NA FESTIWALU SPRZEDAWAŁ WODĘ PO PARÓWKACH. ZAROBIŁ KROCIE

Reklama

sob., 06/30/2018 - 10:58 -- zzz

W trakcie festiwalu Car Free Day w Vancouver, Douglas Bevans postanowił przetestować swój „pomysł na biznes”. Sprzedawał wodę po ugotowanych parówkach, opisując ją jako posiadającą niezwykłe właściwości. W ciągu zaledwie kilku godzin zarobił ponad 2,5 tys. dolarów.

 

Douglas Bevans chcąc sprawdzić podatność ludzi na chwyty marketingowe, stworzył ciekawy pomysł na biznes. W trakcie festiwalu, na swoim stoisku sprzedawał wodę Hot Dog Water. Jednak w pewien sposób ta woda była wyjątkowa. Mężczyzna po ugotowaniu parówek przelewał wodę do przygotowanych wcześniej butelek. Liczne wywieszki informowały, że Hot Dog Water ma właściwości silnie nawadniające oraz lecznicze. Co więcej Bevans powoływał się przy tym na badania laureatki nagrody Nobla, dr Cynthii Dringus, która miała stwierdzić, że „woda parówkowa” jest nową wodą kokosową i wpływa na redukcję tkanki tłuszczowej.

Zobacz obraz na Twitterze

 

Zobacz obraz na Twitterze

 

 

 

Zobacz obraz na Twitterze

 

 

 

Siła reklamy była tak duża, że do jego stoiska ustawiały się kolejki. W ciągu zaledwie kilku godzin sprzedał 60 litrów wody po ugotowanych parówkach. Pomimo dość wysokiej ceny 37,99 dolarów za butelkę, zarobił prawie 2,5 tys. dolarów. W sprzedaży dostępne były również balsamy, pomadki do ust oraz perfumy. Oczywiście wszystko wykonane z wody po ugotowanych parówkach.

Efekt eksperymentu zaskoczył całkowicie mężczyznę. Tym bardziej, że na etykietach każdej z butelek była informacja, że wszystkie właściwości tej wody są wymyślone. Całość zebranych funduszy Bevans przeznaczył na cele charytatywne.

 

 

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

mambiznes.pl

video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama