten fakt zapewne dzisiejsze, wrogie Polsce środowiska żydowskie, a także rząd Izraela, chcieliby na zawsze i na wieczność zamieść pod dywan.


– W Zarębach Kościelnych na czele witających stał rabin w stroju odświętnym – mówi prof. Krzysztof Jasiewicz. Ponadto… całowali wjeżdżające do Wilna czołgi Sowieckie i wiwatując nosili trumnę z napisem „Polska we Lwowie”.

Mówmy też o powstaniach antypolskich we wrześniu 1939 r. – apeluje justice4Poland. Miały one miejsce w licznych miejscowościach na wschodzie. Mówmy też o masowej kolaboracji Żydów z gestapo lub NKWD czy udziale w Holocauście, o czym pisali nawet żydowscy pisarze. Świadkowie tamtych dni – Emanuel Ringelblum, kapłan Chaim Aron czy nawet sam Marek Edelman, jak również tysiące polskich świadków.

 

 

Przypomnijmy kilka faktów z historii o zachowaniu Żydów wobec pojmanych Niemców

Rozkazanie chłopcu by grał na pianinie, i skatowanie na śmierć – wesoło, w rytm muzyki – 70-letniego starca, emerytowanego listonosza.

Mordowanie więźniów obozu poprzez stawanie im na krtaniach.

Rozkazanie więźniowi, by wszedł na drzewo i krzyczał ,,Jestem małpą!”, po czym zastrzelenie go.

Wywołanie pożaru w baraku, gdzie mieszkały więźniarki, a gdy kobiety próbowały gasić ogień piaskiem – wrzucanie ich żywcem do ognia.

Wkręcenie mężczyźnie brody w imadło i podpalenie go dla zabawy.

Zmuszanie więźniarek do picia moczu, krwi, jedzenia ludzkiego kału, wkładanie im w pochwy banknotów nasączonych olejem i podpalanie ich.

Kazanie kobietom wykopywać rozkładające się zwłoki, i… uprawiać z nimi seks.

Czego dotyczą te upiorne, makabryczne opisy? Zbrodni Niemców na Żydach?

Niespodzianka. Odwrotnie.

To kilka z wielu przyprawiających o mdłości opisów tego, co z Niemcami robili w 1945 roku ŻYDZI, w obozach dla Niemców założonych tuż po wojnie.

W dodatku jedyną winą 99% z tych zamęczonych na śmierć Niemców była ich narodowość. A niektórzy z tych zakatowanych przez Żydów, jak się okazało dopiero po ich zamordowaniu – w czasie wojny pomagali Żydom. Karmili ich i pomagali się ukryć.

Kto to opisał w – tak niewygodnej dla dzisiejszej narracji historycznej – książce ,,Oko za oko”? Jakiś pisowski oszołom? Narodowy antysemita? Dyszący z nienawiści do Żydów rasista, negujący holokaust?

 

Nie.

John Sack. Amerykański dziennikarz urodzony i wychowany w żydowskiej rodzinie.

Dedykuję to wszystkim odmóżdżonym błaznom, pożytecznym idiotom lewicy i postkomuny, którzy bezrefleksyjnie przyjęli narrację ,,Mądrzejsze jest nie wspominać o tem”, w której Polacy to naród potworów (bo szmalcownicy), a Żydzi to wspaniały, cudowny, nieskazitelny naród wybrany, jedyny mający prawo do nazywania się ofiarami i wymuszania współczucia i szacunku, niezależnie od ogromu zbrodni popełnionych przez przedstawicieli ich narodu.

 

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

plportal.pl

video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama