BOR uszkodził nową limuzynę

Reklama

Nowiutkie bmw za 2 mln zł ma uszkodzone zawieszenie i poszarpane opony. To rezultat nieudanego eksperymentu BOR i prokuratury, twierdzi "Super Express".

Minister Błaszczak po wypadku prezydenta na A4 obiecał śledztwo, więc prokuratura działa. Niedawno poprosiła Biuro Ochrony Rządu o przeprowadzenie eksperymentu z udziałem limuzyny bliźniaczej do tej, która w marcu 2016 roku z głową państwa w środku wypadła z drogi. W teście wzięło udział warte 2 mln zł bmw 7 high security. Śledczy chcieli sprawdzić wytrzymałość opon.

Eksperyment przeprowadzono nie na zamkniętym odcinku autostrady i na prostej nawierzchni, ale na płycie jednego z lotnisk. Chciano porównać wytrzymałość z oponami, które były założone w limuzynie podczas wypadku. Tamte były używane. Problem w tym, że na płycie lotniska jest mnóstwo nierówności. Auto, przyspieszając, hamując, "zdarło" opony i zniszczyło zawieszenie - informuje se.pl.

Rezultat? Według anonimowego informatora z BOR samochód nadawał się jedynie do warsztatu. Prokuratura potwierdza fakt przeprowadzenia eksperymentu i tłumaczy, że dzięki niemu biegły miał wydać opinię odnośnie czujników ciśnienia w oponach. Opinia jest jeszcze tajna. BOR niczego nie komentuje.

Autor: 
---
Źródło: 

SE

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama