Hiszpania: Wykluczające się dane na temat uchodźców

Reklama

Władze Madrytu i rząd Hiszpanii podają wykluczające się dane dotyczące liczby przyjętych przez ten kraj uchodźców. Według burmistrz stolicy Manueli Carmeny oficjalne dane rządu są zaniżone.

Rozbieżności pojawiły się w związku z zaplanowanym na sobotę przybyciem do Walencji afrykańskich migrantów ze statku "Aquarius", których przyjęcia odmówiły w ostatnich dniach Włochy i Malta.

Jak odnotowały w środę hiszpańskie media, deklaracje burmistrz Madrytu, która zaoferowała gotowość do ugoszczenia w stolicy do 100 osób z pokładu "Aquariusa", stoją w sprzeczności ze statystykami rządu Hiszpanii, według których kraj ten miał przyjąć od 2016 roku na całym swoim terytorium 2792 uchodźców. Dane te przekazano Unii Europejskiej.

Dziennik "ABC" przypomniał wtorkową wypowiedź burmistrz Madrytu, która podważyła oficjalną statystykę rządu Hiszpanii w sprawie przyjętych uchodźców. Carmena stwierdziła, że jest dumna, iż w kierowanym przez nią mieście od 2016 roku "schronienie znalazło blisko 4000 uchodźców".

Burmistrz Madrytu za znaczne rozbieżności w liczbie uchodźców przyjętych przez Madryt i deklarowanych przez rząd Hiszpanii obwiniła gabinet Mariano Rajoya, który ustąpił 1 czerwca po wotum nieufności wobec premiera. Zarzuciła mu "nieład i brak przywództwa w planowaniu sytuacji uchodźców".

Według dziennika "El Pais" Madryt jest jednym z kilku miast Hiszpanii, których władze zadeklarowały już gotowość ugoszczenia u siebie pasażerów “Aquariusa". Inne miasta to m.in. Barcelona, a także Walencja, do której portu przypłynąć mają migranci.

W poniedziałek socjalistyczny rząd Pedro Sancheza zapowiedział, że Hiszpania przyjmie osoby znajdujące się na statku "Aquarius". Przebywa na nim 629 afrykańskich migrantów. W niedzielę ich przyjęcia odmówiły Włochy. Wcześniej rząd Giuseppe Contego poprosił Maltę o przyjęcie pasażerów tej jednostki, należącej do organizacji pozarządowej SOS Mediterranee, ale La Valletta odmówiła.

Hiszpania jest jednym z głównych kierunków napływu migrantów z Afryki do Europy. Większość z nich dostaje się na terytorium tego kraju, docierając przez Morze Śródziemne. Międzynarodowa Organizacja do spraw Migracji (IOM) szacuje, że tylko w pierwszym kwartale br. przybyło w taki sposób do Hiszpanii 3345 nielegalnych migrantów, czyli o 38 proc. więcej w porównaniu z podobnym okresem w 2017 r.

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

pap/interia

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama