Mecenas Hambura głoduje w proteście kontynuacji przez Niemcy polityki Hitlera

Reklama

Berliński adwokat Stefan Hambura prowadzi protest głodowy w sprawie uznania mniejszości polskiej za mniejszość narodową w Niemczech.

Jego zdaniem sprawa uregulowania statusu Polaków leży w rękach państwa niemieckiego, które zbyt długo zwleka z przyjęciem odpowiednich rozwiązań prawnych. Tym samym Niemcy kontynuują politykę Hitlera.

- Mamy do czynienia ze skutkami rozporządzenia Hermanna Göringa z 27 lutego 1940 roku. Mniejszość polska nadal nie ma statusu mniejszości narodowej w Niemczech i w tej sprawie głoduje - powiedział Hambura.

Mecenas protestował już w maju tego roku w sprawie praw dla polskiej mniejszości. Teraz głoduje już 12 dzień.

- To kontynuacja głodówki z maja tego roku. Wtedy rozeszliśmy się dzień przed wizytą pana prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera w Polsce, żeby prezydenci Andrzej Duda i Frank-Walter Steinmeier mogli rozmawiać ze sobą w spokoju. Niestety od tego czasu nic prawie się nie dzieje, nie działo się - podkreślił mecenas Hambura.

Przypomnjmy historię:

Związek Polaków w Niemczech przywołuje fakt, że przed wojną Polonia(link is external) zamieszkująca Zagłębie Ruhry(link is external) miała status mniejszości, nawet w pierwszym okresie rządów Hitlera. Sam Związek Polaków w Niemczech został zdelegalizowany w 1940 roku. Wielu jego działaczy rozstrzelano, a ok. 1200 członków uwięziono w obozach koncentracyjnych.

Wtedy też niemieckie nazistowskie władze III Rzeszy(link is external) odebrały Polakom status mniejszości narodowej. Straty materialne poniesione przez polską mniejszość w Niemczech, spowodowane konfiskatą majątku, wyceniane są na co najmniej 8,45 milionów reichsmarek. Mimo powtórnej legalizacji Związku Polaków w Niemczech w 1950 roku władze RFN(link is external) nie przywróciły im odebranego przez niemieckich nazistów przywileju.

Tymczasem niemiecka mniejszość w Polsce stoi ponad prawem. Otóż społeczność Polaków w Niemczech (niemieckich obywateli o polskich korzeniach) to około 2,5 mln, a grupa Niemców w Polsce to ok. 150 tys. Niemcy otrzymują od 600 tys. do 1 mln euro na programy kulturalne, dostęp do mediów publicznych, ma swoich posłów na Sejm (bez 5% progu) i ponad 15 mln euro dotacji na język niemiecki.

Oznacza to, że „Mniejszość Niemiecka(link is external)” ma nadzwyczajne przywileje i stoi ponad prawem stosunku do innych mniejszości narodowych. Niemiecki komitet(link is external) wyborczy mniejszości narodowej nie jest związany klauzulą zaporową 5% głosów w skali kraju, determinującą prawo do uczestniczenia w podziale mandatów w wyborach do Sejmu.

Bulwersujące jest to, że w Polsce tylko niemiecka mniejszość cieszy się takimi przywilejami.

To model, który zwalnia z 5-procentowego progu, ale tak naprawdę pozwala skutecznie wprowadzić tylko mniejszości niemieckiej jednego posła z jednego regionu. Inne mniejszości tej reprezentacji nie mają".

Polskie przywileje w Niemczech?

Polska(link is external) mniejszość narodowa w Niemczech to prawie 3 miliny Polaków. Dotację rzędu 250-300 tys. euro i zero uprzywilejowań politycznych. Reasumując, mniejszość niemiecka w Polsce cieszy się wielkimi przywilejami, a jednocześnie Polacy w Niemczech(link is external) w ogóle ich nie mają, mimo zapisów Traktat(link is external)u. W tym sensie można mówić o dyskryminacji.

Istniejący status polskiej mniejszości jest konsekwentnie ignorowany przez niemieckie władze.

Obecne rząd(link is external)y Niemiec kontynuują politykę Hitlera i nie wywiązują się z zapisów Traktatu o Dobrym Sąsiedztwie i Przyjaznej Współpracy.

W Niemczech od dziesiątek lat niezłomnie obowiązuje doktryna państwowa: Ein Reich, ein Volk(link is external)" (jedno państwo, jeden naród) – czyli pełna asymilacja.

Przed polskim rządem stoi zadanie, aby w ramach stosunków bilateralnych, odebrać Niemcom nadzwyczajne przywileje w Polsce i zastosować zasadę proporcjonalności.

Musimy odebrać Niemcom przywileje niesłusznie nadane! Nie ma żadnej mniejszości niemieckiej w Polsce! Wszyscy obywatele Rzeczpospolitej są równi wobec prawa, w tym również ci, którzy czują się Niemcami z pochodzenia i nie ma żadnych powodów, by traktować ich w jakiś wyjątkowy sposób i stawiać ich ponad prawem i innymi mniejszościami narodowymi w Polsce.

Autor: 
Z.B. Foto: Telewizja Republika
Źródło: 

plportal.pl

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama