RUMUNI, NIEMCY I UKRAIŃCY W ODESSIE ZABILI 25 TYS. ŻYDÓW, ALE TO POLSKA MA BYĆ SPRAWCĄ HOLOKAUSTU

Reklama

wt., 07/10/2018 - 08:23 -- zzz

Według izraelskiej gazety "Jerusalem Post" Szewach Weiss (były ambasador Izraela w Polsce) powiedział, że "Polski rząd na uchodźstwie brał udział w mordowaniu Żydów". Sam Weiss później zdementował te słowa (twierdzi, że nigdy ich nie wypowiedział), co jednak nie przeszkodziło temu, iż kolejne wierutne kłamstwo na temat Polski poszło w świat. Powstaje pytanie: dlaczego niektóre grupy interesu tak usilnie próbują przypisać Polakom odpowiedzialność za Holocaust, a całkowicie pomijają kolaborację (nie raz zupełnie oficjalną) z nazistowską III Rzeszą wielu innych państw Europy?

Według oficjalnego raportu na temat rumuńskiego współudziału w Holocauście, pomiędzy 18 października 1941 r. a połową marca 1942 r.rumuńskie wojsko z pomocą władz lokalnych zamordowało w Odessie do 25 tysięcy Żydów. Ponadto deportowało stamtąd ponad 35 tysięcy, których większość pozbawiono później życia. To jednak nie koniec. W dniach 21-23 i 27-29 grudnia 1941 r. w obozie koncentracyjnym w Bogdanowce zamordowano od 43 do 48 tysięcy więzionych tam Żydów. Bezpośrednimi sprawcami były niemieckie oddziały Einsatzgruppen, rumuńscy żołnierze oraz ukraińscy policjanci.

Na zachodzie wcale nie było lepiej. Francja, która w czasie II wojny światowej podjęła oficjalną kolaborację z hitlerowskimi Niemcami, organizowała dla francuskich Żydów wywózki do obozów śmierci. Szacuje się, że w ten sposób deportowano na śmierć ok. 76 tysięcy Żydów, z czego 11 tys. było dziećmi.

W tym samym czasie, kiedy władze Rumunii i Francji czynnie uczestniczyły w przemyśle zabijania Żydów, polski rząd na uchodźstwie - jako jedyny na świecie - powołał instytucję ratującą Żydów z Holocaustu. Rada Pomocy Żydom - bo o tej instytucji mowa (nazywana także "Żegotą") - była organizacją humanitarną, która jako jedyna na świecie w latach 1942-1945 w sposób instytucjonalny organizowała pomoc dla Żydów prześladowanych i eksterminowanych przez Niemców. Dzięki niej udało się uratować życie dziesiątek tysięcy Żydów.

Te fakty nie przeszkodziły izraelskiej gazecie "Jerusalem Post" napisać kompletnej bzdury, jakoby "polski rząd na uchodźstwie brał udział w mordowaniu Żydów". Dla uwiarygodnienia tego kłamstwa, wepchnięto je w usta Szewacha Weissa - byłego ambasadora Izraela w Polsce, który uchodzi za człowieka przyjaźnie nastawionego naszemu krajowi.

Powstaje pytanie - dlaczego niektóre grupy interesu (szczególnie ulokowane w Izraelu i USA) tak usilnie próbują przypisać Polakom odpowiedzialność za Holocaust? Dlaczego w dyskusji na temat Shoah marginalizują (lub nawet pomijają) kolaborację (nie raz zupełnie oficjalną) z nazistowską III Rzeszą wielu innych państw Europy? Czy rzeczywiście w całej tej akcji oczerniania Polski i Polaków chodzi o wywarcie presji w zakresie odszkodowań za tzw. mienie bezspadkowe?

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

niewygodne.info.pl/plportal.pl

video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama