Miliony domów czeka na nowych właścicieli. Rozdają je za darmo

Reklama

pt., 01/11/2019 - 22:39 -- koscielniakk

Co trzeba zrobić by dostać dom za darmo, a nawet z obietnicą dopłaty do jego urządzania? Właściwie – niewiele. Wystarczy znaleźć się w Japonii. Tak państwo borykające się z regresem demograficznym radzi sobie z nadwyżką nieruchomości mieszkalnych. Miliony opustoszałych domów czeka na nowych właścicieli.

Akiya, czyli domy dusz

Jednym z problemów Japonii są niekorzystne zmiany demograficzne. Tamtejsze społeczeństwo starzeje się, maleje liczba urodzonych dzieci, a młodzież, jeśli ma taką możliwość, przeprowadza się ze wsi do wielkich metropolii, co skutkuje pustoszeniem wielu miejscowości. W niektórych wsiach wolnych nieruchomości jest już więcej niż zamieszkujących je ludzi. Takie opuszczone posiadłości miejscowi nazywają „akiya” – domami dusz.

Zgodnie z niektórymi statystykami, do 2040 roku ok. 900 miasteczek przestanie istnieć zupełnie; do 2033 roku co trzeci japoński dom będzie stał pusty. Opustoszałe gminy już teraz notują niższe przychody z podatków. Pustostany szpecą krajobraz, grożą zawaleniem lub bywają dewastowane przez chuliganów. Opuszczone ludzkie siedliska przyciągają też niebezpieczne szkodniki. Skala zjawiska jest na tyle duża, że lokalne władze postanowiły interweniować.

Zorganizowano więc „banki akiya” – platformy internetowe z listą nieruchomości w danych prowincjach, porzuconych lub wystawionych na sprzedaż po bardzo niskiej cenie. Umożliwiają one szybkie i uproszczone - z minimum formalności - zakupy działek. Wiele wsi oferuje domy za darmo lub w formie długoterminowego najmu z opcją przekazania prawa własności po upływie kilkudziesięciu lat opłacania, jak na japońskie warunki, niskiego czynszu. Gdzieniegdzie na nowych mieszkańców czekają dodatkowe dopłaty do remontu budynków.

Domy, które można znaleźć w takich bankach, nierzadko są przestronne, ulokowane na dużych działkach, położone w malowniczych okolicznościach przyrody. Nic więc dziwnego, że wzbudzają zainteresowanie również obcokrajowców, głównie z USA czy Chin, którzy szukają wytchnienia od życia w wielkich metropoliach.

Zasady zakupu domu w niższej cenie regulowane są przez jednostki zarządzające w danym rejonie. Dla przykładu w Okutamie, wsi we wschodniej części metropolii tokijskiej, darmowe nieruchomości przyznawane są przede wszystkim Japończykom poniżej 40 r.ż. oraz młodym rodzinom - parom z co najmniej jednym dzieckiem poniżej 18 roku życia. Szczególnie mile widziane są wielodzietne rodziny – dla nich przygotowano dodatkowe ulgi w postaci zmniejszonych opłat ponoszonych na rzecz gminy.

Czy to naprawdę okazja? To zależy

Wiele z wystawionych na „pchlich targach” budynków pod względem ceny prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Przed zakupem zaleca się jednak sprawdzić – najlepiej wraz z ekspertem – ich stan. Często okazuje się, że nadają się już one jedynie do wyburzenia. Opuszczone domy narażone są na ataki termitów, występują w nich problemy z wilgocią i wentylacją. W większość przypadków konieczna jest modernizacja instalacji w kuchniach i łazienkach – a to w Japonii sporo kosztuje.

Niektóre domy nie stoją puste jedynie z powodu migracji do miast. Część z nich nie znalazła inwestorów przez ciążące na nich piętna, klątwy. To miejsca, w których wydarzyły się okropne tragedie (morderstwa, samobójstwa, podpalenia) lub które zajmowała yakuza.

Autor: 
-----------------
Źródło: 

Deccoria.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama