Mieleckie zakłady ofiarą propagandy rządu?

Reklama

pon., 12/12/2016 - 20:01 -- koscielniakk

MIELEC, KRAJ. Antoni Macierewicz szokuje na antenie TVP, mówiąc, że: „informacja o zakupie 21 Black Hawk’ów z Mielca… nigdy nie była aktualna”.

Im więcej czasu mija od odwiedzin Antoniego Macierewicza, ministra obrony narodowej, w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu, tym mniej realne stają się składane tam przez niego obietnice. Szef MON zapowiedział wówczas, że siły specjalne wzmocni 21 śmigłowców Black Hawk, w tym co najmniej dwa miały być kupione jeszcze w tym roku. Dziś z tego się wycofuje i mówi, że taka oferta nigdy nie była aktualna.

Wizyta premier Beaty Szydło i ministra Antoniego Macierewicza, jaka miała miejsce blisko dwa miesiące temu w PZL Mielec, była dla tych zakładów i całego regionu wielkim wydarzeniem. Tym bardziej, że szef MON obiecał wówczas, że siły specjalne wzmocni 21 śmigłowców Black Hawk. – Wkrótce rozpoczniemy rozmowy na temat tego, aby jeszcze w tym roku pierwsze maszyny z Mielca trafiły do polskiej armii – oświadczył Macierewicz.

 

Macierewicz: - Ta oferta nigdy nie była aktualna
Wkrótce potem jednak Macierewicz zmienił front i ogłosił w Sejmie, że polska armia, owszem, kupi śmigłowce, ale do 2022 r. I wcale nie jest powiedziane, że będą one z Mielca. Pierwsze z tych maszyn mają zostać dostarczone dopiero za dwa lata. Na tym nie koniec, bo potem na antenie TVP Info minister powiedział, że „informacja o zakupie 21 śmigłowców Black Hawk nigdy nie była aktualna”. Ta nagła zmiana retoryki na tyle oburzyła posłankę z Mielca, Krystynę Skowrońską (PO), że ta wystosowała w tej sprawie interpelację do MON.

Paweł Galek

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama